Łopuszno

Moje świętokrzyskie korzenie

Posted on Updated on

        1. Świętokrzyskie korzenie- moje drzewo genealogiczne”

          „Historia mojej rodziny”

           

          1. Genealogia, moje pierwsze kroki.

          Moja genealogiczna podróż w przeszłość rozpoczęła się wiosną 2008 roku. Stało się to za sprawą mojej siostry, która dziesięć lat temu powiedziała: „A może byś zrobiła drzewo genealogiczne?” Nasza babcia, od zawsze opowiadała o krewnych, o rodzinie, o koligacjach. Słuchałam tych historii od dziecka, jednak nigdy nie przywiązywałam do nich większej uwagi. Dziesięć lat temu postanowiłam spisać krewnych, o jakich opowiadała babcia urodzona w 1925 roku w Pstroszycach. Pomyślałam wtedy, że być może uda się połączyć trzysta osób sięgając wstecz o około100 lat.

          Po kilku rozmowach z babcią dało mi się spisać kilkadziesiąt osób. Skrupulatnie notowałam dodatkowe informacje, do których nawiązywała w trakcie wymieniania kolejnych członków gałęzi kilku rodów. Będąc w tym czasie całkowitym laikiem w dziedzinie genealogii, chyba podświadomie wiedziałam, że nawet najdrobniejsze szczegóły mogą w późniejszym czasie być zaczątkiem do odkrywania kolejnych koligacji rodzinnych.

        2. 2. Pierwsze zasłyszane historie.

          Droga z ziemi krakowskiej, na ziemię świętokrzyską.

          Opowieści babci ciąg dalszy. Mój pradziadek Wincenty Machejek rodem z Małopolski, około roku 1936 złożył podanie o pracę w Lasach Państwowych, będąc w tym czasie był gajowym u dziedzica Fortunata Zdziechowskiego. Wraz z rodziną mieszkał we wsi Cisie koło Książa Małego. Obawiał się jednak, że praca w tym miejscu nie będzie już zbyt długo możliwa i nie zdoła wypracować sobie emerytury, dlatego też złożył podanie do Dyrekcji Lasów Państwowych o przydział pracy. Niedługo później otrzymał odpowiedź, że za dwa lata zwolni się posada gajowego w rejonie nadleśnictwa Snochowice. I tak też się stało. Rodzina Machejków zamieszkała w roku 1938 w gajówce, w osadzie leśnej zwanej Michala Góra, niedaleko miasteczka Łopuszno, leżącego na ziemi świętokrzyskiej.

        3. 3. Babcia i jej młodość.

          Do klasy siódmej babcia uczęszczała w Łopusznie, do szkoły jeździła rowerem. Z jej opowieści dowiedziałam się, że połowę uczniów w klasie stanowiły dzieci pochodzenia żydowskiego. Babcia szczególnie zapamiętała swoją koleżankę żydówkę Polę Rozejncwajgównę, była z nią blisko zaprzyjaźniona. Wspominała, że w czasie okupacji w Łopusznie było małe getto. Jakiś czas później, około roku 1942, przyszedł nakaz niemiecki, że Polacy mają zgromadzić Żydów w jedym miejscu i wywieźć konnymi wozami do Włoszczowy. Tymi transportami również wywieziona została Pola Rozejncwajgówna. Niemcy nadzorowali wywózkę na motorach, mieli oni również psy, które miały pilnować, aby nikt nie uciekł z konwoju. Babcia stała z daleka i płacząc, obserwowała ten koszmar. Nigdy potem nie słyszała, aby ktokolwiek z wywieznionych Żydów się uratował.

          Chcąc dowiedzieć się więcej, przeszukiwałam wiadomości dostępne w sieci, znalazłam obszerne opisy dotyczące historii Żydów z regionu Łopuszna na stronie jevishgen.org. Jeden z fragmentów, który szczególnie utkwił mi w pamięci, to opis stosunków pomiędzy ludnością polską i żydowską. „Między mieszkańcami nie było dystansu. Obie nacje cierpiały i mocno odczuwały represje okupanta. Po wojnie do Łopuszna nie powrócił żaden z żydowskich mieszkańców. Tak skończył się świat żydowskiego Łopuszna- świat trudnej, biednej, pracowitej, wspólnej egzystencji”.

        4. 4. Połączenie rodzin Bernatów i Machejków

          W czasie II Wojny Światowej, jesienią 1941 roku w kościele parafialnym w Łopusznie moja babcia urodzona w Małopolsce i dziadek Konstanty Bernat urodzony we wsi Grabownica, parafii Łopuszno, wzięli ślub. Życie na wsi toczyło się własnym rytmem wyznaczanym przez zasiewy i zbiory plonów. Przez około pietnaście kolejnych lat moi dziadkowie mieszkali na świętokrzyskiej ziemi. Życie na wsi było skromne, ale babcia wspomina je jako szczęśliwy czas. Wszyscy we wsi się znali, żenili między sobą, byli chrzestnymi na chrztach, świadkami na ślubach, jak również wspólnie odprowadzali zmarłych na cmentarz.

        5. 5. Mój świętokrzyski przodek, dziadek Konstanty Bernat.

          Dziadka pamiętam jako ostoję spokoju, łagodnego, uśmiechniętego i ciepłego człowieka.

          Konstanty urodził się na przełomie roku 1916/1917 we wsi Grabownica. Wieś położona jest na południe od Łopuszna, w pobliżu drogi wiodącej do Małogoszczy. W roku 1938 dziadek wraz z innymi młodymi ludźmi ze wsi założyli OSP Grabownica (Ochotniczą Straż Pożarną). Z informacji zamieszczonej w książce  pt. „Łopuszno dawniej i dziś” wynika, że inicjatorami byli:  Konstanty Bernat, Antoni Grzywacz, Bolesław Wawrzoła.

        6. 1509181_472755586167683_358837978_n
          OSP Grabownica, zbiory rodzinne

          Z opowiadania babci wiedziałam, że dziadek w czasie wojny był w służbie czynnej wojskowej.

          W roku 2011 szukając bardziej szczegółowych informacji, zwróciłam się  do Urzędu Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z prośbą o przesłanie kopii dokumentów dotyczących dziadka. Miałam nadzieję, że dzięki temu dowiem się czegoś więcej o czasów młodości mojego przodka. Kilkanaście tygodni później otrzymałam kopie dokumentów, które zawierały odręcznie napisany przez niego życiorys, deklaracje członkowskie oraz inne dokumenty, jakie dziadek składał, wnioskując o przyznanie statusu kombatanta.

          W dokumentach zapisano, że dziadek służył w 2 Pułku Artylerii Lekkiej w Kielcach. W otrzymanych informacjach zapisano: „Wybuch wojny zastał tę jednostkę na zachodniej granicy Polski. Jednostka ta wycofała się przez Warszawę o rzeki Bug. Po sformułowaniu nowych jednostek dalszy szlak bojowy wiódł w kierunku Rumunii. Po całkowitym rozbiciu przez Niemców tego zgrupowania w dniu 20.09.1939 roku, dziadek dostał się do niewoli. ” We fragmencie życiorysu  zapisał: „15.02.1939 roku zostałem powołany do służby czynnej jako radiotelegrafista. W końcu sierpnia wyjechaliśmy na zachodnią granicę Polski. Pociągiem, później wozami i pieszo. W drugim dniu walki zaczął nas okrążać nieprzyjaciel, wycofaliśmy się na tyły. Dotarliśmy, aż do rzeki Bug. Po bitwie gdzie okrążyli nas Niemcy -broń została zakopana na rozkaz dowódcy.”

        7. image
          I miesięc II Wojny Światowej  opis Konstanty Bernat

          Dziadek trafił do niewoli niemieckiej. Gry oddział został uwolniony,  mógł już powrocić do domu.

          Kilka lat babcia temu opowiedziała mi kolejną historię związaną z dziadkiem. Miała ona miejsce w roku 1943. Wtedy to oddział Gwardii Ludowej zaatakował wieś Antonielów, zabijając ludność niemiecką, która podlegala pod żandarmerię w Olesznie (część Niemców ukryła się w piwnicach). Do tej właśnie jednostki dotarła wiadomość o przeprowadzonej akcji. W tym czasie we wsi wybuchł pożar. Każdy ze strażaków OSP był zobowiązany ruszyć na ratunek poszkodowanym. Wozem ruszył również zastęp z Grabownicy, po drodze minęli zastęp partyzantów.

          Po dotarciu do Antonielowa strażacy, w tym również mój dziadek,  zaczęli gasić pożar. Do wsi dotarli również niemieccy żandarmi z Oleszna. Natychmiast nakazali, aby Polacy  zgromadzili się w na środku wsi. Głośno dyskutowali, co zrobić z Polakami. Wśród ochotników OSP Grabownica był również mieszkaniec wsi Kubicz, który znał język niemiecki- słyszał on rozmowę Niemców, którzy byli przekonani, że to właśnie ci Polacy są winni śmierci ludności niemieckiej i za to powinni być rozstrzelani. Na szczęście przyjechała również żandarmeria niemiecka z Łopuszna, a wśród nich współpracujący z ruchem oporu Karl Landl, pseudonim „Felek”.

          To właśnie on miał zaświadczyć , że ludzie zatrzymani przez żandarmerię z Oleszna to nie bandyci, ale odział OSP Grabownica.

          11 maja 1943 roku o świcie spacyfikowano przysiółek wsi Ewelinów-słynną Skałkę. Był to odwet za wcześniejszą akcję w Antonielowie. Tylko kilkoro mieszkańców przeżyło, chowając się w kuźni i szuwarach pobliskiej sadzawki. Łunę pożaru widać było również we wsi Grabownica. Chłopi ze wsi nie wiedzieli o pacyfikacji, ruszyli z pomocą jak do pożaru. Po drodze zostali zatrzymani przez żandarmerię przed wsią Krasocin i zawróceni.

          6. Pradziadkowie z regionu Łopuszna

          Głównym źródłem wiedzy na temat pradziadków z regionu Łopuszna  są również wspomnienia  rodzinne mojej babcia. To ona podała mi imiona nazwiska, a także przybliżone lata życia moich bliskich. Opowiedziała o rodzeństwie pradziadków, które w większości poznała osobiście lub też znała z opowiadań. Informacje te kolejno starałam się potwierdzać dokumentami z USC przechowywanymi w Gminie Łopuszno, a także w Archiwum Państwowym w Kielcach.

          Rodzicami mojego dziadka Konstantego byli Paweł Bernat i Józefa z domu Belska. Akta urodzeń z tych lat zapisywane było w języku rosyjskim, był to bowiem czas zaboru rosyjskiego. Paweł urodził się 15 maja 1874 roku we wsi Grabownica, jego żoną 8 lutego 1898 roku została Józefa z domu Belska, urodzona w  Górkach Łopuszańskich.

