Latest Event Updates

Metryki Koronne,Inwentarz rok 1744, Nisko

Posted on Updated on

 

niski klcz.JPG

Poszukiwać śladów życia przodków można na różne sposoby.

Poza wiedzą jak układały się imiona i nazwiska w naszym drzewie, jak wyglądała migracja naszych przodków, który z przodków żył najdłużej,  który zasłynął wśród okolicznych mieszkańców na przykład  talentem do śpiewu czy tańca, szukać również możemy opisów jak wyglądała okolica w jakiej żył nasz atenat. 

Metryki koronne są jednym ze źródeł, które pomogą wyobrazić nam sobie otoczenie w jakim przyszło żyć  naszym przodkom.

W opisie starałam się zachować w oryginalnej osiemnastowiecznej formie, dla zachowania jak najwiernieszego obrazu dawnej wsi w regionie Lasowiaków

W roku  1744 w Metrykach Koronnych znajdziemy spisany był Inwentarz Ekonomii Sandomierskiej. W inwentarzu tym spisano własności jakie miały być oddane na sześcioletnią dzierżawę „Jaśnie Wielmożnemu Imci Panu Jerzemu Dettloffowi Generałowi Altylerii Królewskiej”

Inwentarz spisano w miesiącach lipcu i sierpniu 1744 roku.

We wstępie przeczytać możemy :

 August III

z Bożej łaski Król Polski, Książę Litewski, Ruski, Pruski, Litewski, Mazowiecki, Żmudzinski, Kijowski, Wołyński, Podolski, Podlaski, Inflancki, Smoleński, Siewirski i Czerniechowski, a dziedziczny Książę Saski i Elektor

Urodzonym Janowi Wojakowskiemu, Sędzimeu Grodzkiemu  Czerniakowskiemu, i Samuelelowi Kępińskiemu Stolnikowi Grodzińskiemu wiernie nam miłym łaskę naszą Królewską urodzenie wiernie nam mili, kiedy po śmierci Urodzonego Jana Bukowskiego Generała Majora wojsk Naszych wakuje administracja ekonomii Naszej Sandomierskiej, Puściliśmy też Ekonomie Naszą Sandomierską w Sześcioletnią Arendę od dnia pierwszego lipca , w roku terażniejszym tysiąć siedemset czterdziestym czwartym, urodzonemu Jerzemu Dettleffowi Flemingowi Generałowi Altylerii Naszej.

 

Opis Niska  zawarty w inwentarzu z roku 1744

Opisanie dworu i budynków do dworu należących 

Wjazd ze wsi wrota z tarcic na biegunach, przy nich z obu stron parkan z dylów. Po lewej ręce tenże parkan ciągnący się dalej, w którym wrota na dziedziniec i furtka, drzwi z tarcic na biegunach, od których to wrót ciągnie się parkan, aż ku budynkowi prawą stroną, niedochodząc (do) budynku, furtka na podwórce kuchenne.

Kuchnia w słupy zabudowana, z kominkiem i ogniskiem lepionym pod gontami, kapa nad kominem murowana, drzwi z wrzeciądzem i skoblami, z zawiasami żelaznymi drewniane i z zasuwą takąż, stolnic trzy, półek trzy, i ławą do siedzenia jedną, po prawej ręce z kuchni wyszedłszy

Dwór drzwi do sieni stare z tarcic na zawiasach żelaznych z zasuwą drewnianą, powały nie masz, podłoga z dylów ciosanych, już nadpruchniała po prawej stronie.

Izba drzwi stare z deszczek na zawiasach żelaznych z klamką, wrzeciądzem, antabą, haczykiem i skoblem, okien trzy, dwa w drzewo szyby oprawione kwadratowe, trzecie w ołów szyby okrągłe, piec stary, kafle biało polewane wzorzyste, z ławkami do siedzenia, komin z gliny ulepiony, przy drzwiach stół kredensowy z szafką z czterema półkami do szkła prostej roboty, gwożdziami żelaznymi zbijaną, stół duży lipowy, rogi w cyrkuł zrzynane, stołów mniejszych z tarcic dwa. Na boku Alkierz, drzwi z deszczek stare na zawiasach żelaznych z wrzeciądzem, haczykiem i skoblem, podłoga i powała z tarcic. 

Pokój nowo przybudowany, do niego drzwi z izby pierwszej, na zawiasach żelaznych z wrzeciądzem, zaszczepką i skoblem, okien dwa w ołowiu, szyby taflowe, ramy dębowe stolarskiej roboty, z kwaterą na zawiaskach i haczykiem, otwierają się na jedną stronę.

 

Piekarnia drzwi z antabą i wrzeciądzem na zawiasach żelaznych, podłoga i powała z dylów, okien dwa w nich szyb nie masz. Piec piekarniany i kominek do świecenia z gliny lepione. 

Tak wygląda część obszernego opisu Niska z połowy XVIII wieku. To co szczególnie mnie zainteresowało to opis pól wraz z nazwiskami osób tam przypisanych: 

Półłanek zwany Piętakowski – nazwisko poddanych – Otaczka wdowa, Jan Dermuga (na usłudze)

Półłanek zwany Świdowskie- nazwisko poddanych- Jędrzej, zmarły, Wojciech Warchoł

Półłanek zwany Chmiełowskie– nazwisko poddanych-Maciej Woytak, Jan Woytak, Woytaczka wdowa, Maciej i Jan Woytakowie,

Półłanek zwany Warchołowskie– nazwisko poddanych-Wojciech Warchoł,Krzych Warchoł, Marcin Warchoł, Wawrzek Otak, Jan Otak

Półłanek zwany Przeszkowskie-nazwisko poddanych-Jakub Markuł, Bereszka wdowa

Półłanek zwany Woydyłowskie-nazwisko poddanych-Jędrzej Woydyła-wójt, Jędrzej Waluś, Ksiądz wikary Racławicki, Stach Samek, młody 

Półłanek zwany Czarnowskie-nazwisko poddanych- Józef Rogala, Tomasz Skrzat, Bidałowa wdowa, Jan Kluk

Półłanek zwany Matusikowskie– Wojciech Ciupa, Józef Kowal, Kazimierz Moskal leśny

Półłanki: Hordowski  i Kuleczowskie-nazwiska poddanych- do Arendy należy, Marcin Polny

Półłanek Pietrzykowski– nazwiska poddanych- Adam Dziurdzia, Woyciech Dudka, Maycher Kata

Półłanek zwany Kochanowski-nazwiska poddanych- Jan Kochan, Jan Warchoł 

Półłanek zwany Brudzinskie-nazwiska poddanych- Jakub Dąbek, Piotr Pokrywka, Jędrzey Przewożnik, Jakub Dubiel, Franek Maciejak, Jan Maciejak, Marcin Dąbrowski, Jakub Żak bartnik dworski, Wawrzek Maciejak, Kazimierz Maciejak, Jan Szewc

Półłanek zwany Bobrowski– nazwiska poddanych- Wawrzek Dąbek, Konstanty Dąbek, Sebastyan Dąbek, Jan Dąbek Karbownik

Półłanek zwany Matyaszowskie– nazwiska poddanych- Jędrzj Otak, Marcin Otak, Tomasz Kucharczyk, Marcin Delor

Półłanek zwany Sybigowskie-nazwiska poddanych-Adam Woytak, Maciey Marchut, Szymon Szybiga, Jędrzey Kowal, Jan Warchoł, Maciey Kochanczyk

