Jak pradziadek ochronił się przed kulami…

Posted on Updated on

Mój pradziadek Wincenty obrońca niepodległości.

Nigdy nie poznałam pradziadka jednak wiele opowieści o nim udało mi się usłyszeć.

Zbliża się 11 Listopada więc to dobry czas aby właśnie dzisiaj o pradziadku napisać post na moim blogu genealogicznym.

Wincenty urodził się 15 lipca  1895 roku w Pstroszycach koło Miechowa 

wincenty-machejek-ur
akt urodzenia Wincentego -rodzicami chrzestnymi Wincentego byli Andrzj Kania i Małgorzata Kania, świadkowie Ignacy Kania i Jan Czekaj- kopia z AP Kielce

 

był synem Szczepana i Marianny z Kaniów. Miał liczne rodzeństwo co było normą w tamtym czasie. Dziadkowie Wincentego to: Franciszek January Machejek(1829-1882) i Marianna z Wójcików vel Wtorków (1833-1896)oraz Jakub Kania (1830-1892) i Barbara z Bogaczów (1830-1898)

Jego bracia:

Jan (1891-1893)

Józef (1897-1897)

Jan (1898-1904)

Piotr (1904-1978 Pstroszyce ) żona Marianna z domu Baranek

Stanisław (1908 Pstroszyce -1985 Cisie) żona Marianna z Horyniów

Jan ( 1912 Pstroszyce -1991 Charsznica/Uniejów) żona Mariana/Julianna z domu Król

siostry:

Salomea (1902-1903)

Julianna (1906 -1978 ) po mężu Kopeć

Katarzyna (1893-1976 ) po mężu Duda

Marianna (1900-1995 ) po mężu Mielińska

Wincenty mając lat 19- ście, w sierpniu 1914 rok zaciaga się  do oddziałów I Kadrowej. Mieszka wtedy w Pstroszycach koło Miechowa. Wiadomo, że 7 sierpnia 1914 roku I Kadrowa zatrzymała się w Miechowie i to tu też nastąpiło przegrupowanie. Być może to właśnie wtedy Wincenty dołączył  do jej szeregów. I Kadrowa dała początek Legionom Piłsudskiego, które przyczyniły się do odzyskania niepodległości 1918 roku.

legiony_1914-1916

Niestety do chwili obecnej nie udało mi się znaleźć żadnych dokumentów, które pozowoliłyby cokolwiek więcej ustalić. Możemy się tylko domyślać jak wyglądała trasa jaką przebył pradziadek wraz z towarzyszami broni.

Prawdopobnym jest, że w roku 1919 Wincenty idzie szlakiem w kierunku na Wilno – stamtąd przynosi złożony na piersiach pod mundurem obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej.  Operacja wileńska miała miejsce pomiędzy 16 a 21 kwietnia 1919 roku .12027343_764053660371206_1520668707678372507_o

Obraz ten podarował póżniej swojej siostrze Juliannie (po mężu Kopeć).  Obraz ten, jak wspominał chronił go przed kulami, wielu towarzyszy broni poległo podczas walk a on wrócił cały i zdrowy. W 2015 roku podczas mojej wyprawy do Miechowa śladami przodków mogłam zobaczyć ten obraz osobiście.

Wincenty Machejek
Wincenty Machejek ur 1895 w Pstroszycach syn Szczepana i Marianny z Kaniów -zdjęcie wykonane przed listopadem  1922 roku

W 2010 roku podczas pobytu w Polsce rozmawiałam z nieżyjącą już dziś ciocią Władysławą córka Wincentego zanuciła mi wtedy ona piosenkę „Dalej Bracia do Miechowa-Bo Racławic Nie ma Już-Bo nie warto z Policją Na darmo Krwawic się-Przyjechalo policji dwa wagony-Lecz Chłop Polski nie dał sie” . 

Tata (Wincenty) bardzo dobrze znał język rosyjski i w mowie i piśmie, umiejętność tą posiadł właśnie służąc w legionach, nawet próbował uczyć nas tego języka, ale  my dzieci nie za bardzo mieliśmy na to ochotę. -tak wspomina naukę języka rosyjskiego córka Wincentego.

Kiedy zmarł Józef Piłsudski jego trumna przewożona była przez Tunel  koło Miechowa, mieszkańcy okolicy tłumnie zebrali się przy torach aby w ten sposób oddać mu hołd. Babcia opowiadała, że Wincenty bardzo przeżywał śmierć wodza, płakał jak wielu Polaków w tym czasie.

Za udział w Legionach mój pradziadek Wincenty został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari-niestety nie ma już w rodzinie tej pamiątki.

 

W uznaniu za zasługi Wincenty mógł otrzymać majątek na Ukrainie jednak nie skorzystał z tej propozycji. Udało mu się jednak otrzymać pracę gajowego -najpierw we wsi Cisie. Teren ten podlegał pod majątek w Rzędowicach, dzidzicem był  Fortunat Zdziechowski.