          W roku 1926 parafię w Łopusznie objął proboszcz Aleksander Jankowski, postawił on sobie za cel odbudować kościół. Zbiórkę na ten cel w regionie wsi Grabownica prowadził dla parafii mój pradziadek Paweł Bernat.

          Paweł i Józefa mieli 6 dzieci, mój dziadek Konstanty Bernat był najmłodszym z rodzeństwa.

          Pradziadkowie byli bardzo pracowitymi, kochającymi ziemię ludźmi. Nigdy ich nie poznałam i do tej pory nie udało mi się odnaleźć ich fotografii.  Nie tracę jednak nadziei, że kiedyś będzie to możliwe. Paweł Bernat zmarł w roku 1951, Józefa Bernat z domu Belska -w 1954 roku. Oboje pochowani są na cmentarzu parafialnym w Łopusznie.

          7. O prapradziadkach.

          Moja genealogiczna podróż w przeszłość z czasem sięgała coraz to wcześniejszych pokoleń. Wciąż posiłkowałam się tym, co pamiętała o rodzinie swojego męża moja babcia. Wiedziałam, że rodzicami mojego pradziadka Pawła byłi Józef Bernat i Marianna z domu Barczyńska. Szukając informacji w zasobie Archiwum Państwowego w Kielcach, znalazłam akt ślubu Józefa Bernata i Marianny z Barczyńskich. Związek małżeński 1858 numer aktu 39/1858. Z tego dokumentu dowiedziałam się, w jakim wieku byli młodzi, zawierając związek małżeński, poznałam informacje o rodzicach, a także o miejscu urodzenia prapradziadków. Śledząc kolejne dokumenty, potwierdziłam informacje, jakie przekazała mi babcia o rodzeństwie pradziadka Pawła. Ze związku Józefa Bernata i Marianny Barczyńskiej urodziło się dwanaścioro dzieci. Z tego wieku dorosłego nie dożyło pięcioro z nich.

        8. Poza moim pradziadkiem Pawłem, przeżył brat Jan i siostry Agnieszka (po mężu Pałgan), Marianna (po mężu Korpas), Franciszka (po mężu Ożarowska) oraz Józefa (po mężu Kozieł). Potomkowie Józefa i Marianny żyją w różnych częściach Polski, jak również poza krajem pochodzenia przodków. Niezwykle ważną dla mnie w ostatnim czasie gałęzią okazali się potomkowie siostry mojego pradziadka-Marianny z Berantów Korpasowej. To jej syn wraz z rodziną zostali zamordowani w czasie II Wojny Światowej przez banderowców, nazywanych przez obecnych Ukraińów nacjonalistami. Z opowiadań babci wiedziałam, że dwaj bracia Korpas mieszkali przed wojną na Wołyniu. Na początku roku 2017, po przeczytaniu mojego wpisu na blogu genealogicznym, zgłosił się do mnie Павел Корпас, urodzony na Ukrainie potomek Antoniego, Zauważył on mój wpis na blogu pt. „Ponad granicami, Korpas”.  Szybko udało mi się ustalić, że jest to potomek Pawła Korpasa i Marianny z Bernatów. Paweł mieszkający na Ukrainie w miejscowości Ratno, nic nie wiedział o zabitej w czasie wojny rodzinie Korpasów. Jego dziadek został zabity w lesie przez kłusowników w roku 1936.
        9. Kilka  lat temu Paweł przeczytał artykuł w lokalnej prasie o mordzie dokonanym na ludności polskiej w niedalekiej od Ratna miejscowości Wólka Szczytyńska, położonej przy obecnej granicy Ukrainy z Białorusią. Mając w pamięci  wspomnienia babci, udało mi się ustalić, że dziadek  Pawła Korpasa (Павел Корпас) z Ratna i Korpas Wincenty zabity przez banderowców, są bracia rodzeni. Nasi wspólni przodkowie to Józef Bernat i Marianna Barczyńska. Przy takich właśnie odkryciach utwierdzam się, że moja pasja ma głębszy sens, czuję potrzebę odkrywania tych zapomnianych historii i zachowania ich dla kolejnych pokoleń.

          8. Księgi ludności stałej Grabownica

          Informacje o rodzinie Bernatów, która  mieszkała we rejonie Łopuszna, poza aktami metrykalnymi, można również znaleźć w Księgach ludności stałej, które dla tego terenu przechowywane są w Archiwum Państwowym w Kielcach. Spisy te zawierają informacje od roku 1865-1903. Księgi podzielone są na wsie. Każda wieś zawiera tabelaryczny wykaz domostw i jej mieszkańców z informacją o latach urodzenia, zawartych małżeństwach i zgonach a także miejscach urodzenia, czy informacje o zmianie miejsc  zamieszkania. Jest to zatem bardzo pomocne źródło wiedzy, dzięki któremu możliwe jest odszukanie miejsca, gdzie stał dom przodków, a także jak wyglądała wieś w drugiej połowie XIX w.

          Kiedy w roku 2015 odwiedziłam babcię z okazji jej 90 urodzin, udało nam się wspólnie naszkicować plan wsi Grabownica, jaki pamiętała z lat, w których tam mieszkała, czyli  z połowy XX wieku. Babcia opisała wszystkie domostwa, łącznie z ich mieszkańcami.  Podała też informacje o ich dalszych losach. Wspominała również domy w przysiółku Rosochy, w jednym z nich zamieszkiwali Drogoszowie. Z tej właśnie rodziny wywodził się słynny polski bokser Leszek Drogosz. Z ksiąg mieszkańców wsi Grabownica wynikało, że Drogoszowie w roku 1833 mieszkali w Oblęgorku.

        10. 9. Śladami przodków.

          W trakcie mojego ostatniego pobytu w okolicy Łopuszna we wrześniu 2015 roku postanowiłam przejść droga od centrum Łopuszna, obok cmentarza, a dalej w stronę wsi Grabownica. Po paru kilometrach skręciłam w stronę wsi, zatrzymując się przy wszystkich starszych zabudowaniach i utrwalając je w postaci fotografii. Na końcu wsi tuż przy lesie, na rozstaju dróg, stoi od wielu lat drewniany krzyż. W sadzeniu lasu za wsią brał udział (jako dziecko) mój tata, część tego lasu należała kiedyś do moich dziadków. Była tam też  rzeczka i łąka, na której pasło się krowy. Wyrałam drogę skręcającą w lewą stronę i po przejściu przez las,  doszłam do drogi wiodącej z Łopuszna przez Fanisławice do Rudy Zajączkowskiej, w której w 1816 roku urodziła się moja 3 x prababcia Rozalia z domu Skorek. Wtedy  wieś nazywała się Ruda Narodowa i należała do Małogoszcza. Obok Rudy przepływa Wierna Rzeka(Łośna), której nazwa utrwaliła się dzięki powieści Stefana Żeromskiego, wielkiemu piewcy ziemi świętokrzyskiej. Tłem historycznym powieści „Wierna rzeka” jest Powstanie Styczniowe  i bitwa pod Małogoszczą 24 lutego 1863 roku, której dowódcą był generał Marian Langiewicz.

        11. 10. 3 x pradziadkowie z linii Bernat

          Ojciec mojego pradziadka Pawła, Józef urodził się  w roku 1838 we wsi Grabownica. Jego rodzice to Jan Józef Bernat, jak zapisano w akcie urodzenia z numerem 71, kolonista w Grabownicy i Magdalena z domu Pięta. Józef urodził się w domu pod numerem 15 we wsi Grabownica. Poza Józefem moim przodkiem był jeszcze jego brat Marcin (żona Marianna Piątek), Jakub (żona Konstancja Szymańska zamieszakali około roku 1876 w Łosienku) i Franciszek (ten zmarł w wieku 4 lat), oraz siostra Klara (po mężu Kubicz). Informacje te ustaliłam na podstawie akt znalezionych w archiwum w Kielach. Moja babcia opowiadała, jak dziadek Konstanty jeździł nieraz rowerem do swoich kuzynów do Łosinka, to byli zapewne potomkowie Jakuba, brata dziadka Konstantego.

        12. 11. 4 x pradziadkowie z linii Bernat

          Jan Józef Bernat i Magdalena z domu Pięta zawarli związek małżeński w 1825 roku, dokument został zapisany pod numerem 20. W akcie dokumentującym zawarcie związku zapisano, że Jan Józef był już wtedy wdowcem po Mariannie z Ogonowskich, mającym lat dwadzieścia pięć, urodzonym w Baryczy. Akt zgonu poprzedniej żony został załączony do akt. Magdalena Pięta była osiemnastoletnią panną urodzoną we wsi Czałczyn. Ślub odbył się, jak zapisano, w asystencji ojca pana młodego Józefa Bernata w Baryczy zamieszkałego i Katarzyny Franciszki z Zatorskich. Na ślubie obecni byli również rodzice panny młodej Jacenty Pięta i Katarzyna Franciszka z Marcinkowskich. W końcowej części aktu zapisano: „akt spisaliśmy w przytomności Jacentego Pięty lat osiemdziesiąt liczącego, Ojca przyszłej małżonki, Józefa Bernata lat czterdzieści pięć ojca przyszłego małżonka, Piotra Kozłowskiego lat czterdzieści sześć liczącego, Wincentego Dudzińskiego lat czterdzieści dziewięć, wszystkich włościan na gospodarstwie zamieszkałych.” Ślubu udzielił „ksiądz Józef Rudziński Pleban Parafialnej Gminy Łopuszańskiej Sprawujący Obowiązki Urzędnika Stanu Cywilnego”.

          Grabownica była oddalona od Baryczy o około sześć i pół kilometra. To właśnie w tej wsi zamieszkał po ślubie moi przodkowie.

        13. 12. Indeksacja, czyli czasochłonny proces przepisywania danych z ksiąg do tabeli w formacie elektronicznym.

          Szukanie tylko i wyłącznie głównych linii przodków nie było dla mnie wystarczające. Chciałam znaleźć wszelkie możliwe koligacje i połączenia rodzin. Dzięki temu, że od 2009 roku włączyłam się projekt indeksacji metryk dla bazy genealodzy.pl, miałam możliwość dokładnego zbadania przodków wywodzących się również z tej parafii. W księgach metrykalnych przechowywanych w Archiwum Państwowym w Kielach znalazłam sumariusze ksiąg łacińskich dotyczące lat 1745-1810. Zawierały one co prawda tylko nazwiska i daty, jednak droga dedukcji można było odkryć kolejne pokolenia przodków.