Półłanek zwany Pietrykowskie– nazwiska poddanych-Michał Dubiel, Jan Myśliwiec, Marczyk, Jan Kudła, Szymon Kudła

Półłanek zwany Tłuczkowskie-nazwiska poddanych- Jędrzej Kochanczyk, wdowa Kochanczycha, Stanisław Dąbek

Półłanek zwany Paleniowski– nazwiska poddanych- Jakub Kozimola, Grzech Kozimola, Stach Dudek, Walenty Starzak

Półłanek zwany Karowski-nazwiska poddanych- Jan Sibiga leśny, Tomek Kochanczyk, Franek Karbarczyk, Stach Samek, Adam Samek leśny, Jędrzy Samek, Woyciech Kowal, Jan Kara z synem, Franek Kowal, Jan Samek, Józef Samek

Półłanek zwany Mirkowski-pusty cały leży

Półłanek zwany Pastuchowski-nazwiska poddnych- Jan Pastucha, Szczepan Kochanczyk, Franek Pastucha

Półłanek zwany Piotronowski– nazwiska poddanych-Marcin Skomer,Woyciech Rybak, Maciey Rybak, wdowa Kowalka, Szczepanowa Kowalka

Półłanek zwany Czechowski– nazwiska poddanych-Jan Kasper, Jan Dymura, Wawrzyniec Piłat, Tomasz Dzuirdzi

Półłanek zwany Samikowski-nazwisko poddanych-Jan Maciej, Grzegorz Szotarski, Maciej Delur, Tomasz Przewonik

Półłanek zwany Fontysowskie-nazwiska poddanych-wdowa Bialina, Maciey Kowal

Półłanek zwany Tuszkowskie-nazwiska poddanych-Walenty Dziadek, Jan Dziadek syn, Adam Dziadek syn, Franek Piłat

Półłanek zwany Szewczukowskie– nazwiska poddanych-Woyciech Szewiec, Michał Wyka, Adam Kochanczyk, Szymon Kochanczyk

Półłanek zwany Moskalowski-nazwiska poddanych- Józef Moskal, Błażey Stelmach, Michał Warchoł, Michał Malec

Półłanek Zagrody– nazwiska poddanych- Jakub Warchoł, wdowa Karbarka, Adam Kowal, Stanisław i Jędrzy Kowal, Mateusz Bies

Chałupnicy którzy i ogrody mają-nazwiska poddanych- Krzych Warchoł, Jędrzejowa Skrzetowa, Jan Mazurek, Maciej i Jędrzey Otacy, Jędrzey Samek, Adam Kurys, Adam Dziurdzi, Bartos Polny, Jóżef Kasperek, Jedrzey Mrchut Jakub Marchut, Jakub Marchut, Woyciech Kowal, wdowa Brytkowa, Woyciech Maziarzek, Woyciech Kochanczyk, Tomasz Skrzat, Jan Deluga(?)

Komornicze– nazwiska poddanych- Krzych Komornek

 

Bartnicy: Wojciech Kata, Jakub Żak, Franek Maciejak,Adam Woytak, Michał Dybka,

 

Tak właśnie opisana została wieś Nisko i jej  osiemnastowieczni mieszkańcy.

Mam nadzieję, że pojawiło się w tym wpisie wiele znajomych nazwisk, a temat poruszony zaciekawił wielu czytelników.

c.d.n….

Autor:

Ania Bernat -Mścisz

Bardzo proszę  nie kopiowanie treści bez podania linku do źródła (tej strony), oraz wskazania autora wpisu. Zapraszam wszystkich zainteresowanych do kontaktu.

 

Objaśnienia słów:

antaba-metalowa sztaba umacniająca zamknięcie bramy

deszczki, deszczewy- deski

dyl-belka drewnian

powała- drewniany strop

wrzeciądz-okucie budowlane, zamknięcie drzwi lub bramy

 

 

 

Źródła:

 

Metryka Koronna, Lustracja dz. XVIII

AGAD

Ropczyce wiek XIX

Posted on Updated on

Poznawanie, a raczej odkrywanie na nowo naszych źródeł, staje się dla mnie coraz bardziej fascynjące.

Szczególnie ma to znaczenie, kiedy mieszka się dłuższy czas poza granicami Polski. Mam nadzieję, że dzięki moim wpisom kolejnie osoby zainteresują się wiedzą skąd pochodzimy, gdzie wzrastały nasze drzewa przodków.

 

Od wielu lat poszukuję przodków w region obecnego terenu  Podkarpacia.

W publikacji Wisła z roku1889, znalazłam opis Poczucie piękna u Ludu Ropczyckiego. Autorem wpisu był Seweryn Udziela, etnograf, badacz i popularyzator folkloru, urodzony w połowie XIX wieku.  

Ropczyce w roku 1889 były opisane jako: miasteczko powiatowe około 4000 mieszkańców liczące, leży w Galicji, przy koleji Karola Ludwika, między Tarnowem a Rzeszowem.

Opis poczucia piękna u Ludu Ropczyckiego wg. Seweryna  Udzieli

Lud nasz może nie mniej, jak wykształcona klasa społeczna, odczuwa potrzebę otaczania sie przedmiotami pięknymi, ma chęć przyozdobienia siebie, pragnie to prozaiczne, nieraz ciężką walką o byt zmaterializowane życie uszlachetnić, poezją okrasić. 

ropczyce urzad.jpg
Ropczyce rok 1906, żródło B.C. Polona 

Barwy

Oku podobają sie barwy żywe i jaskrawe, a kolor czerwony jest na pierwszym miejscu między ulubionymi barwami. Skala barw znanych, barw, które lud umie określić nie jest wcale rozleglą. Mówią tu o rzeczach białych i czarnych, czerwonych i siwych, żółtych, zielonych, burych, szarych; bydło jest cisawe, gniade, płowe; konie kare, kasztanowate, wreszcie kolor, którego nie potrafią określić nazywają nijaki; wszystkie zaś barwy są jasne lub ciemne. Odcieni kolorów nie rozróżniają wiele: od blado różowego aż do szkarłatu, pąsu, wszystko tu czerwone, chcąc coś bliżej określić, mówi się czerwone jak cegła, jak krew, jak mak (polny), buraczkowem wiśniowe.

Kształty

Kształty okrągłe i kuliste są tu ulubione. Chcąc coś przyozdobić, coś pieknym uczynić, nadaje się temu postać  kulistą, okrągłą i kulistą. I tak, poduszki na łóżkach układają, by się wzdymały jak banie. Dziewczęta i kobiety chcąc się przystroić, wdziewają na siebie jak najwięcej spódnic, nie tylko aby okazać zamożność, ale także, a by wyglądać jak najpulchniej. 

Garnki tu wyrabiane są wydęte, więce dożynkowe sa półkulami, na pisankach rysują figury okrągłe, lub spiralne, chleby te najpiękniejsze są wysokie, pulchne, okrągłe, i w użuciu jest określenie „bułka chleba”, a nie „bochenek chleba”.  

Domy

Budując domy, nie myślą wiele o upiększaniu. Całą ozdobą budynku  są białe ściany, lub siwo pomalowane ramy i warcaby okien. Wewnątrz izby ustrojone obrazami; większe porozwieszane pod powałą, mniejsze zakrywają ścianę nad łóżkiem. Na obrazach wieszają wieńce z kwiatów i święconego zioła. Obok drzwi wejściowych stoją półki, a na nich stoją porcelanowe i fajansowe garnuszki, dzbanuszki, i talerze  malowane kwiaty. Jeśli w domu półki nie ma, porcelane i również talerze zawiesza się na ścianie na sznurkach zawieszanych na gwoździach. Czym więcej naczyń, kórych nie używa się nigdy posiada gospodyni, tym bardziej jest uszczęsliwiona, że swoją izbę pięknie ubrała.