        14. 13. 5 x pradziadkowie z linii Bernat

          Józef Bernat i Katarzyna, Franciszka Zatorska zawarli związek małżeński 12 lutego 1797 roku. To pierwszy akt z linii Bernatów, jaki datowany był na wiek XVIII. Coraz bardziej zagłębiałam się w temat ksiąg dotyczących Łopuszna. W tym regionie byłam dwa razy w życiu, jako dziecko kilkuletnie i wiele lat pożniej, kiedy zaczęłam interesować się genealogią. Spędziłam w okolicy zaledwie kilka godzin. Postanowiłam po raz kolejny stanąć na świętokrzyskiej ziemi. Tym razem spędziłam w okolicy trzy dni, odwiedzając również parafie pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, z którą związani byli moi przodkowie przez wiele setek lat. Podczas tej wizyty udało mi się odwiedzić bardzo zadbany kościół parafialny i porozmawiać z księdzem proboszczem Ireneuszem Jakusikiem na temat historii tej parafii, wspominając jednocześnie dawnych księży i mieszkańców okolicy. Miałam również możliwość odczytania istotnych dla mnie informacje zawarych w księgach znajdujących się w parafii.

          Śledząc dane metrykalne ustaliłam, że Józef urodził się jak zapisano we wsi Ucisko, domyślać się można, że to lokalna nazwa późniejszego przysiółka Hucisko, należącego do wsi Fanisławice. Według Słownika geograficznego w roku 1827 w Fanisławicach było 27 domostw. Słownik podaje również informację, że Długosz zwie ją w swoich kronikach Falisławice. W księdze spisanej w języku łacińskim, który w tym czasie obowiązywał w zapisach metrykalnych podano, że Józef, późniejszy mąż Katarzyny z Zatorskich, miał nadane na chrzcie imię Josephus Calasanty. W księgach łacińskich były również podane właśnie nazwy miejscowości, a także imiona rodziców chrzestnych, jak również dane księdza udzielającego sakramentu.

          Z tego związku małżeńskiego poza moim przodkiem, urodziło się troje dzieci syn Kazimierz (zmarł w wieku 6 lat), córka Zofia oraz córka Józefa.

          Józef Bernat zmarł w 1842 roku we wsi Jasień w domu pod numerem 10. Jego żona Katarzyna zmarła wiele lat wcześniej, bo już w roku 1809.

        15. 14. 6 x pradziadkowie z linii Bernat

          Rodzicami Józefa Kalasantego urodzonego w 1773 roku byli Aleksy i Ewa z domu Kukla

          Nie odnalazłam zapisu o ślubie Aleksego i Ewy wśród dostępnych mi akt, z tego wnioskuję, że  mógł odbyć się w sąsiedniej parafii przed rokiem 1768, kiedy to rodzi się w Hucisku pierwsze dziecko z tego związku, syn Franciszek.

          Aleksy Bernat zmarł we wsi Czałczyn w roku 1817 w domu pod numerem 13.

          15. Księgi łacińskie w Łopusznie i nazwisko Bernat.

          Kiedy brakuje akt, trzeba zacząć śledzić wszystkie wzmianki o danym nazwisku, które mogą naświetlić obraz i wskazać przodka.

          W księgach parafii Łopuszno rozpoczynających się od roku 1747 znalazłam kilka rodzin o nazwisku Bernat.

          Wieś Jasień, maj rok 1747 chrzest Agnieszki córki Macieja/ Mateusza i Eufrozyny.

          Wieś Ucisko, czerwiec 1747 chrzest Antoniego syna Kazimierza i Ewy.

          Wieś Ucisko, rok 1750 chrzest Łukasza syna Kazimierza i Ewy,

          Wieś Ucisko, styczeń 1751 chrzest Sebastiana syna Mateusza i Eufrezyny, matką chrzestną została Ewa Bernatowa

          Wieś Hucisko, kwiecień 1763, chrzest Agnieszki córki Kazimierza i Rozalii

          Wieś Ucisko, luty 1757, ślub Jadwigi Bernatki z Uciska z Pawełem Urabańczykiem z Mnina

          Wieś Ucisko, luty 1760, ślub Kazimierza Bernata i Rozali Kukliny z Mieczyna

          Wieś Ucisko, styczeń 1762, ślub Kazimierz Cyganek z Lasocina i Marianna Benratka z Uciska

          Wieś Ucisko, marzec 1749 zgon Marianny Bernatowej lat 60

          Wieś Ucisko, listopad 1759 zgon Ewa Bernatowa

          Wieś Ucisko, styczeń 1766 zgon Zofia Bernatowa lat 69

          Wieś Ucisko, marzec 1778 zgon Kazimierz Bernat lat 80

          Analizując kolejne wpisy, można założyć, że gniazdem Bernatów było Ucisko/Hucisko w początku drugiej połowy wieku XVIII mieszkali tam

          Mateusz/Maciej Bernat i Eufrozyna

          Kazimierz Bernat i Ewa, kiedy w roku 1759 zmarła Ewa, Kazimierz ożenił się z Rozalia Kukliną,

          Mój przodek Aleksy urodził się około roku 1740, mógł być zatem synem Mateusza/Macieja Bernata lub Kazimierza i Ewy. „Kto szuka, ten znajdzie” to polskie przysłowie przyświeca mi w trakcie mojej podróży genealogicznej w przeszłość.

        16. 16. Dylemat z imieniem

          Często w zapisach łacińskich w wieku XVIII i XVII spotykam zapis imienia Mattaeus a w odmianie Mathaei/Mathauem zapis ten tłumaczymy Mateusz, a jeśli zapisano Matthias, Matthiam (zdarza się również zapis przez jedno „t”) to jest to Maciej. Jednak trzeba jednocześnie pamiętać, że te dwa imiona w przeszłości uważano często za dwa zapisy tego samego imienia. Zanim doszłam do tej wiedzy, wiele razy popełniłam błąd nieodpowiednio  tłumacząc takie zapisy imienia.

        17. 17. Ród Barczyńskich

          Marianna Bernat z domu Barczyńska była moją dwa razy prababką. Urodziła się, jak wskazują akta ślubów z roku 1857, we wsi Czartoszowy w roku 1838 i pierwszym dzieckiem Franciszka Barczyńskiego i Rozalii ze Skorków. Ślub Franciszka i Rozalii miał miejsce w roku 1837 w parafii Łopuszno. W akcie zapisano, że pan młody urodził się we wsi Lasocin jako syn Szczepana i Gertrudy z Dorobiszów. Szczepan i Gertruda zawarli związek małżeński w roku 1794 w Olesznie. Tu mój trop się urywa, ponieważ brakuje dostępu do ksiąg chrztów z roku 1770, kiedy to mógł urodzić się Szczepan.

        18. 18. Genealogia i folklor

          Zagłębiając się coraz bardziej w odkrywanie wiadomości o przodkach, coraz częściej zastanawiałam się również nad tym, jak żyli; jak się ubierali na co dzień i w dni świąteczne, jakich narzędzi używali do prac polowych i przydowmowych, co najczęściej jadali, a co było przygotowywane na specjalne okazje, jakie obrzędy towarzyszyły ich życiu. Wiele razy starałam się wypytywać babcię, jak wyglądało życie na kieleckiej wsi. Dokładnie spisywałam opowieści, jak wytwarzało się płótna lniane od zasiewu do gotowej już tkaniny. 

        19. Wiem, że bardzo popularną zupą w tamtym regionie była i  nadal jest zalewajka. Zupę to najczęściej przygotowywano na przednówku. Po raz pierwszy jadłam ją w wieku sześciu lat, w trakcie mojego pierwszego pobytu w regionie świętokrzyskim, było to we wsi Grabownica. Podstawą zupy jest żur . W regionie Kielc są najlepsze chleby, jakie kiedykolwiek jadłam.  Żaden  nich jednak nie dorównuje smakiem wypiekowi mojej prababci ( ze wspomnień mojej cioci), był to  chleb pieczony na liściach dębu. Smak i zapach pieczywa wytwarzanego tradycyjną metodą jest przedni. Przy każdej okazji wspominają to dawni mieszkańcy tych okolic.
        20. IMG_3431
          Garnki lepione w Ostrowcu Świętokrzyskim

          19. Tokarnia pełna kolorów, smaków i zapachów.

          Od wielu lat chciałam odwiedzić to miejsce. Udało mi się w roku 2016 w sierpniu podczas Święta Chleba. Miejsce zaczarowane, które potrafi nas przenieść do czasów, kiedy żyli nasi przodkowie. W Tokarnii możemy zwiedzić chaty, w których żyli dawni mieszkańcy ziemi świętokrzyskiej. Możemy zobaczyć, jakie stroje nosili, jakich naczyń używali np. do wytwarzania masła czy jak wyglądał piec chlebowy. Możemy również zwiedzić wiatraki, które mełły ziarno na chleb. Z wielką radością zakupiłam w Tokarnii dzbanek gliniany, który służy mi daleko poza granicami Polski do odtwarzania smaków świętokrzyskich.

        21. IMG_3360
          Ginące zawody ,tractwo i pokaz jaki zaprezentowały Tkaczki Świętokrzyskie

          20. Przodkowie z Czermna, Oksy i Konieczna

          Moi przodkowie wywodzący się z Czermna to przodkowie mateczni. Moja babcia od strony mamy, Karolina z domu Majkowska urodziła się w 1910 roku we wsi Gaj Zuzowski. Jej rodzicami byli Michał Majkowski i Marianna z Obarzanków. W zapisie ślubu Michała i Marianny w roku 1906 podano, że był on urlopowanym ze względu na stan zdrowia żołnierzem lat 39 mającym urodzonym w Czermnie z Mikołaja i Marianny z domu Resiak. Księgi dotyczące Czermna przechowywane są w Archiwum Państwowym w Kielcach,  natomiast skany ksiąg dostępne są na stronie familysearch. Akt ślubu Mikołaja i Marianny znalazłam w  księgach z roku 1857. Zapisano w nim imiona rodziców obojga nowożeńców, co pozowoliło mi ustalić kolejne pokolenie moich przodków, a okazali się nimi Walenty Majkowski i Józefa z domu Domańska. Gdy przeglądałam najstarsze dostępne księgi metrykalne, z drugiego dziesięciolecia XIX wieku  dowiedziałam się, że Walenty Majkowski urodził się około 1805 roku, w rodzinie Jana i Katarzyny z Koniecznych, mieszkańców Czermna. Po wnikliwej analizie metryk ustaliłam, że Jan Majkowski urodził się około roku 1774 i był synem Urbana i Brygidy małżonków Majkowskich. W oczekiwaniu na dalsze możliwości poszukiwań przodków tej linii, zajęłam się wątkiem Józefy Domańskiej, żony Walentego Majkowskiego. Przeglądając allegaty, czyli księgi z dokumentami, jakie dołączano do akt małżeństwa, natknęłam się na zapis mówiący, że ojciec Józefy imieniem Mateusz urodził się w Oksie 1769 roku. Natomiast ojciec Mateusza Łukasz Domański pod koniec wieku XVIII mieszkał we wsi Błogoszów, parafii Konieczno. Błogoszów jest oddalony od Czermna o około 45 kilometrów, natomiast Oksa o 50 kilometrów. Nigdy nie byłam w tych miejscowościach, jednak mam nadzieję, że kiedyś ten czas nastąpi. Najbliżej tego miejsca znalazłam się, jadąc drogą, pomiędzy Szczekocinami a Jędrzejowem, pomyślałam wtedy o naszym wybitnym ojcu literatury polskiej, Mikołaju Reju, gdzie w pobliskich Nagłowicach stał dawny dworek tego rodu.

        22. 21. Dlaczego warto zostać rodzinnym genealogiem.

          Odkrywanie przeszłości, przywracanie pamięci o ludziach, wydarzeniach, zwyczajach jest pasją dającą wiele radości. Codziennie jest szansa na odkrycie jakiejś niezwykłej historii, która dotąd spowita była mgłą przeszłości. To my genealodzy rodzinni mamy możliwość łączenia w całość gałęzi, które często rozpostarły się po innych regionach Polski, Europy czy świata. Nową dziedziną wspierającą tradycyjne poszukiwania jest genealogia genetyczna, która pozwala na zagłębienie się w łączącą nas z przodkami i krewnymi nić DNA. Tym aspektem zainteresowałam się niecałe dwa lata temu, podczas odbywającej się co roku konferencji genealogicznej  Ogólnopolska Konferencja Genealogiczna w Brzegu , gdzie również były prowadzone prelekcje na ten temat.

          Chyba każdy, kto stara się znaleźć wiadomości o przodkach, przynajmniej raz usłyszał słowa: A po co ci to?Mimo to wciąż wytrwale staram się odkrywać nowe karty historii kolejnych rodzin, staram się łączyć to z  propagowaniem wiedzy o genealogii poza granicami Polski. Zachęcam również Polonię do poznawania naszych pięknych ludowych strojów, tradycyjnych tańców, utworów i dawnych zwyczajów, do odwiedzania muzeów etnograficznych,  takich na przykład jak ten świętokrzyski w Tokarnii czy Dworek Laszczyków w Kielcach. Mam nadzieje, że krąg osób zainteresowanych genealogią będzie się rozszerzał. Tego życzę sobie i całej braci genealogicznej.

Żródła:

1.USC Gmina Łopuszno

2.Archiwum Państwowe w Kielcach

w tym Akta Stanu Cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej w Łopusznie lata 1745-1915 (język rosyjski, język polski)

3.AP Kielce księgi ludności stałej lata 1865-1903

4.Księgi parafialne parafii Łopuszno

5.Książka pt. „Gmina Łopuszno dawniej i dziś” wydana przez GENS Kielce 1998

6.Słownik geograficzny Królewstwa Polskiego i innych krajów słowiańskich tom II

7.Artykuł gazety wydanej w Ratnie na Ukrainie .Газета „Червоний прапор” за 14 октября1989 год. Редактор Синенко Лидия Йосиповна районная газета РАТНО

8.Książka pt. Большое спасибо за документ , autor Mикола Денисюк, rok wydania 2011

Miejscowości: Łopuszno, Grabownica, Górki Łopuszańskie , Małogoszcz, Michala Góra, Czartoszowy, Jasień ,Jedle ,Korczyn , Barycz, Fanisławice, Rzeka Wierna, Ruda Narodowa(Zajączkowska), Oleszno, Mnin,

Czermno, Błogoszów/Konieczno Oksa,

Autor: 

Ania B.-M 

Wyrażam zgodę na udostępnianie i rozpowszechnianie w formie cytatów  zawatych tu wiadomości z oznaczeniem mnie jako autora wpisu.

Zapraszam do linkowania postu.

 

Wyjaśnienie

W dniu 14 .06.2018 Praca zdobyła II miejsce w konkursie „Moje Świętokrzyskie korzenie” organizowane przez Forum Myśli Społecznej

 

Ożarowscy

Posted on Updated on

Pamięci Asi Ożarowskiej (Ryba) 

O krewnych Ożarowskich słyszałam wielokrotnie. Babcia wymieniała to nazwisko, kiedy opowiadała o rodzinie Bernatów. To właśnie jedna z starszych sióstr mojego pradziadka Pawła (ur. 1874-zm.1954)  Franciszka wyszła za mąż za Ożarowskiego.  Wiele lat póżniej kiedy zainteresowała się genealogią, wpisałam Franciszkę w należne jej miejsce w drzewie rodzinnym. W roku 2010 otrzymałam zamówione kopie aktów urodzenia rodzeństwa mojego pradziadka Pawła: Antoniego (1861), Agnieszki (1863), Marianny (1865), Ludwiki (1867) Franciszki (rok 1869),  Józefy (1872), Jana (1877), Michała (1880), Antoniego (1882), i Łucji (1886). Wszyscy oni urodzili się we wsi Grabownica koło Łopuszna (świętokrzyskie).  Rodzice mojego przadziadka Pawła to Józef Bernat i Marianna z domu Barczyńska mieszkali w połowie wsi w domu pod numerem domu 15.

 

ur franciszka Bernat c Jozefa i Marianny z barczynskich
Akt urodzenia Franciszki Bernat 16.11.1869, akt 192, wieś Grabownica, Łopuszno 

 

W akcie urodzenia zapisanym w języku rosyjskim można odczytać informacje o tym, że Franciszka urodziła się o godzinie 8 rano (zapisano o 8 godzinie po północy), a rodzicami chrzestnymi  zostali Franciszek Kozioł i Marianna Zbroszczykowa.

Wśród księg metrykalnych znalazłam również akt małżeństwa Franciszki Bernat c. Józefa i Marianny ze Stanisławem Ożarowskim synem Franciszka Ożarowskiego i Franciszki z domu Kwiecień.

Kiedy Franciszka wychodziła za mąż miała lat dwadzieścia jeden i pół. Ślub odbył się o godzinie 10 rano,  4 czerwca 1891 roku, numer aktu 40/1891 (dokument jest przechowywany w Archiwum Państwowym w Kielcach oraz w parafii Łopuszno. 

W dokumencie zapisano, że pan młody miał w chwili zawarcia związku małżeńskiego lat 28, świadkami na ślubie byli Barański Wojciech lat 34 i Skrzypczyk Jakub lat 45. W akcie zapisano, że ojciec pana młodego  już w tym czasie nie żył. Stanisław urodził się we wsi Olszówka, a przed ślubem mieszkał we wsi Grabownica.

 

Franciszka Ozarowska z domu Bernat
najstarsze znane zdjecie Franciszki z domu Bernat 
Stanisław Ożarowski mąż Franciszki z Bernatów.jpg
Stanisław Ożarowski s. Franciszka i Franciszki z Kwiecień 

Starałam się odkryć kolejne informacje o życiu krewnych, w tym celu, wiosną 2011 roku zamówiłam, z Archiwum Państwowego w  Kielcach zamówiłam spisy ludności dotyczące wsi Grabownica.  

 

 

pl-21-133-0-68-69-0-1.JPG
Franciszka Ożarowska , Grabownica, Łopuszno, wymieniona w poz. 6

W wykazie mieszkańców wsi,  w ostatniej rubryce dopisano informację o tym, że Franciszka zamieszkała (po ślubie) pod numerem 35 (zapisana przy mężu) w Grabownicy (w części zwanej Rosochy).  

18 grudnia 2013 roku napisała do mnie poprzez stronę genealodzy.pl wnuczka Franciszki Ożarowkiej. 

od haliny.JPG

Od tej pory wspólnie szukałyśmy wiadomości o przodkach. 

22.05.2015 040.JPG
Ja, praprawnuczka, i Halinka prawnuczka Józefa Bernata i Marianny z Barczyńskich

Stanisław Ożarowski i Franciszka z domu Bernat mieli dziewięcioro dzieci; 

1. syn Franciszek  (1892 Grabownica-1933 Radzanowo) żona Helena z domu Malaga

2.syn Bronisław (1894-1895 Grabownica)

3.syn Jan (1896 Grabownica) żona Antonina Perz

4.syn Józef (1899 Grabownica)

Pomiędzy lutym 1899 roku a listopadem 1900 roku małżeństwo Ożarowskich przeniosło się do wsi Snochowice, oddalonej o niecałe sześć kilometów od Grabownicy,  tam też rodziły się kolejne dzieci z tego związku.

 

5.syn Bronisław (1900 Snochowice-1986) żona Józefa Łapot

6.syn Stanisław (1903 Snochowice -1996 Ślepkowo Królewskie) żona Katarzyna Lipczyńska 

7.córka Władysława (1906 Snochowice – 1977)

8.syn Walenty (Antoni)  (1912 Snochowice – 1982 Nowina, Elbląg ) żona Stefania Kołodziej

9.córka Maria 1915 (Snochowice-1948 Miszewo Murowane) mąż Józef Tolka 

1511496_476338379142737_84559461_n.jpg
Najstarsi to  Stanisław Ożarowski i Franciszka z Bernatów , wyżej Stanisław wraz z żoną Katarzyną z domu Lipczyńską, od lewej Maria c. Stanisława i Franciszki 

Od tego miejsca cofnijmy się do Franciszka Ożarowskiego i jego żony Franciszki z domu Kwiecień. Wzieli oni ślub 30 stycznia 1860 roku, akt numer 2. 

Poza synem Stanisławem urodzonym w 1863 roku, urodziła się

córka Marianna (1861 Olszówka)

syn Antoni

syn Jan , żona Tekla Barczyńska

syn Marcin ( ur 1870 Olszówka ), żona Ewa Wróbel 

 

Franciszek Ożarowski urodził się w 1830 roku, we wsi Barycz należącej do Łopuszna, był synem Andrzeja i Katarzyny z domu Ciułek.  

Franciszek miał kilkoro rodzeństwa jego rodzeństwo to:

  1. Marianna (ur. 1828) wyszła za Pawła Kałużę
  2. Jadwiga (1832-1834)
  3. Jan (1834-1836)
  4. Józefa (1827-1841)
  5. Katarzyna (1840-1885 Czartoszowy) mąż Wojciech Bernat
  6. Anna (1842-1844 Jasień)

Andrzej Ożarowski i Katarzyna z domu Ciułek wzieli ślub w 1827 roku 

Działo sie w Łopusznie dania czwartego lutego Tysiąć osiemset dwudziestego siódmego roku , o godzinie jedynastej przed południem.