Tam gdzie są w domach starsze dziewczęta, hoduje się w oknach kwiatki; mirt, rozmaryn, gieranje (geranium) i pelargonie. Przed domem natomiast rosną; georginie, malwy, nagietki, astry, kosaciec niebieski,  ostróżkę, a czasem jeszcze piwonię, żółtą lilię lub krzaczek róży. 

Murowane kapliczki przydrożne niewiele różnią się od domostw, wewnątrz stroją je tymi samymi obrazami i kwiatami. Drewniane krzyże i kapliczki na słupach obok dróg malowane są zawsze ciemno-czerwoną krwistą  farbą, narożniki natomiast kanty ozdobione bywają białymi liliami i niebieskimi. Ołtarze i obrazy w kościołach lud stroi wieńcami z kwiatów i zielenią.  

Garncarstwo

Sprzęty i naczynia bywają u mieszkańców Ropczyc tylko sporadycznie zdobione, zazwyczaj nie posiadają żadnych ozdób. Garnki te dostarczane są ze wsi Niwiska , i nazywane są siwaki ( smarowane są one z zewnątrz proszkiem grafitowym rozmieszanym w wodzie). Seweryn Udziela określił te garnki jako niezgrabne, baniaste i krzywe. Inną wieś w jakiej wytarzane były garnki dla Ropczyc w koncu XIX wieku to wieś Czarna, tamtejsze bednarskie garnki są zgrabniej zrobione, wygładzone jednak żadnych ozdób nna nich też nie widać. 

W Kolbuszowej wytwarza się wyroby tokarskie, takie jak drewniane łyżki i dostarczane są na jarmark do Ropczyc.  

Stroje ludowe

Strój męski

Lud w Ropczycach lubi się stroić i dokłada starania, aby strój ten był piękny. Na wsiach mężczyżni przyozdabiają się błyszczącą spinka u koszuli, czy kolorową wstążką,  czy też piórkiem wsadzonym za wstążkę biegnącą wokół kapelusza. 

W niektórych wioskach na granatowych wyłogach przy kołnierzu i na rękawach białych męskich półtnianek wyszywają ozdobne, orginalne wzory nićmi o barwach białych,  czerwonych i żółtych.    

Strój kobiecy 

Kobiety swój strój pragną uczynić jak najpiękniejszym. Mieszczanki tak samo jak i kobiety mieszkające na wsi ubierają się jednakowo. Sam krój nie odznacza się walorami estetycznymi; spódnica gładka, baniasta, kaftanik wolny bez wcięcia, na głowie u kobiet -chustki zawiązane w czepek. Jeśli na kobietę tak ubraną z daleka spojrzeć to przypomina kształtem stożek. Jednak szczegóły ozdobne wynagradzają brak pieknych kształtów kroju. Tkanina na spódnice i kaftany jest często barwy jasnej, wesołech ,często czerwonej lub różowej, ale  nigdy zielonej lub żółtej. Dołem spódnica bywa obszywana wokół dwa lub trzy razy tasiemką białą lub czarną.  Brzegi kaftaników  rownież obszywają tasiemką (także wokół rękawów i kołnierza). Na tasiemkach bywają czasem gęsto, szerokim pasem  naszywane koraliki (paciorki). Na szyji zawieszają kilka rzędów korali. Dziewczęta latem i zimą wpinają w warkocze świeże kwiaty(w zimie kawiaty lub przynajmniej gałązki roślin wazonowych (doniczkowych, hodowanych na okiennych parapetach).  Kobiety wiążą na głowie chustke białą, niekiedy bardzo bogato i oryginalnie haftowaną. Na ramiona zarzucają chusty kolorowe, przeważnie w żywych barwach.  

 

Śpiew

Nieodłącznie mieszkańcom Ropczyc w chwilach radości i wesela, smutku i niedoli towarzyszy śpiew. Śpiewają dzieci, młodzież i starsi. Rzemieślnik śpiewa przy pracy w warsztacie, dziewka krzątająca się koło domu nusi sobie pod nosem. Gdy się rozpoczynają wiosną roboty w polu wszystko śpiewa, co żyje: skowronki w powietrzu, a na ziemi ludzie, a pastuszkowie wyśpiewują najdonośniej. Na wszystkich uroczystościach kościelnych czy rodzinnych słychać śpiew. Człowiek się rodzi, śpiewają mu, żeni się wśród wesołych pieśni, kiedy umiera prowadzą do grobu przy śpiewie. Jak powietrze ptakom, rybom woda, tak mieszkańcom Ropczyc potrzeby jest śpiew. Kto nie śpiewa, nie gwiżdże, ten jakieś złe zamiary w sercu nosi, albo ciężko chory i żegna sie z tym światem.

Ta potrzeba śpiewu wybika zapewne -według Seweryna Udzieli- z łatwości tworzenia. Nowe piosenki najczęściej powstają w trakcie zabawy, do znanych,dawniej znanych piosenek, dośpiewują nowe kawałki i powtarzaja, aż zostanie zapamietane. 

Udziela przywołuje w tym miejscu przykład jak łatwo przychodzi ludowi ropczyckiemu tworzenie nowych wersów. Kiedy przebywał on na plebani w Ropczych podczas dożynek, usłyszał niespodziewanie skomponowany dwuwiersz, powstał on  z myślą o tym, że Udziela spisywał pieśni, aby je pożniej wydać drukiem. 

Brzmiał on tak:

„Śpiwamy panu Udzieli,

żeby ludzie o nas wiedzieli”

Lubią na ziemi ropczyckiej melodie wesołe, skoczne o szybkim takcie „ćwierciowym i ósemkowym”, tworzą melodie krótkie, dające się łatwo zapamiętać. Bardzo rzadko usłyszeć można pieśń smutną, dumki śpiewają na melodię krakowiaków. 

Wiele melodii jest ładnych, niektóre bardzo piękne, że aż trudno uwierzyć, że je lud tworzy. Często są to głośne śpiewy, im głośniej ktoś spiwa tym uważa się, że piękniej. 

Muzyka

Najzwyklejszym instrumentem muzycznym jest piszczałka, sporządzana przez chłopców wiosną z kory wierzbowej. Na fujarkach toczonych, mających z przodu sześć, a z odwrotnej strony jedną dziurkę, pastuszkowie umieją piękne melodie od najmłodszych lat wygrywać. W ostatnich dziesięciu latach, między chłopacami częszczającymi  do szkoly ludowej w Ropczycach, było pieciu skrzyków i jeden basista. Wszyscy w wieku 10-12 lat , i grali dobrze i to ze słuchu. 

Orkiestra składa się ze skrzypków i basisty, a czasem klarnecista przychodzi do pomocy. Młodzież przepada za muzyką, jednak nie poprzestaje na jej słuchaniu, ale po chwili zaczyna w rytm tańczyć i spiewać. 

 

Taniec

Widziałem tutaj (opisuje Udziela) jeden taniec tylko, czy muzyka zagra polkę czy krakowiaka, zawsze tancerze tak samo obracają sie w kółko, na tempo cztery, regularnie, miarowo, niezbyt żywo tancząc polkę. Tańczą wszyscy tak równo, jak wyuczeni artyści w balecie. Udziela opisuje, że tanic ten zrobił na nim wrażenie jakby gdyby patrzył na tańczące marionetki korbką w ruch wprawiane. 