Wiadomo Czyniemy, iż w przytomności Świadków Marcina Gromadzkiego Młynarza w Jasieniu zamieszkałego lat czterdzieści i Antoniego Łapota Sołtysa w Jasieniu zamieszkałego, lat trzydzieści mającego, zawarte zostało religijne Małżeństwo miedzy Andrzeiem Ożarowskim Młodzianem służącym w Jasieniu i urodzonym z Jana i Magdaleny z Szczapów Ożarowskich, w Baryczy komorą zamieszkałych, lat dwadzieścia trzy mającym, a Panną Katarzyną Ciułkowną, Córką Szczepana i Teresy z Parandyków Ciułków w Jasieniu zamieszkałych lat dziewiętnaście liczącą, w Jasieniu urodzoną przy rodzicach zamieszkałą. Małżeństwo poprzedziły trzy zapowiedzi w dniach czeternastym, dwudziestym pierwszym i dwudziestym ósmym stycznia roku bieżącego w parafii Łopuszańskiej(…) Tamowanie małżeństwa nie zaszło. Małżonkowie nowioświadczaią iż zawarli umowę przed ślubną w dniu czternastym stycznia bieżącego roku , w domu pod numerem pierwszym przed Antonim Łapotem Sołtysem w Jasieniu zamieszkałym .

Ślubu udzielił ksiądz Józef Rudczyński proboszcz parafii Łopuszańskiej 

Andrzej urodził się w Baryczy i był synem Jana i Magdaleny z domu Szczapa. Jan i Magdalena pobrali się w parafii Łopuszno w 1798 roku, jednak nie byli oni rodowitymi mieszkańcami ziemi łopuszańskiej. 

Magdalena wywodziła się ze wsi Hucisko w parafii Brynica w bliskiej odległości od Kielc.

Kolejne informacje udał się odszukać dzięki pomocy Beaty Szajdy, opracowującej księgi dla Towarzystwa Genealogicznego Ziemi Częstochowskiej.  

Trudno jest jednoznacznie określić miejsce urodzenia Jana, z dużym jednak prawdopodobiestwem można przypuszczać, że urodził sie on w 1773 roku w parafii Secemin. Tam właśnie zapisane jest urodzenie Jana syna Macieja i Magdaleny z domu Gosek. Aby potwierdzić te informacje potrzebny jest zapis łacińskiego aktu małżeństwa gdzie może być zapisana informacja skąd pochodził Jan. (Innym rozwiązaniem jest wykonanie testów DNA potomków lini Ożarowskich z Łopuszna i Secemina.)

Maciej Ożarowski prawdopodobny ojciec Jana, urodził się w 1724 roku, w domu Andrzeja i Gertrudy. 

 

Andrzej urodzony w 1805 Był synem Piotra Ożarowskiego i Agnieszki z domu Smyk. 

Piotr to syn Mikołaja i Agnieszki. 

Genealogia zaskakuje nas bardzo często, być może już niebawem uda się potwierdzić miejsce urodzenia Jana Ożarowskiego, a tym samym połączyć Ożarowskich z Łopuszna i Secemina, a może również innych linii. 

Tego właśnie życzę sobie, ale przede wszystkim zainteresowanym historią potomkom Ożarowskich. 

secemin.JPG

 

Autor wpisu:

Ania Bernat -Mścisz 

 

Wiadomości zamieszczone w tym wpisie to efekt wielu lat poświęconych na odszukiwanie wiadomości, zachęcam do udostępniania linku, cytowania informacji z zaznaczeniem żródła (bloga)

Wcześniejsze wpisy powiązane Mieszkańcy wsi Grabownica

Grabownica Rosochy

Grabownica zdjęcia

Grabownica Bernat

Tokarnia Park Etnograficzny

Źródła:

Akta gminy Łopuszno sygn. arch. 68

akta metrykalne parafii i gminy Łopuszno 

akta metrykalne Secemin 

Korpas i Ukraina

Posted on Updated on

 Migracje Polaków po I Wojnie Światowej na wschodnie tereny Polski były częstym zjawiskiem.

Część osadników dostawała ziemie na Wołyniu za zasługi w walce o niepodległość. Inni,  odwiedzając tamte regiony byli nimi zauroczeni na tyle, że zapragneli się tam właśnie osiedlić. Z ziemi kieleckiej również ludność emigrowała na Kresy Wschodnie. Jedną  z takich rodzin byli Korpasowie.

Rodzina Korpasów była związana z moimi  Bernatami już kilka pokoleń wstecz. Na przełomie wieków  XIX i XX Korpasowie mieszkali we wsi Grabownica.

Pierwszy mój post o rodzinie Korpasów powstał w końcu 2015 roku. Nazwałam go  Ponad granicami -Korpas . We wpisie tym umieściłam informacje przekazane mi głównie przez moją babcie, która przez prawie 30 lat mieszkała w bliskim sąsiedztwie Korpasów. Na początku  we wsi Grabownica/ Łopuszno/świętokrzykie, a następnie w Komaszycach koło Inowrocławia.W pierwszym poście na temat nazwiska Korpas wypisałam również wiadomości, jakie znalazłam o nazwisku Korpas na ukraińskich stronach internetowych.

 

 

Część rodziny Korpasów w Polsce odwiedziła krewnych w Ratnie w latach 70 tych. W kolejnych latach  kontakt się urwał.

Kilka dni temu  poprzez moją stronę skontaktował się ze mną  Павел Корпас / Paweł Korpas, który mieszka w mieście Ratno na Wołyniu. Przeczytał on mój wpis zorientował się, że Korpasowie, o których mowa w poście są najprawdopodobniej z nim spokrewnieni.

Korespondencję prowadziliśmy na przemian w języku rosyjskim i ukraińskim, niestety ten ostatni tudniej mi zrozumieć.

 

korpas.JPG

Głównym moim celem było ustalenie informacji o rodzinie Korpasów, która została zabita na Wołyniu w czasie wojny. 

Jednak poza szczątkowymi opowiadaniami rodziny nic więcej nie wiedziałam.

 

Paweł Korpas / Павел Корпас  z Ratna przypomniał sobie, że kilka lat temu czytał artykuł w tamtejszej gazecie o rodzinie Korpasów zabitej w Wólce Szczytyńskiej ( uk. Щитинська Воля). 

 

Obecnie miejsce to leży  tuż przy granicy z Białorusią około 60 km . od Ratna.
Ja starałam się szukać innych śladów Korpasów, które mogły się zachować w księgach metrykalnych lub spisach.
Wólka Szczytyńska w latach 1918-1945 leżała w obrębie II Rzeczypospolitej.
Przynależała do gminy wiejskiej Lelików, w powiecie kobryńskim, województwa poleskiego. Do II WŚ w obrębie wsi leżały chutory Niwki i Zakupki. 
Wieś Wólka Szczytyńska należała do parafii Wielka Głusza od 1927roku, wcześniej była to parafia Kamień Koszyrski.  

W czasie kiedy  szukałam informacji poprzez internet, Paweł Korpas skontaktował się z redakcją i wspólnymi siłami udało się odnaleźć gazetę z artykułem o Korpasach zamordowanych przez banderowców w Wólce Szczytyńskiej.

 

Ja skontaktowałam się natomiast  z innymi Korpasami jacy byli wymienieni w spisach jakie kilka lat temu znalazłam na ukraińskich stronach internetowych.  Byli to, jak wynikało z korespondencji, potomkowie Wincentego Korpasa jaki na początku XX wieku osiedlił się w miejscowości Fastiv / Фастів , Kyivs’ka oblast. Ukraina.

Kilka lat temu, układałam  na podstawie materiałów przechowywanym w Archiwum Państwowym Kielce, a także na podstawie ksiąg dostępnych  na familysearch rodówód Korpasów. 

Z zebranych  informacji odszukanych kilka lat temu   i tych obecnie znalezionych wynikało, że Korpas Wincenty (zwany Witold)  zamordowany w Wólce Szczytyńskiej, jak i dziadek Pawła Korpasa z Ratna, a także potomkowie innego Wincentego Korpasa mieszkający miejscowości Fastiv,  są ze sobą blisko  spokrewnieni.  Wszyscy wywodzą się z Lasocina w parafii Mnin, gmina Oleszno, a wcześniej wieś Majkowic w parafii Ręczno.

mapa korpasow rodu
Droga rodziny Korpas- Lasocin, Grabownica, Słupia-Gabrielów, Ratne, Fastiv,

 

korpas k.JPG
Kacper Korpas i Marianna  z domu Zygała -wykres potomków

 

Jak wynika z drzewa genealogicznego  jakie stworzyłam, w połowie wieku XIX we wsi Lasocin mieszkało małżeństwo Kacper Korpas i Marianna Zygała.

Urodziło im się sześcioro dzieci, 5 synów i jedna córka:

Kolejno rodzili się:

  1. Paweł Korpas ur. 6. 01. 1870 Lasocin -1942 Grabownica /Kielce(?)
  2. Józef Korpas 10.03.1872 Lasocin
  3. Wincenty Korpas 3.03.1874-16.03.1875  Lasocin
  4. Julianna Korpas 19.02.1876-06.12.1879 Lasocin
  5. Jan Korpas 20.10.1878 zmarł jako dziecko Lasocin
  6. Wincenty Korpas 19.03.1880 Lasocin -2.12.1974 Fastiv Фастів , Kyivs’ka oblast.
  7. Stanisław Korpas 28.04.1883 Lasocin 

 

Potomkowie Pawła zamieszkali w różnych częściach Polski oraz Ukrainy. To właśnie syn i wnuczka Pawła zostali zamordowani przez banderowców. 

Wincenty Korpas urodzony w roku 1880 zamieszkał na Ukrainie, tam rodzili się jego potomkowie. Jeden z nich we wspomnieniach z młodości opisywał pracę razem z młodym Karolem Wojtyłą…….. .

Dalszy ciąg  nastąpi….

 

Русский язык

Очень часто происходило миграция поляков после I WŚ на восточные территории Polski Польши.

Некоторые из поселенцев получили земли в Волыни за свои заслуги в борьбе за независимость. Другие, посетившие эти регионы, были настолько увлечены им, что поселились там. Население города Kielce Кельце также эмигрировало в Kresach Wschodnich . Корпас был одной из этих семей.

Семья Корпаc Korpas  была связана с моим Bernatami  несколько поколений назад. На рубеже XIX и XX веков Корпac Korpasowie жили в деревне Грабовница Grabownica.

Мой первый пост о семье Корпас / Korpas был сделан в конце 2015 года. Я назвал это Ponad granicami -Korpas . В этой записи я поместил информацию,предоставленную мне в основном моей бабушкой, которая почти 30 лет жила в непосредственной близости от Корпуса. В начале, в деревне Грабовница / Grabownic /Łopuszno / świętokrzyskie, а затем в Комасцисе /Komaszyce недалеко от / Inowrocław. В первом посте про имя Korpas я также записал информацию, которую я нашел о названии Korpas на украинских интернет.

Часть семьи Корпаc Korpas в Польше Polsce  посетила родственников в Ратне Ratno в 1970-х годах. В последующие годы контакт прекратился.

Несколько дней назад, через мой сайт, с нами связался Павел Корпас / Paweł Korpas, который живет в городе Ratno в Wołyń. Он прочитал мою запись и понял, что Корпсоны, упомянутые в сообщении, скорее всего связаны с ним.

Мы проводили переписку на русском и украинском языках, но, к сожалению, последние меня очень понимали.

Моя главная цель состояла в том, чтобы найти информацию о семье Корпас, погибшей в Волыни во время войны.

Однако, кроме остаточных рассказов о семье, я больше ничего не знал.

Paweł Korpas / Павел Корпас с Ратной вспомнил, что несколько лет назад он прочитал статью в местной газете о семье Корпас, убитой в Вольке Шчитинской (uk Щитинська Воля). 

В настоящее время это место находится недалеко от границы с Беларусью около 60 км. от Ратна.
Я попытался найти другие следы Корпы, которые могли храниться в книгах или переписках.
Wólka Szczytyńska в 1918-1945 годах вошла во Вторую Польскую Республику.
Он принадлежал к сельской коммуне Леливув, в Кобринском повяте и к Полесью воеводству. До Второй мировой войны в селе находились деревни Нивка и Кошики.
С 1927 года деревня Волька Щитыньска принадлежала к парафия Великой Глушья, ранее это был приход Камень Коширского.

В то время, когда я искал информацию через Интернет, Павел Корпас связался с редакцией и вместе сумел найти газету со статьей о «Корпасе», убитом бандеритами в Ульке Шчитинской.

Однако я связался с другими людьми Korpas, которые были перечислены в переписях, которые я нашлa на украинских интернетu несколько лет назад. Они, согласно переписке, были потомками Винценти Корпаc, которые в начале 20-го века поселились в деревне Фастов / Фастів Киевской области. Украина.

Несколько лет назад я организовал на основе материалов, хранящихся в Государственном архиве Кельце Kielce, а также на основе книг, доступных для семейных семей Корпас.

Собранная информация, найденная несколько лет назад, и те, которые были найдены в настоящее время, привели к тому, что Корпас Уинкенти (по имени Витольд) был убит в Вольке Шчитинской, а также дед Павел Корпа из Ратна, а потомки другого Винченти Корпа, живущего в Фастове, тесно связаны друг с другом. Все они происходят из Ласоцина  Lasocinв приходе Мнина Mnin, в муниципалитет Олесно Oleszno, а также в деревню Майковице  Majkowice в Ręczno   приходе.

Согласно генеалогическому дереву, которое я создал, в середине девятнадцатого века супружеская пара Каппер Корпас Kacper Korpas  и Марианна Зыгала Marianna Zygała  жили в деревне Ласоцин Lasocin .

Они родили шестерых детей, пяти сыновей и одной дочери:

Затем они родились:

     Родился

  1. Paweł Korpas Парас Корпас 6. 01. 1870 Lasocin -1942 Grabownica / Kielce
  2.  Józef Korpas Юзеф Корпас 10/03/1872 Ласоцин
  3. Wincenty Korpas Wincenty Korpas 3.03.1874-16.03.1875 Ласоци 
  4. Julianna Korpas Джулиана Корпас 19.02.1876-06.12.1879 Ласоцин
  5. Jan Korpas Ян Корпас умер 20 октября 1878 года как ребенок Ласоцина
  6. Wincenty Korpas Wincenty Korpas 19.03.1880 Ласоцин -2.12.1974 Фастов Фастів, Киевская область
  7. .Stanisław Korpas Станислав Корпас 28 апреля 1883 года Ласоцин

Потомки Павеля  Pawła жили в разных частях Польши и на Украине. Это были сын и внучка Паула, которые были убиты бандеритами.

Винчентий Корпас, родившийся в 1880 году, поселился в Украине, где родились его потомки. Один из них в воспоминаниях своей юности описал работу вместе с молодым Каролем Войтылой ………

Следующая последовательность будет следовать ….

 

 

autor wpisu:

Ania Bernat-Mścisz

 

Żródła:

AP Kielce, zbiory rodzinne

 

Nie wyrażam zgody na  kopiowanie tekstu bez podania źródła, linku do postu.

Zapraszam jednoszcześnie do dodawania komentarzy, do kontaktu, do udostępniania linków do tego oraz pozostałych postów na stronie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Genealogia a cmentarze

Posted on Updated on

Nie pamiętam kiedy po raz pierwszy zrobiłam zdjęcia na cmentarzu z myślą o tym, że będzie je można wykorzystać do dalszych poszukiwań genealogicznych.

Minęło od tego czasu kilka lat, uzbierało się również sporo  zdjęć wykonanych w różnych częściach Polski.

Dzisiaj postanowiłam spisać wszystkie cmentarze jakie dotychczas sfotografowałam w jednym poście.

Zdjęcia z cmentarzy są naprawdę bardzo wartościowym źródłem wiedzy o przodkach.

Nie tylko daty urodzeń, zgonów, czasami nazwiska pamieńskie żeńskich linii, a prawdziwym skarbem mogą się okazać zdjęcia  naszych przodków i krewnych na nagrobkach.

W połączeniu z aktami i innymi źródłami mogą nam  przybliżyć jeszcze bardziej życie przodków.

Kiedy odwiedzam Polskę łacznie nie wiecej niż 2-3 tygodnie w roku czasu mam bardzo niewiele, ale zawsze staram się znależć kilka chwil również na zdjęcia z cementarzy.

Podróżująć po Polsce zaglądam często również na cmentarze, gdzie nie ma moich krewnych, również tam staram się fotografować  mając nadzieje, że dzieki temu inne poszukujące osoby dotrą do  swoich korzeni  i będą  mógly znależć  potrzebne dla siebie informacje.

Lista cmentarzy na jakich wykonałam zdjęcia:

Polska

mazowieckie:

Jelonki parafia Św. Anny, gmina Ostrów Mazowiecka cmentarz parafialny   tutaj

Jasienica parafia Św. Rocha cmentarz parafialny   tutaj

kujawsko-pomorskie:

Inowrocław

cmentarz przy ulicy Libelta część należąca do parafii INMP / Ruina  tutaj

cmentarz przy ulicy Marulewskiej   tutaj

10609517_572983322811575_790942700053922296_n.jpg
zdjęcie grobu rodziny Czaplów na cmentarzu przy ulicy Marulewskiej

Liszkowo parafia św. Anny  tutaj

Góra parafia św. Trójcy   tutaj

pomorskie:

Brusy tutaj

świętokrzyskie: 

Łopuszno parafia pw.  Podwyższenia Krzyża Świętego  tutaj

Bernat Paweł.JPG
Tu pochowany jest Paweł Bernat syn Józefa  i Marianny z Barczyńskich oraz jego żona Józefa z Belskich c. Ludwika i Tekli z Krawczyków  fot . 09.2015

Wierna /Wesoła parafia pw.Najświętszego Serca Jezusa  tutaj

małopolskie:

Prandocin parafia Św. Jana Chrzciela  tutaj

Miechów Bazylika Grobu Bożego w Miechowie , cmentarz parafialny zdjęcia   tutaj

Marianna Machejek zd Kania 1869-1927.JPG
Tu pochowani są Szczepan Machejek wraz z żona Marianną z Kaniów, Piotr Kopeć i jego żona Julianna z Machejków oraz Katarzyna Baranak z domu Soczówka- zamordowana przez Niemców 16 marca 1943 roku
cment.JPG
przykładowy zapis z księgi zmarłych parafia Miechów ksiega obejmująca lata 1766-1793

Ochotnica Górna tutaj

Klecza Dolna tutaj

łódzkie:

Skotniki  parafia pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny tutaj

Ręczno parafia pw. św Stanisława B M    tutaj

 

Przedbórz  parafia Św. Aleksego  tutaj

podkarpackie :

Bieliny parafia Św. Wojciecha  tutaj

Groble parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa  tutaj

Jeżowe parafia Narodzenia Najświętszej Marii Panny  tutaj

Racławice parafia św. Stanisława Biskupa i Męczennika   tutaj

Ulanów tutaj

Niemcy

Essen Borbeck tutaj

W podsumowaniu strony cmentarze cała Polska widać, że trochę się tych zdjęć nazbierało i to nawet pomimo bardzo ograniczonego czasu jaki mam zazwyczaj do wykorzystania w czasie pobytów w Polsce.

Łączna suma zdjęc na chwilę obecna to 7384

 

Zapraszam do komentarzy, kontaktu.

Autor:

Ania B.–M.

źródła:

Cmentarze Cała Polska

miejsce gdzie umieszczane są zdjecia z cmentarzy jakie wykonałam tutaj

mapa regionów poszukiwań połączona z nazwiskami  tutaj

Indeksacja -sposób na odkrycia

Posted on Updated on

Pierwsze moje indeksy…

Kilka lat temu było to w 2009 roku rok po moim pierwszym „wkroczeniu ” w genealogie.

Zamowiłam pierwsze spisy konkretnych roczników  w AP Pułtusk z zamiarem wyszukania interesująych mnie nazwisk a w dalszej  kolejności planowałam zamówić akta, które wytypowałam jako prawdopodobne.

W tym czasie ilość indeksów w genetece była jeszcze dość skromna, niewiele się zastanawiając skontaktowałam się z osobami zajmującymi się w tym czasie bazą geneteki i wyslałam to co miałam. Taki był początek mojej indeksacji . Oczywiście jako całkowity amator sama na własnych błędach uczyłam się jak indeksować , a głownie jak odczytywać tekst pisany ręcznie sprzed 100, 200, 300 i wiecej lat .. .Moim mentorką  w tej dziedzinie była Beata Szajda, która już kilka lat wcześniej rozpoczęła swoje poszikiwania genealogiczne.