Uroda

Jaki typ urody podoba się ropczycaninowi. Otórz, aby się podobać musi być ” cyrniawy na gębie” (ciemna karnacja), okrągły i rumiany, mieć „ocy jak tarecki, ciarne i malutki” , włosy czarne, wzrost średni, ciało krępe i barczyste. Kto takie walory posiada od razu spodoba się w Ropczycach, powiedzą o nim” to rzetelny chłopak”  lub „To rzetelna dziewucha”. 

 

Poezja Życia

Pisząc o poczuciu piękna trzeba wspomnieć jeszcze słowo o ułożeniu, o zasadach ludu tutejszego. Lud ma swoje zasady, co mozna a co nie można, Pomimo pozornie szorstkiego zachowania, lud ma swoje też delikatne „poczucia w obejściu”. Nie zawsze ono wydostaje się na wierzch, bo je przygniata troska i kłopoty życia codziennego, jednak delikatność tkwi na dni serca, a gdy się objawi w podziw wprowadza. Zajęcia prozaiczne życia codziennego nie zacierają poezji, którą lud się otacza, którą oddycha. W tej poezji składa skarby swoich uczuć. Kto chce poznać ducha ludu musi sięgnąć do tych skarbów.

 

Autor wpisu :

Ania Bernat-Mścisz

na podstawie opisu Seweryna  Udzieli z XIX na temat miejscowości Ropczyc, przedstawiony w miesięczniku Wisła rok 1889 T.  3

 

Zapraszam do kontaktu wszystkich zainteresownych tematyką.

Bardzo proszę o uszanowanie mojej pracy i nie kopiowanie tekstu bez mojej zgody.

Zapraszam natomiast do linkowania wpisu z podaniem autora  bloga 

 

 

 

 

 

 

 

Groble Poland. Tonawanda USA

Posted on Updated on

107 years ago Michał Pasiak set off from the village of Groble in Podkarpacie to New York he was 26 at the time, and it was February 1911.

I heard about Michał for the first time, about 6 years ago. None of those living knew Michał, but they had heard about a relative who went to America.

Michał was one of five children of Antoni Pasiak and Tekla nee Szeliga.

His father, Antoni Pasiak, has died 7 years earlier. The siblings remained under the protection of their mother and lived in Grobla on a family farm. Unfortunately, I do not have the access to the record books, in which there is a birth record of Michał and many other Pasiak  family members and other residents of the area.

Fortunately, we found data on Pasiak on the State Archives website.

The search engine indicated two people with this name, one of them was Antoni Pasiak

pasiak-ant

We wrote to Przemyśl AP documenting kinship. After paying the costs, we received copies of the first two inheritance sites.

We learned from them when exactly was Michał Pasiak and his siblings born.

m-p

This is how we managed to overcome the next step in the search.

Grabbing the next goal makes me set myself next challenges.

On Michael Ellis Island I have found – a manifesto of Michael who reaches the promised land – America.

michal-pasiak-ei

From the Ellis Island website, we learned that Michał sailed on Kaiserin Augusta Victoria. He sailed from the port of Hamburg (port of departure Hamburg).

michak-pasiak-1911-001

The document scans contain a lot of information:

Michał Pasiak lat (yrs) 26 sex (men) occupation (Lab. Laborious)

Nationality / country-nationality / state Austria

(Grobli / Podkarpacie area was still under Austrian rule at the time)

Race of people-Polish

Place of last residence Austria / Groble

Name and address of the nearest relative (name and place of residence of relatives) -mother Tekla Pasiak -Groble

Final Destination NY.Oswego travel destination.

michac582-str-2t715-16380666-001

On the next page we can read, who paid for the trip

in the case of Michał, it was his brother-in-law

to whom did the traveler travel to brother-in-law  Antoni Kowal 230 Brit? pp. Oswego N.Y. (Antoni was the husband of the half-sister  of Michał (a daughter of Antoni and Zofia nee Łach daughter of Antoni and Zofia (nee Łach) Franciszka (born 1868)

health condition good

increase 5 feet / 5 inch

hair color brown / eyes gray

place of birth / Austria /Groble 

 

That is how descriptions of travelers to the USA in the early 20th century looked like.

The next milestone was overcome now it is time to trace the traces that Michał left overseas.

The next challenge is waiting. Purpose there are people who have this surname in the USA.

At the end of last year, I came across the community portal on fb C. Pasiak

 Her profile indicated that she lived in the USA and her ancestors came from Poland at the beginning of the previous century. I have written her a message on December 10, 2015.

I have also sent a letter (I found the address via the search engine)

On January 6, I have received a reply from Caroline.

cp

Since that time, we have exchanged a lot of information about the life of Pasiaks in the USA and Pasiaki from Podkarpacie Wólka Łętowska (the place where C. Pasiak‚s ancestors came from Ludwik Pasiak) and from nearby Groble, where the ancestors of Michał Pasiak and his siblings came from.

We are still looking for links between these lines I believe that it will be possible to establish it, as soon, as I have the opportunity to view the record books. Search is the way, process and joy of small successes in pursuit of the ever new goals. The greatest satisfaction for me, a genealogy enthusiast, is the moment when this information is also of interest to other members of the broadly understood by the family.

With support from of C.Pasiak, who had access to a wider amount of information, I have received the list of the Pasiak’s  family from a Census . 

1930-census-pasiak-1.jpg
Census 1930

michal-census

At the same time, it was also possible to find historical information from regional newspapers, where Michał Pasiak and his wife were mentioned.

The newspaper dated back to 1915:

pasiak-sell

funeral

pasiak-two-men

coroner-pasiak

Michał Pasiak died on 19.24.1933 and is buried at the St. Francis cemetary in Tonewanda, New York, USA

Thanks to another search engine, I have managed to find a picture of Michał Pasiak‚s graveOLYMPUS DIGITAL CAMERA

This is where Michał Pasiak, son of Antoni Pasiak (1838 -04.1904) born in Groble in Podkarpacie, and Tekla nee Szeliga, grandson of Wojciech Pasiak, is buried.

Michał Pasiak was a brother  of  Jakub, Aniela, Katarzyna, Kazimierz

Franciszka‚s half-brother (after her husband Kowal) and Marianna ( her husband Trójniak) daughter Antoni and Zofia nee Łach.

As well as the step-brother of Józef Pasiak – son of Rozalia from Jaskóła and Antoni Pasiak.

The next steps, which I decided to take were attempts to find information about Michał‚s descendants. And in this case, C.Pasiak from USA proved to be very helpful.

On the ninth of February this year, I have received email from her with another historical information from newspapers, from the previous century. Information about Michał Pasiak‚s children were posted there.

In Tonewanda News on Wednesday 8 February 1964, information about the death of the son of Michał Pasiak have appeared. 

john-syn-michala-pasiaka

 

 

As reported in the information John J. Pasiak born in Oswego, N.Y. and lived in North Tonawanda for the better part of his life. He was a veteran of the U.S.Army during the Second World War (WWII), during which he was directed to the Pacific region for which he received Purple Heart and 4 bronze stars.

Mr. Pasiak was a retired employee of the Tonawanda Board of Education after 10 years of working there. He was also a member of Stephen Sikorski American Legion Post 1322

He was a widower of Zofia (nee Drelich) Pasiak and brother of Wanda Beniowski. The father of Sally Sobczyk, a grandfather of Julie and Jamie Sobczyk.

john-pasiak-cz-2-s-miechala

John, was the brother of Benijamin Pasiak and Stanley (Helen’s wife), both residing in Tonawanda. He also had two sisters; Lottie Wasilewski from Tonawanda and Mary Janiec from Silver Lake N.Y.