Lista osób jakie wolontaryjnie zajmują się indeksacją umieszczona jest na stronie genealodzy  w zakładce -autorzy indeksów tutaj

Potrzeb jest bardzo dużo więc zachęcam wszystkich do włączenia się w akcję. Ten projekt  jak i inne realizowane również w Polsce znacznie usprawnia poszukiwania.

nag

lita.JPG
wycinek listy indeksujących

Przez te kilka lat udało mi się włączyć w indeksację kilku parafii:

 

Chodów koło  w małopolsce  tutaj

Uniejów/małopolska tutaj

Czaple Wielkie /małoplska tutaj

elzbieta 1703 krzykawski falniow.JPG
Miechów wieś Falniów

Miechów/małopolska tutaj

Koniusza/małopolska tutaj

_M_20.jpg
Jasienica

O poszukiwaniach w małopolsce możecie przeczytać tutaj tutaj
Jasienica / mazowieckie tutaj

franciszek-kempsity-ewa-dziedzic-slub
Jelonki

Jelonki/ mazowieckie tutaj

Zaręby Kościelne/mazowieckie  tutaj

Mazowieckie  poszukiwania tutaj

 

Łopuszno/świętokrzyskie tutaj

Moje parafie w regionie świętokrzyskim tutaj
Rudnik nad Sanem/podkarpacie tutaj

Poszukiwania na podkarpaciu tutaj
Skotniki pow. piotrkowski/ łódzkie tutaj

Poszukiwania łódzkie tutaj

Mam nadzieje, że  uda mi się wygospodarować czas na kolejne indeksacje.
Wszelkie podpowiedzi jak indeksować znajdziecie tutaj

Chętni do wsparcia indeksacji zawsze mile widziani.

Miło mi będzie przeczytać Waszą komentarz, czekam naWasze wiadomości.

Ania

 

Autor :

Ania B.M

 

 

 

 

 

 

 

Czego ja tak szukam….

Posted on Updated on

 

To czego szukam i  znależć  nie mogę.

Często zastanawiam się jak daleko wstecz uda się mi dotrzeć. Z jakiego czasu będą pochodzić najdawniejsze wpisy o przodkach. Czy i jeśli tak to gdzie, w jakim okresie jest granica poznania.

Aby zlokalizować najważniejsze „gwoździe programu ” w tej dziedzinie postanowiłam spisać wszystko w jednym poście.

„Polecimy” alfabetycznie

Barczyńscy – od lat nie mogę znależć zgonu Szczepana (Stephana) Barczyńskiego syna najprawdopodobniej Walentego. Szczepan mógł urodzić się  (brak ksiąg z tego okresu) w Olesznie lub okolicy -mógł być synem Walentego.  Zmarł pomiędzy rokiem 1821 a 1831 (w Łopusznie gdzie mieszkał w roku 1821 brak aktu zgonu. Jego żona Gertruda zmarła w Gnieździskach par.  Małogoszcz w roku 1831 (wdowa). Kiedy się uda znależć akt zgonu Szczepana to mam nadzieje, że będą tam zapisane informacje i jego rodzicach. wiecej o Barczyńskich

Belscy – moi Belscy mieszkali w par.Łopuszno / świętokrzyskie  od ok 1810 . Wcześniej ich ślady odnalazłam w Racławicach k/ Miechowa / we wsi Górki Kościejowskie. Jednak poza spisem ludności z 1790-1791 roku brak jest ksiąg dotyczacych tego miejsca. więcej o Belskich

 

Bernat – Najstarszy przodek Bernat jakiego do tej pory udało mi się ustalić mieszkał w parafii Łopuszno /świętokrzyskie. Był to Kazimierz urodzony ok . ok 1700 roku. Zmarł w roku 1778 Hucisko . Czy Bernatowie mieszkali tam przez wcześniejsze wieki ? Tego w tej chwili nie potrafie ustalić pomocne byłby zapewne w jakiś stopniu badania DNA.

bernatkazimierz zg.jpg
wpis o zgonie Kazimierza Bernata -Hucisko rok 1778

Bogacz – najstarszy Bogacz wśród przodków to  Józef  urodzony ok. 1706 roku mieszkał  Pstroszyce /Miechów  zmarł w 1776 (miał żonę Reginę Kaczmarczonę) 6 dzieci w tym syna Adama ur. w 1737.

Brzozowscy –  Najstarszy znany mi miał ciekawe imię -Prokop ok. 1723 najprawdopodobniej w regionie Gradzanowa /Siemiątkowa jego żoną była Marianna z Bileńskich  mieli syna Urabana ur.ok 1757 (brak aktów dotyczacych bezpośrednio Urbana). Brzozowscy zamieszkali już w 1798 w Ostrowii . Więcej o Brzozowskich tutaj

Ciecierscy – Niedawno przy wsparciu Bogusi S. udało mi się dołożyć trochę Ciecierskich do drzewa. Dziś wiadomo, że najstarzym do tej pory ustalonym jest Michał Ciecierski urodzony ok. 1760 W roku 1783 (Pecyna Długosiodło ) bierze  ślub z Marianną Dąbrowianką.

Delban (Dylban, Dilban) to najbardziej zagadkowe nazwisko dla mnie. Noszą je moi przodkowie w wieku XVII i XVIII. Najstarszy ustalony przodek to Szymon Delban mieszkał on w Pstroszycach/ Miechów.  Urodził się przez 1658 rokiem. Nazwisko łączy się z Tomonami, Machejkami, Bogaczami i nazwiskiem Raj. Delbanowie znikają z akt na początku  XIX. Nie znalazłam do tej  innych wpisów w Polsce z takim nazwiskim w ksiegach metrykalnych. Jeden  zapis pojawia się w liście strat podczas II Wojny Światowej -podano go jako obcokrajowaca, więcej informacji umieściłam we wcześniejszym poście  tutaj

delban.jpg
spis ludności Pstroszyce/Miechów rok 1790

Dorobisz – w księgach pochodzących z parafii Mnin  jest wpis w roku 1770 o chrzcie  Gertrudy  córce Błażeja Dorobisza. W 1794 w Olesznie wyszła za mąż za Szczepana Barczyńskiego. Póżniej zamieszkali w par. Łopuszno. Zmarła w Gnieździskach par.Małogoszcz w roku 1831.

Drelich –  W okolicy Jeżowego i Cholewianej Góry występuje nazwisko Drelich. Niedawno udało się ustalić, że żoną Jędrzeja Mścisza zmarłego w 1912 roku była Zofia z domu Drelich, która zmarła przed mężem. Wciąż jestem na etapie szukania informacji .

Dziedzic – tu był „niezły cyrk” mogę śmiało tak powiedzieć. Około 6 lat temu znalazłam w Parafii Jelonki wieś Przyborowie akta urodzenia Kempistych -potomków Franciszka Kempistego i Ewy jak wpisywano w akta z Lipińskich czyli Lipińskiej w akcie ślubu i urodzenia powinno stać. W tym czasie dostęp do danych z AP Pułtusk był  możliwy dla mnie tylko poprzez zlecanie kwarend lub zamawianie indeksów z danego rocznika. Niestety nigdzie nie można było znależć aktu ślubu ani urodzenia niejakiej Ewy Lipińskiej. Mniej więcej 2 lata temu dzięki bardzo pręznej działalności pasjonatów genealogów w tamtym regionie znalazłam akt ślubu.I tu niespodzianka ponieważ Franciszek Kempisty zawarł związek małżeński z Ewą ale nie Lipińska a Dziedzic . Dlaczego tak podawano inne nazwisko panieńskie matki w 6 aktach urodzeń ich dzieci? Dzięki wsparciu Michała G. udało się namierzyć akt urodzenia Ewy Dziedzic. Ewa córka Jana i Franciszki z Królikowskich urodziła sie w Uśniku par. Szczepankowo w 1838 roku . Jan Dziedzic mógł się ur. ok 1798.

 

dziedzic kempisty.jpg
Franciszek Kempisty i Ewa Dziedzicówna

Dziuba  –nazwisko popularne właściwie w całej Polsce. Z moich ustaleń wynika, że najstarszy mój przodek z tego rodu Tomasz mógł się urodzić ok. 1747 we wsi Zuzowy lub okolicy. Jego żoną była Katarzyna z domu Sobol  ślubu ok 1767 (?) nie znalazłam. Mieli oni 7 dzieci w tym mojego przodka Antoniego urodzonego w 1775 roku.

 

Filocha –Filochowie mieszkali w regionie Skotnik  jak również Ręczna. Moj najstarszy przodek to Teodor Filocha urodzony ok.  1736 roku.Zmarł w Paskrzyniu w 1796 miał najprawdopodobniej 3 żony -Jadwige, Ewę i Kunegundę. Moja linia wywodzi się z małżeństwa Teodora z Ewą . Informacje o Teodorze udało mi się ustalić w roku 2010 przy wsparciu M. Baranowskiej.

Gałązka – W parafii Poręba wieś Dybki mieszkał Bartłomiej Gałązka miał on syna Wincentego urodzonego ok 1773 roku, który zmarł 1843 jako wdowiec po Konstancji z Kuleszów. W zgonie Wincentego zapisano,że jest synem Bartłomieja i Ewy.W roku 1818 Dybki 3 umiera Ewa Gałązka żona Bartłomieja urodzona jak wynika z opisu w akcie ok 1778 zatem raczej nie mogłaby być matka Wincentego. Pozostaje zagadka do rozwiązania jeśli uda się trafić na wcześniejsze wpisy z Poręby -Kocęby (mazowieckie). Wnuczka Wincentego i Konstancji wyszła za mąż za Romanika w roku 1844 w par. Ostrów.

Graczyk  – Graczykowie jakich korzeni szukam mieszkali w regionie Kańkowa, Jasienicy. W 2009 roku udało się ustalić, że Najstarszym znanym na podstawie akt jest Łukasz Graczyk ur ok 1734 -zmarł 1814 w Kańkowie miał napewno 2 synów -Piotr i Franciszka i zapewne to nie były jego jedyne dzieci. Łukasz miał żone Gertrudę z domu Grabek lub Grodek(występuje nazwisko w róznych formach). Łukasz był dziadkiem Elżbiety Marianny, która wyszła za mąż za Mateusza Mikołajczyka .

 

Grzyb – Dzięki mrówczej pracy indeksujących  kolegów  udało mi się kilka miesięcy temu  podciągnąć linie nazwiska Grzyb o kilka pokoleń. Najstarszy znaleziony to Jędrzej Grzyb ur.ok. 1710 miał żone Marianne ich syn Walenty urodził się we wsi Bakuła należącej do Baranowa/mazowieckie. Około roku 185o prawnuk Jędrzeja przeniósł sie do wsi Sielc w okolicy Ostrowii.  Rodzi się tam jego  córka Franciszka i w 1875 wychodzi za Pycha.