 

 

 

 

 

 

 

 

On 24 March, 1982 Tonawanda News provided information about the death of Michał Pasiak‚s daughter-in-law

zofia-pasiak-synowa-michalaZofia Pasiak has died on Sunday 21 March, 1982 at DeGraff Memorial Hospital after a long illness. For several years of her life, Pasiak lived in North Tonawanda and was employed at O-Cel-O Planr of General Milles Corp. for 15 years. She was a member of Pallotine Ladis Aid Society and O.L. C.Rosary Society. She was the grandmother of John Sobczyk

Mrs. Pasiak and her husband, John and daughter Sally (Drelich) Sobczyk from Cheektowaga: two grandchildren Julia and Jamie Sobczyk, two sisters Mrs. Mary J. Lubercki and Mrs. Virginia Toth from Arizona and nice  and nephews.

maz-lottie-pasiak-c-michalaNorth Tonawanda – Frank Wasilewski aged 56 from 112 First Ave. has died on Tuesday 2 April, 1968 at De Graff Memorial Hospital after some illness.

He was born in Lackawanna and lived for 52 years. He was employed at the Bell Acrosystems as a mechanic and was also a member of the unions there. He was also a member of the Polish Union of America. Lodge 375 and Dom Polski Club. 

Baran Pasiak 3 october 56

 

The information about Katharine Tulik nee Baran (her first husband Michael Pasiak) .
Katharine has died on 1 October, 1956 in De Graff Memorial Hospital. Born in Poland, she had lived in North Tonewanda for 30 years. She was a member of the Palatine Father auxiliary. Surviving her were her husband Joseph Tulik; three daughters, Mrs. Frank (lottie) Wasilewski, Mrs. Frank (Lottie) Wasilewski, Mrs,. Louis )Wanda) Janiec, all of North Tonewanda; three sons, Benjamin and John, both of North Tonewanda, and Stanley Pasiak of Niagara Falls: tho brothers, John Baran of North Tonewanda and Andrew Baran in Canada. 

It is almost everything I have managed to establish so far about the fate of the emigration of the family of Michał Pasiak, son of Antoni from Podkarpacie

I hope that thanks to this entry you will be able to add a further piece of history and maybe enrich the entry for old photographs.

author :

Ania B.-M.

my reaserch map click

http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/index.php?l=pl&mode=search&word=Pasiak&operator=and&word2=Groble&binary=1

Polish version click

 

Chester, West Virginia, Jeżowe, Galicia, Stories hidden in photography

Posted on Updated on

What is hidden in the photographs we keep in old boxes, envelopes or old bags?

I encourage you to look at family albums and re-discover the stories of people in these photographs.

Today, I was looking through a section of collections about a family from south-eastern Poland from Jeżowe  and Groble (South-East, Poland)

 

zd
The oldest man in the photo Karol Mścisz, born in Jeżowe, Andrzej‚s son (Jędrzej) Mścisz and Zofia nee Drelich
zdj.jpeg.jpeg
Karol Mscisz -Carl Metz with his family a photo taken most probably in Chester, Hancock, West Virginia, USA a photo of the relatives of Jeżowe, photo taken no later than in December 1962

Children  of Karol and Józefa:

Michael G. Mścisz Metz

John Mścisz Metz

Andrew? Mścisz

Julian Mścisz Metz

Paulina Mscisz Metz- wife of Carl Karol Słodziński

Frances Josephine Mścisz Metz -Edwin Szetela 
Mary Josephine Mścisz Metz- wife of Cecil Charles McGraw

Katharine Mścisz Metz wife of Chema Paul

Information about the descendants of Mścisz from Jeżowe, who immigrated to the USA, I have managed to establish through the Ellis Island website (information about Karol Mścisz), while the information about his American part of the family I have found by searching the websites. The photographs above, were sent by the relatives of Karol to the relatives remaining in Poland.

kazimierz-mscisz-z-zona
Karol Mścisz Metz and his wife Józefa nee Strong (?)

 

 

Karol Mścisz / Metz had a brother Jan (1871-1954) 

IMG_7115.JPG
Jan Mścisz

 

Karol’s sisters were:

Agnieszka, born about 1870 she married Stanisław Iskra, 1896

Marianna born in 1882 she married Chmura

Franciszka born in 1885

karol-mscisz-nagrobek
 Karol Mścisz (30/03/1877-1963), Andrzej Mścisz (1923-1947) and Józef Mścisz (1888-1926)

karol msc

karol m

rodzinne Antoni i Stefania Jezowe kopia.jpg
  Stefania niece of Karol Mscisz (oldest in the picture) with family – Jeżowe, ca. 1955 

 

 

 

1 Maria Pasiak i Antoni Mscisz 1933.jpeg
Antoni Pasiak son of Jędrzej (Andrzej) and his wife Maria nee Pasiak , photo from 1933

 

 

 

muzyk
photo found on the web – shows a group of musicians, Jeżowe village

I encourage everyone to take care of photographs, scan them and also describe them (people, surnames, when they could be taken and where).

author: Ania Bernat-Mścisz

 

 

 Ellis Island

Photo from cemetery Jeżowe  click

cemetery  Hancock click

 Polish version click

 

Independence and Wincenty Machejek from Miechów, Poland

Posted on Updated on

Independence Day – it is a good time to share with you, the story of my great-grandfather Wincenty Machejek, born on July 15, 1895 in Pstroszyce near Miechów.

From the beginning of my adventure with genealogy, that is, from 2008, I have tried to find confirmation of the story told by my grandmother, daughter of Wincenty.
After many requests addressed to various institutions and people, and many years of searching, I was able to find a written confirmation.

The documentation was found as a result of a query carried out at the Military Historical Office in the resources of the Central Military Archive. In January 2017, I have received a registered letter with a copy of documents submitted by Wincenty Machejek in 1937-38, to the Office of the Committee of the Cross and Medal of Independence, which at the time was located in Warsaw at Al. Ujazdowska 1.

The earliest of the documents is dated January 24, 1937.

7C05B523-0440-4BC7-BFF4-B658ECD6F9FC
Office of the Committee of the Cross and Medal of Independence

 

The page header indicates that the document is:

Testimony regarding service in P.O.W. (1 *).

In the upper- right hand side of the page, you can see the Miechów stamp.

Below the text of the testimony given by Wincenty Machejek can be read.

I testify under the word of honor, and I am ready to say it by oath

I, Machejek Wincenty, nickname Zieliński, profession of a forest guard, born on July 15, 1895 in the town of Pstroszyce in the Miechów district, I served actively in the Polish Military Organization as a purchasing party member of the organization. September 2, 1917 to the 2.XI. 1918.

I took my oath on the hand of Wędzony  Józef.

My immediate superior in P.O.W. was Comd. Local Wędzony Józef. The commander of the District Zarębski Stanisław of Miechów, pseudonym Choiński, currently residing in Warsaw.

I joined the army as a volunteer immediately after the mobilization of P.O.W. and served from 2 November 1918 to the 5 December 1920 in the 25th Infantry Regiment.

 

The next page I received was:

An exact biography and the course of ideological and independence work.

Below is a handwritten resume. 

 

7C05B523-0440-4BC7-BFF4-B658ECD6F9FC
About Wincenty Machejek from Miechów, Poland  P.O.W.

 

Machejek Wincenty, born on July 15, 1895 in Pstroszyce, commune Great- Zagórze, area Miechów, son of Szczepan and Marianna nee Kania. He attended the Universal School in Pstroszyce.

From the 7th of November. 1917 to November 2, 1918. Belonged to P.O.W. at Org. Pstroszyce, Podleśna Wola, belonging to Kom. Lok. Kozłów. Miechów District, District Nr. VI Kielce for ordered Commanders: local ob. Pluta-Czachowski and Wędzony-Węcki-Józef. Peripheral: ob. Fihel Ignacy, District: ob. Herfurt, Kosterski, Spalski  . as an active and exercising member. Sworn in before Pluta -Czachowski. I have attended gatherings that took place at ob. Wędzony in Pstroszyce, for exercises conducted on state property leased by Dziarkowski in Pstroszyce, as well as in state forests.

On mobilization order P.O. on November 1, 1918, I have arrived in Miechów. I took part in the dismantling of the occupiers. From November 1, 1918 to December 6, 1921. I served voluntarily in W.P. in 2 p.s (?). p, as a private. Throughout my voluntary service, I took part in the war with Ukrainians and the Bolsheviks. After being released from the army, I live in Cisie, gm. Książ Wielki, fulfilling the duties of the Rzędowice estate. Organizationally, I belong to the Peowcy Union in Miechów.

Wincenty Machejek

Cisie,  November 2, 37

The next page I have received, concerns a:

Decision to give the distinction.

CDDC23C3-58F4-43C4-808C-5EAC4961C4DF
Decision to give the distinction , Wincenty Machejek, born Pstroszyce, Miechów, Poland 

Seal of the Committee of the Cross and Medal of Independence.

Name: Wincenty Machejek

Pseudonym: Morawiecki

Mn 471 was added on the page

Nr. 15/27554

Committee’s decision

(below the stamp with the letter M)
M.

The next page of the document is a:
Questionnaire
for receiving a diploma and an ID card. 

CE895809-3D89-4429-8EA2-958BEEA09CF0

These documents showed me further pieces of history from the life of my great-grandfather, who fought for the independence of Poland. 

I would like the informations about Wincenty Machejek fighting for the freedom of Poland, our homeland from the partitions, to survive, and be passed on to the future generations.

I am still looking, and I still hope that even more new discoveries are still waiting for me.

 

Author:

Ania Bernat -Mścisz

* 1

P.O.W. The Secret Military Organization was established in August 1914 on the initiative of Józef Piłsudski. The organization’s goal was to fight against the Russian invaders.

Polish version Click

Krakowiacy

Posted on Updated on

Zagłębiając się w historię życia przodków, staram się rozszerzyć wiedzę genealogiczną o zagadnienia etnograficzne. Idealnym żródłem do tego celu jest zagłębianie się w opracowania słynnego etnografa jakim był Seweryn Udziela żyjący w latach 1857- 1937.

Seweryn Udziela to badacz i popularyzator folkloru i kultury ludowej Małopolski.

To właśnie jego imię nosi Muzeum Etnograficzne w Krakowie.

Krakowiacy w opisie Seweryna Udzieli na podstawie fragmentów  książki wydanej w 1924 roku. 

Kraina Krakowiaków

Okolica Krakowa ma kilkadziesiąt kilometrów zamieszkuje ludność rdzennie polska zwana Krakowiakami lub Krakusami. 

Krakowiacy graniczą na południe z góralami i mieszkają mniej więcej do gościńca, biegnącego od Białej do Wadowiec, Kalwarię Zbrzydowską i Lipnicę, od zachodu sąsiadują ze Ślązakami, od wschodu z Lasowiakami czy Sandomierzanami, a od północy dosięgają linii biegnącej od Częstochowy poza Kielce.

Na tym obszarze zamieszkują Krakowiacy, około 2000 wsi mniejszych i wiekszych i kilkanaście miast z Krakowem na czele.

Ziemia krakowska bogata jest w piękne krajobrazy. Piękna jest okolica Krakowa, Kalwarii Zebrzydowskiej, a dolina Ojcowska nie łatwo znależć może równą sobie co do piękności. 

DSC06767
Dolina Prądnika, Ojcowski Park Narodowy

Ludność

Krakowiak jest wzrostu średniego, barczysty, muskularny, krępy, z piękną kształtną głową, twarzą owalną o pięknych, łagodnych rysach, oczy ma niebieskie a nos wydatny.

Włosy zawsze jasne u dzieci, póżniej ciemnieją, stąd tutaj więcej szatynów.

Starsi mężczyżni noszą włosy długi, opuszczone na kark, nad czołem równo obcięte, i wąs piękny, ale brody golą. Rysy ich twarzy są przystojne; może niekiedy mężczyżni ładniejsi od kobiet. Wyraz twarzy i oczu roztropny i żywy.

Ludność przywiązana bardzo do miejsca rodzinnego. To też opuszcza je niechętnie, tylko w ostateczności, kiedy nie da się już na rodzinnej ziemi zarobić na kawałek chleba.

Najbiednieszy Krakowiak całe życie wzdycha do własnej skibki ziemi. Jest pracowity, wytrwały, nie poddaje się trudnościom, jest oszczędny i trzeżwy. Stara się dorobić własnego mienia, ale przy tym jest gościnny i lubi się pokazać.

Krakowiak jest cierpliwy, zdolny i żywy, wyraża się jasno i zrozumiale, lubi muzykę, tańce i śpiew. Śpiewa przy pracy i przy zabawie. Łatwo tworzy okolicznościowe przyśpiewki.

Kocha się w koniach i od dziecka jeżdzi konno i lubi taką jazdę; wojsku ułan z niego wyborowy.

Kocha swój kraj i jest odważny, a ilektoć wróg zagrązł ojczynie, Krakowiak porywał zawsze za broń i bił wroga, znosząc wytrwale wszelkie trudy wojenne.

Siedziby

Zaludnienie ziemi krakowskiej jest bardzo znaczne, bo dochodzi do 250 mieszkańców na kilometr kwadratowy, a więc gęstośc jest największa w Polsce.

Wioski rozsiane gesto, leżą blisko jedna od drugiej, a ziemia między nimi pocięta na działki, niby  szachowinica. 

Cała wieś tonie wśród gaju wierzb, topli, lip, albo wśród sadów, z pośród których chylą się ciemne strzechy chat, przysiadłych nisko nad ziemią, i wypatrują okienicami małemi, niby oczyma, co dzieje się na dworz, na drodze, na polu i łące kwiecistej. 

Niby stado wron rolę zoraną, tak chaty obsiadły gromadą wierzchołek wzgórza, pagórki, lub choćby garbu ziemi, zwrócone czołek i okiennicami w stronę południową, do słońca, aby w domu było jasno i wesoło. Tu i ówdzie wybiega w pole chata samotna, ale zwykle tylko dwór stoi za wsią osobno. A kościół strzelista wierzyczką wybija się  z pośród lip przy końcu wsi. Obok niego plebania, w pobliżu stoi karczma i sklepik.

U bogatszego gospodarza stoi stodoła i stajnia, a wokół sad, w którym jabłonie, grusze i śliwy królują, czasem orzech wloski też się rozgości  w zagrodzie.

Przed oknami mały ogórdek kwiatowy, z malwami, nagietkami, ostróżką, tuż obok grządka warzywna.

W zagrodzie gospodarza znajdziemy piwnicę murowaną, daszkiem przykrytą , i sadzawkę, aby kaczki miały uciechę, a gospodyni mogła naczynia przepłukać.