Gumienny – Najstarszy znany mi Gumienny miał na imię Jan zmarł po 1816 roku najprawdopodobniej w Kłudzicach parafii Witów. Miał żonę Marianne z Korpasów. Jego syn Felix urodzony w Kłudzicach ożenił się w 1802 roku w Papierni/ Skotniki /łódzkie z Katarzyną z Rzęsowskich.

Jabłonka – Jabłonkowie mieli swoje gniazdo we wsi Nieskórze w Jasienicy. Najstarszy odszukany przodek to Szymon ur. ok. 1758 miał żonę Franciszkę z Mórawskich. W tym samym czasie w Nieskórzu  mieszkał również Ignacy ur. ok. 1759 a także Leon ur. ok.1742  Nieskórze.  Syn Szymona Jabłonki ożenił się w Złotorii w roku 1816 z Anastazją Przygodzką.

zgon szymon jablonka.jpg

Kaczmarczyk vel Kacprzyk – najstarszy znany to Kacper -miał żonę Małgorzatę i syna Franciszka, który zmarł w 1807 w Przyborowiu par.Jelonki

Kania – moja prapabcia to Marianna z domu Kania mieszkała w Pstroszycach par. Miechów. Najstaszym przodkiem o tym nazwisku był Jakub ur.ok 1702  miał żonę Reginę z którą mieszkał również w Pstroszycach.  więcej o Kaniach tutaj

Kempisty, Kępisty, Kepisty, Kempisty, Kempista – nazwisko występowałało w wielu formach. Nastarszym odszukanym był Jan zamieszały we wsi Jakać par. Śniadowo ur. ok 1680 miał żonę Mariannę Kiliańczyk. Jego syn Tomasz urodził się w Seroczynie par.Czerwin ok. ok 1730 miał dwie żony Gertrudę Łapaczonkę ślub 1770 i Józefatę. Najmłodszy przodek o tym nazwisku to Helena ur. 1906 we wsi Przyborowie par.Jelonki. Więcej o Kempistych tutaj

Krawczyk – przodkowie o tym nazwisku mieszkali w parafii Łopuszno. Najstarszy Jan mógł urodzić się około 1744 miał żonę Magdalene z Krawczyków a z nią  4 synów i 3 córki.  Najstarsza córka urodziła się w 1865 roku w Korczynie. Prawnuczka Jana wyszła za mąż za Ludwika Belskiego w 1873 roku.

Krogulec-Szukam śladów Marcina Krogulca. Urodził  się  około 1721 miał żonę Mariannę zmarł w Elżbinowie par.Ręczno. Ich córka Małgorzata wyszła za mąż w 1803 roku za Szczepana (Stephana) Kulawiaka. Małgorzata była miała braci Franciszka Krogulca i Andrzeja Krogulca.

Krzykawski – Błażej urodzony ok. 1640 Falniów /Miechów jego braćmi mogli być Franciszek i Grzegorz, którzy również mieszkali w tej wsi. W roku 1702 syn Błażeja Franciszek  ożenił się w Siedliskach /Miechów . W roku 1737 wnuk Błażeja Wojciech ożenił się z Reginą w Pstroszycach/ Miechów. 

zgon krzykawski .jpg

Kubat -Szukam ksiąg łacińskich  z Poręby Górnej z pierwszej połowy XVIII w.  Antoni Kubat urodził się około 1730 mieszkał w Porębie Górnej/ Wolbrom gdzie w roku 1768(informacje z z sumariusza) urodził się jego syn Tomasz (żona Zofia z Gajdów). Wzmianka o Kubatach tutaj

 

c.d.n.

autor : Ania B.M

źródła:

księgi Przedbórz: 

szukaj w archiwach  tutaj

familysearch tutaj

indeksy tutaj

Ręczno :

familysearch tutaj

Skotniki/pow.piotrkowski/woj.łódzkie: 

familysearch tutaj

Jasienica /mazowieckie :

geneteka tutaj

Łopuszno/świętokrzyskie 

geneteka tutaj

 

Długosiodło 

geneteka tutaj

od 1875 do 1910 projekt metryki tutaj

 

Małogoszcz

indeksy geneteka tutaj

Grabownica – czasy wojen i zaborów

Posted on Updated on

Pierwsza wojna światowa spowodowała poważne szkody w Łopusznie. W pobliżu znajdowała się linia frontu austriackich, niemieckich i rosyjskich żołnierzy. Od trzeciego tygodnia grudnia 1914do maja 1915 trwały walki o zdobycie terenów Łopuszna . Łopuszno stało się linią frontu 31 grudnia 1914 roku W lutym 1915 roku Łopuszno zostało niemal całkowicie spalone przez ogień artylerii.

Walki toczyły się także  na terenie i w okolicy wsi Grabownica .Ludności tam mieszkającej nakazano opuscić swoje gospodarstwa .Jednak nie wszyscy chłopi zdecydowali się na to.Przywiazanie do ziemi przodków było tak silne ,że przezwyciężyło strach przed śmiercią.

Okruchy wspomnień  przekazane przez potomka Wojciecha Wawrzoły

„Mój pradziadek Wojciech zginął w trakcie ostrzału artyleryjskiego ( prowadzonego przez wojska rosyjskie) w miejscowości Grabownica, dziadek nie był żołnierzem. Według rodzinnego przekazu Wojciech nie chciał opuścić swojej posesji, schronił się w stodole, w którą trafiła następnie kula armatnia. Zginął na miejscu . Nie można go było pochować na cmentarzu w Łopusznie, bo trwały  walki pomiędzy wojskami austriacko-niemieckimi a rosyjskimi, więc mój pradziadek został pochowany w lesie, niedaleko swojej posesji, na końcu wsi Grabownica, przy skrzyżowaniu dróg ”

Wojciech Wawrzoła  zginął -jak podano podczas złoszenia w USC 27 marca 1915 roku o godzinie 2 po południu -zgon zgłosili 5 marca  Kozieł Jan lat 58 i Robak Kazimierz lat 46

w lesie tym został pochowany Wojciech Wawrzoła

zdjęcie miejsc pochóku Wojciecha Wawrzoły wykonane i nadesłane przez M.Wawrzołe w roku 2014
zdjęcie miejsc pochóku Wojciecha Wawrzoły wykonane i nadesłane przez M.Wawrzołe w roku 2014
miejsce pochówku Wojciecha Wawrzoły -zdjęcie wykonane w roku 2010
miejsce pochówku Wojciecha Wawrzoły -zdjęcie wykonane w roku 2010
gospodarstwo gdzie zginął Wojciech Wawrzoła
gospodarstwo gdzie zginął Wojciech Wawrzoła-zdjęcie wykonałam podczas tegorocznej podroży genealogicznej -09.2015
krzyż na końcu Grabownicy -droga w lewo przez las prowadzi do Eustachowa -w prawo prowadzi na Rosochy
krzyż na końcu Grabownicy -droga w lewo przez las prowadzi do Eustachowa -w prawo prowadzi na Rosochy
DSCN7312
zdjęcie wykonane w czerwcu 2010 roku

A teraz cofnijmy się jeszcze dalej w przeszłość  o kolejne 57 lat.

4 kwietnia  1858 we wsi Grabownica dom nr 34 urodził się Wojciech syn Andrzeja i Agnieszki z domu Mróz ,jego rodzicami chrzestnymi byli Jakub Bernat i Klara Kubiczowa (dopisek własny ..z domu Bernat)

kopia aktu urodzenia Wojciecha -pochodzi z księgi przechowywanej w AP Kielce
kopia aktu urodzenia Wojciecha -pochodzi z księgi przechowywanej w AP Kielce

spis Rodziny Wawrzołów (w aktach rosyjskich pisane nazwisko również w formie Wawrzeło ) spis Wawrzoła -Grabownica

spis wykonałam  na podstawie dokumentów przechowywanych w AP Kielce

Rodzina Wawrzołów zamieszkująca w wieku XIX i XIX Grabownice wywodzi się z pobliskiego Małogoszcza. Przed 1800 rokiem można znależć ich ślady ,Najstarszy ustalony na podstawie akt członek tego rodu to Paweł urodzony ok 1760 we wsi Cieśle .

na zdjeciu Jan Wawrzoła syn Wojciecha ,któy zginął w czasie I Wojny -Jan był podobny do swojego ojca
na zdjeciu Jan Wawrzoła(ur 1900 ) syn Wojciecha ,któy zginął w czasie I Wojny -Jan był podobny do swojego ojca -mógł zagrać z powidzeniem w filmie „Chłopi”

Co pozostało po czasach walk :

W trakcie walk podczas I wojny Światowej zginęło 198 żołnierzy Armii Niemieckiej ,oraz 2 żołnierzy Armii Austriackiej  -Pochowani zostali na cmentarzu mieszczącym się  pomiędzy Grabownicą a Eustachowem – w Eustachowie Małym .

12205077_1061180063915949_405463884_n(1)poniższe zdjęcie pobrane ze strony http://www.malogoszcz.republika.pl/

12188413_1061179977249291_1615473429_n(1)

Ziemia  wiele widziała przez wieki. W czasie powstania styczniowego na dębach rosnących na tej górce chłopi powiesili powstańców z oddziału Langiewicza, którzy wycofywali się po bitwie pod Małogoszczą. W czasie II wojny Niemcy przywozili tu pojedyncze osoby na rozstrzelanie.

Ta górka mimo, że taka mała, niepozorna nosi pamięć wielu wydarzeń .W czasie I wojny na niej znajdowała ię transzeja wojsk rosyjskich, do tej pory widać jej zarys,

(transzeja -wojsk. rów łączący różne urządzenia obronne, łączący w jeden system okopy, schrony)

kilka  lat temu cmentarz ten był odnawiany przez oddział aktualnej niemieckiej armii -Bundeswehry to było to trochę niecodzienne – niemieccy żołnierze na polskiej ziemi – w celach zupełnie pokojowych i do tego jeszcze ochraniani przez polską żandarmerię .Jednak przecież i oni mieli kiedyś swoich krewnych ,byli czyimiś synami ,ojcami  -wojna to cierpnienie -wszystkie strony ponoszą straty .

pozostałości muru okalającego dawny cmentarz z I WŚ
pozostałości muru okalającego dawny cmentarz z I WŚ zdjecie nadesłał  M .Wawrzoła
12188859_1061180123915943_1761234043_n
zdjecie nadesłał  M.Wawrzoła

historią o Wojciechu Wawrzole  podzielił sie M .Wawrzoła – zapisała Ania B.M

zdjęcie w znacznej części również przeszłane przez w/w

informacje wyryfikowałam korzystając z opisów w książce „Gmina Łopuszno -dawniej i dziś „wydanej w Kielcach 1998 wyd.GENS