Studnie znajdują się tylko w wioskach niżej położonych: bywają studnie z żurawiem, z wiadrem na łańcuchu, albo płytsze oprawione w kadłub, a wodę czerpie się konewką, czasem na drewnianej kuli przyczepionej. 

Chata krakowska niekiedy chałupą, a innym razem  chyżem nazywana, ma najczęściej następujący rozkład. Patrząc na chałupę od frontu, widzimy w środku izbę o dwóch bliźniaczych okienkach, po sześć szybek każde. Do izby wchodzi się z sieni, która leży z prawej strony izby. Stajnia jest odzielona tylko ścianą od izby, w zejściem od frontu chaty.

Czasem za stajnią pod tą samą strzechą jest jeszcze boisko, na którym młóci się zboże, a snopy przechowuje na strychu, jak tu mówią „na górze”.  

 

Odzież

Jednym z najpiękniejszych ubiorów jest ubiór Krakowiaka. Ubiór ten już w wieku XVI był taki, jak się zachował do początku XX wieku.

Krakowiacy wschodni od zachodnich różnią się strojem zasadniczo. We wschodniej części ziemi krakowsiej od Skalbmierza i Proszowic mężczyżni noszą brązowe lub granatowe karezyje  (sukmany), bogato wyszywane z dużym kołnierzem, niby peleryną, niskie czapli rogatywki czerwone na głowach i pasy z licznymi mini talerzykami mosiężnymi  zwanymi koluszkami. Na zachodzie nosza Krakowiacy sukmany białe, na głowach kapelusze, a przy pasach skórzane torebki zwane trzosy.  

Trzos zazwyczaj jest wytłaczany i wybijany mosiężnymi guzami, zapinany na trzy lub cztery klamry, tak bywało u górali żywickich i podhalańskich. Pasy podwójne jednak u   górali podhalńskich miały rodzaj kieszeni, gdzie wtykano kapciuch z tabaką, fajeczkę, krzesiwo, chustkę itp., a na wiszącym u pasa łańcuszku przyczepiano nóż albo przetyczkę do fajki . Małopolskie trzosy często „pośkliwiano”, czyli lakierowano, a bardziej paradne (do stroju reprezentacyjnego) obficie obijano błyszczącymi gwoździkami.

gospodarz ze skały pow miechowski.png
gospodarz ze Skały w stroju krakowskim , ziemia miechowska

Ubiór mężczyzny składa się z koszuli, spodni, kaftana, sukmany czy też karazji, kapelusza lub czapki czy też butów z cholewami. 

Koszula z białego płótna, do kolan długa, z kołnierzem wykładanym, haftowana na kołnierzu, przodzie i mankietach, a zawiązywana pod szyja czerwoną wstążka. 

krak zach haft z koszuli meskiej
wzór haftu z koszuli męskiej, krakowiacy zachodni

Spodnie, portki, marszczone w pasie, obszerne, krótkie, najczęsćiej zakładane na cholewy. Uszyte z lekkiego materiału, zazwyczaj ciemne, czasami jasne w różowe pionowe paski. 

Kaftany bywają z rękawami i też bez rękawów. Kaftan z rękawami bywa strojem wierzchnim, uszyty jest z sukna ciemno granatowego lub czarnego, z tyłu gęsto fałdowany od pasa w dół, długi do kolan, z kołnierzem zwykle stojącym, podszyty czerwonym suknem. Na szwy i rąbki naszyty jest czerwony sznurek.  Kaftan może być niezapinany , rozłożony na piersi lub zapinany na haftki pod szyją, w środku piersi i pasie. Z przodku kaftan bywał ozdobiny szeregiem guziczków perłowych z drobnymi pętliczkami.

Kaftan bez rękawów nosi się pod sukmaną, podobnie jak poprzedni z połami rozciętymi  aż do pasa (stanu) i wiszącymi lużno, zazwyczaj jest ich 4 lub 5.

Kaftan bez rękawów wzdłuż przodu ozdobiony perłowymi lub żółtymi metalowymi guziczkami i jedwabnymi chwostkami inaczej kutasami zwanymi, czerwonymi lub zielonymi. 

 

Sukmana biała, długa poza kolana, ze stojącym kołnierzem, wcięta w pasie, podszyta z przodku i na kołnierzu suknem czerwonym i takimi też chwostami na kołnierzu i przy kieszeniach. Wypustki i chwstki bywają też czarne. Sukmana zapinana jest na piersi na haftki mosiężne. Noszono też w niektórych okolicach smukmany granatowe, podobnie skrojone i ozdobione jak sukmany białe. 

strj karakowski
strój krakowski

 

Karazyje bywają bogato haftowane na kołnierzu zwanym suką, hafty znajdziemy również na przodzie, koło kieszeni i na dole stroju. Wzór i dobór haftu różni się w zależności od wsi i parafii.

Dawniej Krakowiacy nosili kapelusze sukienne, czarne, wysokie zwęrzające się ku górze, opasane czarną aksamitką i ozdobione klamrą. Na początku wieku XX nosiło się jeszcze czarne niskie kapelusze.

 

Krakuski, czapki niskie czerwone , opasane czarnym barankiem z pawim piórem noszą na wschód od Krakowa.  

Strój kobiecy 

Ubiór kobiet od wieku XVI do początku XX , jak podaje Seweryn Udziela ewoluował,  jednak nie były to znaczące różnice.

Strój kobiecy składa się z koszuli,  spódnicy, zapaski, gorsetu, katany, sukienki, żupana, chustki na głowe, większej chustki do okrycia się, pończoch i trzewików.

Koszula płócienna lub perkalowa z kołnierzem wykładanym, krótka do pasa, z rękawami obszernymi i mankietami. Od dołu przyszytu jest do koszuli z grubszego płótna nadołek (to nazwa dolnej części koszuli) . Górna cześć koszuki nazywana jest stanem. Kołnierz, mankiety i przód koszuli  bogato haftowany.  Pod szyją srebrna spinka z koralem lub wstążeczka czerwona.

krak zach haft z dekoltu kobiecego.jpg
krakowiacy zachodni, wzór haftu z dekoltu koszuli kobiecej

Spódnice sięgaja kostek, bywają perkalowe, płócienne, wełniane, a nawet jedwabne, zawsze kwiaty wieksze lub mniejsze o barwach żywych. W każdej okolicy możemy doszukać się różnic w doborze barw i kwiatów na materiałach używanych na spódnice i zapaski.

Fartuchy zwane tu zapaskami uszyte zazwyczaj z perkalu tak jak i spódnice. Bywają też białe u dołu z bogatym haftem, lub też haftowane z tiulu, przez który prześwituje barwna i kwiecista  spódnica.

grupa osob stroje krakowskie.png
grupa osób w strojach krakowskich

Na koszule zakładane sa gorsety, krótkie do pasa, z sukna ciemno granatowego, czarnego lub aksamitu takiej samej barwy. Gorset podszywa się czerwonym suknem. Na dole obszyty, gęsto na siebie zachodzącymi kalatkami, których jest od 40 do 70ciu sztuk. Kaletki obszyte są czerownym suknem. Przód gorsetu jest bardzo bogato zdobiony. Zdobienia różnią sie w zależności od regionu i upodobań tamtejszych kobiet.

W lecie nagorset  zwanego również serdakiem, kobiet zarzucały lekki szal zwany rańtuchem, zazwyczaj równie bogato dookoła zdobiony.

 

krak zach mankiet koszuli kobiecej.jpg
wzór haftu z mankietu koszuli kobiecej, krakowiacy zachodni.

 

Na gorsety zakladano również kaftany czyli katany, zwykle sukienne i ciemne, obszywane nieraz wokół szyi, na piersiach i w pasie równie bogato jak gorset.

W zimie zarzyca kobieta i dziewczyna na katane, chuste dużą wełnianą, zwykle pstrą, Bez chustki zarzuconej na ramiona kobieta nie wychodziła z domu.

Starsze kobiety noszą na głowach chustki związane w czepiec. Na dzień powszedni chustki są kolorowe, najczęściej czerwone, najczęściej w kwiaty. Na święto bywają chusty białe, pięknie haftowane.  

f0080a5d45a7bb82384f0d2db4ed.jpg
chusta czerwona kwiecista, kolorowa
zachodni krakowiacy
stój krakowski, zdjęcie ze strony strojeludowe

Autor wpisu:

Ania Bernat-Mścisz

 

Wyrażam zgodę na udostępnianie linku, wraz z zawartościa całości treści.

Prosze o uszanowanie mojej pracy i nie przeklejanie wycinów tekstu bez podania źródła i linku do tej strony.

żródła: 

Strona Strojeludowe stroje ludowe

Książka Seweryna Udzieli . Krakowiacy

 

 

 

 

 

Baranek from Miechów

Posted on Updated on

Five years have passed in January, since the time when Ania from the Baranek family has contacted me for the first time and asked for help in finding the baptism documents regarding her grandfather Wincenty Baranek.

This is how Ania Urban Baranek remembers that time today:

Well, it’s been years. I have a fresh memory of this evening when, after 7 years of my helplessness, together with Ula you have bombarded me with metrics. I remember asking for the baptism of my grandfather and I have received so much, that I could not stop feeling overwhelmed. With tears in my eyes, I barely had time to read one before new e-mails arrived.

In the record books from Miechów the name of the Baranek appears often. After a few intense months of searching the data, a really magnificent tree of the Baranek and relatives from the early XIX century could be arranged.

The oldest member of this family found was Mathia Maciej / Mateusz Baranek. So far, it has not been possible to find an entry regarding his baptism or birth, but one can assume that he was born in the first years of the 18th century. In October 1733, his son Łukasz was born in the village of Biskupice, whose godparents were Kazimierz Zychowicz and Regina Bielecka. The baptism was given by priest Szymon Ogonowski.

The family tree of the Baranek is very branched. Creating it was quite a challenge for me. Thanks to the great support of Ula Pogoń and cooperation with Ania Maria  Baranek, we have managed to unravel a lot of ambiguities and puzzles about kinship and affinity.

Łukasz Baranek married Magdalena nee Bogacz, who was born in Pstroszyce.

Łukasz and Magdalena had three sons: Grzegorz, Tomasz and Józef and five daughters: Katarzyna, Łucja, Regina, Marianna and Agnieszka.

In order to arrive at the current living descendants of the family of the Baranek family from the area of ​​Miechów, I have created several, I hope more legible charts than basic information.

The following presentation presents family ties between Emilia, born in today’s Ukraine, daughter of Franciszek Baranek and Marianna née Byczek and  Baranek family murdered on 15 and 16 March 1943 in Siedliska for hiding a Jewish family.

Baranek
Baranek, family tree, Miechów

 

 The next presentation shows the links between the lines of Wojciech Baranek and Franciszek Baranek (born in 1811) and also Franciszek Baranek (born 1929) and the descendants of his two wives Marianna nee Cegła  and Katarzyna nee Włodarczyk.  

16998153_1095777483865487_6469941987512952579_n
Baranek, family tree, Miechów 

 

In the census of 1790-1791, I was able to find a family of Łukasz Baranek who lived in one of the cottages in Pstroszyce

34
census  1790-1791, Pstroszyce village, Miechów

Pstroszyce house number 4, a semi-agricultural homestead was listed

Host Łukasz Baranek, 52 years old

Magdalena Bogacz (Bogaczka), 38 years old

Grzegorz – son, 19 years old

Józef – son, 13 year old

Katarzyna/Catherine – daughter, 8 years old 

Łucja/Lucia – daughter, 3 years old 

Tomasz – son, 8 weeks 

Regina, the sister of the host, a bailiff of 48 years (sister of Gregory 48 y old)

 

The deductions show that Tomasz Baranek was born on December 12, 1790, so it can be assumed that the list was made at the beginning of February 1791.

My ancestor Wojciech Krzykawski lived at number 5 with his wife Regina Kaczmarczyk (Karczmarczonka)(my 6 x great-grandparents) and son Sebastian Krzykawski. Baranek and Krzykawski family were therefore next door neighbors. More about my ancestors here.

Posterity on the lines of Grzegorz Baranek and Józef Baranek live today, inter alia, in Sławice, Miechów, Sosnowiec, Będzin, Gliwice, UK, US

Baranek tree
Baranek , family tree, Miechów region
baranki
photo from 1909 or 1910, Baranek family, photo from Anna Urban Baranek

In the photo Wincenty Baranek (born in 1874), together with his wife Anna Sobaczyk (black dress). On the right side of the photo stands Anna’s older sister, born in the Lisów parish. On the left side of the picture – in a white dress – stands daughter Anna born in Miechów. Then daughters Maria, Franciszka and Zofia born in Sosnowiec, and sons (in the chair of Wincenty Baranek) Jan and Stanisław.

Children have zinnia flowers in their hands. They are also dressed in summer clothes, which may suggest that the photograph was taken in the months between June and September.

As the granddaughter of Wincenty-Anna recalls, my grandfather’s chair remained in the family for a long time after the his death.

A few mounts ago,  thanks to the result from DNA research made for genealogy purposes, I have managed to establish contact with descendants of Franciszek Baranek (1898 Siedliska / Miechów / Polska– 1944 Ancona / Italy). His daughter, Emilia, is the author of memories published in 2007 under the title: 

„Emilia and the Second World War ” by Emilia Niesluchowska 

A story written by life.
Recently, I have made contact with the descendants of Baranek from the area of Miechów. It is difficult to describe in one sentence how strong of an impression on me had the history of this family …
Only a few people in Miechów and the surrounding areas realize, that some of them are descendants or related to the Baranek family which lived in this area already in the early 18th century.  

image

image

The fates of this part of the Baranek family have led them through many towns, many countries and several continents. 

 

Baranek WW2 Travel Map
map made by Kurt – Emilia’s son in low 

The Baranek family is associated with many names appearing in the region of Miechów.

Most of the name releted with the Baranek name are:

Bogacz, Byczek, Bujak, Bielawski

Cegła, Chwastek,

Dela, Dudek ,Dróżdż.

Florek,

Gurak,

Idzik,

Kania, Kot, Kuler, Krzykawski, Kaydy/Kajdy. Kopeć, Kowal, Kański

Łabuz,

Machejek, Małpa/ Małupa

Ratucha,

Pachół,

Szaleniec, Szpak, Synowiec, Szarek, Sobczyk, Słota, Skoruch, Szwaja, Szostak/Siastka, Soczówka, Szydlewski, Szymański

Tomon, Toniarz,

Włudarczyk,

Zięba,

Żur vel Żurek, Żak, 

I hope, that thanks to this entry you will be able to find even more affinities with the Baranek family. 

 

I will be very pleased if you – the dear reader –  share your insights with me.

I am waiting for your comments, and I invite you to contact me.

Author:

Ania Bernat-Mścisz

Polish version Baranki z Miechowa

Traditional outfit from Miechów Traditional outfit, Miechów Region