Tak wspomina Wincentego jego wnuczka : „Około 1936 roku obawiając się, że nie wypracuje sobie emerytury złożył podanie do władz państwowych o pracę w placówce państwowej. Otrzymał odpowiedź, że za 2 lata lata zwolni się posada gajowego w Naleśnictwie Snochowice I tak rzeczywiście się stało (w dzisiejszych czasach to nie do pomyślenia). W krótkim czasie dziadek wybudował dom na Michalej Górze i zamieszkał tam z rodziną pełniąc funkcję gajowego do czasu uzyskania emerytury Po dziadku funkcję gajowego pełnił jego syn Zygmunt.”

„Dziadek kochał las, praca była jego pasją. Często spędzał w nim cały dzień. W okolicy zdarzały się nagminnie pożary-budynki były drewniane płonęły więc szybko. Ludzie ścinali więc ukradkiem drzewa w lesie, aby odbudować zabudowania. Dziadek przymykał na to oko.

Poza lasem dziadek miał jeszcze jedną pasję- wieczorami grywał na skrzypcach, kóre sam własnoręcznie wykonał. Były to niezapomniane chwile-nastrój tych wieczorów pamiętam do dziś i prawdopodobnie stąd wywodzi się moje oczarowanie grą na skrzypcach. Pamiętam też piękny kredens wykonany przez dziadka. Dom -gajówka -na Michalej Górze to nie tylko ludzie, to także konie i psy -tych ostatnich była zawsze gromada, niektóre z nich towarzyszyły dziadkowi w lesie. „

Zapytałam dziś córkę Wincentego, moją babcię, czy może powiedzieć coś wiecej o skrzypcach i kredensie. ” Skrzypce być może tata zrobił z drzewa lipowgo (?) lub sosnowego(?)a kredens (po chwili namysłu) był zrobiony z drzewa modrzewiowego, bo Wincenty zdecydował, że będzie miał wtedy ładniejsze  bardziej ozdobne słoje. I skrzypce i kredens były wykończone politurą.”

Kredens i skrzypce z gajówki na Michalej Górze trafiły wraz z rodziną do Czystego koło Inowrocławia. Niestety nigdy nie wiedziałam ani skrzypiec ani kredensu choć podobno skrzypce wciąż mogą być w rodzinie. Byłabym szczęśliwa gdybym mogła ich dotknąć i zrobić zdjęcie.

pradziadek
Wincenty Machejek
pradziadek-wincenty
pradziadek Wincenty M. drugi od lewej zdjęcie mogło być wykonane przed 1960 rokiem wtedy leśniczym w Snochowicach był Ogonowski

Po przejściu na emeryturę posagę gajowego objął jego syn Zygmunt Machejek.

Szukając śladów pradziadka a szczególnie informacji związanej z jego pracją jako gajowego wysłałam zapytanie do Nadleśnictwa Snochowice

a oto odpowiedz:

„Witam serdecznie.

Po przeprowadzonej na przełomie lat 70 i 80-tych ubiegłego wieku Nadleśnictwo Snochowice weszło w skład Nadleśnictwa Kielce. W Nadleśnictwie Ruda Maleniecka obręb leśny Snochowice (teren byłego Nadleśnictwa Snochowice) znajdował się jedynie 3 lata, po czym wrócił do Nadleśnictwa Kielce. Nadleśnictwo Ruda Maleniecka nie posiada dokumentów związanych z pracownikami byłego Nadleśnictwa Snochowice. Zważywszy na który Panią interesuje uważam, że dokumentacji takiej prawdopodobnie nie posiada również Nadleśnictwo Kielce (oczywiście pewności nie mam i można spróbować podjąć z Nimi kontakt). Spodziewam się, że o ile dokumentacja przetrwała, to znajduje się w Archiwach Państwowych. Ponieważ przez pewien okres XX wieku całość spraw kadrowych nadleśnictw naszego rejonu prowadzona była przez OZLP w Radomiu istnieje możliwość, że dokumentacja trafiła właśnie do radomskiego Archiwum.

Przykro mi, że nie potrafiłem pomóc, ale niestety nie mam takiej możliwości.

Pozdrawiam.

                               Krzysztof K.”

Postanowiłam spróbować jeszcze znaleźć informacje w Wydziale Nadleśnictwa. W niedługim czasie otrzymałam odpowiedz od Pani Danuty W. Oto cytat z tej wiadomości „ Drążąc temat – zadzwoniłam do naszego emerytowanego leśniczego z terenu Snochowic – z zapytaniem czy ma wiedzę na temat Wincentego Machejki.  Otóż pamięta że istotnie pracował jako gajowy w leśnictwie Michala Góra.” 

Otrzymałam również skan fotografii na którym sa leśnicy – a wśród nich syn Wincentego -Zygmunt Machejek

bez-tytulu
Zdjecie pochodzi ze zbiorów rodzinnych ówczesnego leśniczego w Nadleśnictwie Snochowice

2-gi od lewej Michalski, 4-ty Nyga, 7-dny Jan Knap zmarł w 2010 roku, 

od prawej pierwszy -Bogusz, 2-gi Palacz, 3 -ci Smolny Antoni 

syn Wincentego Machejka-Zygmunt  stoi pośrodku jako 6 od lewej 

 

Będąc już na emeryturze około roku 1960.  Wincenty  wyporowadził się do wsi Czyste koło Inowrocławia.

DSC07325.JPG
dom w którym mieszkał Wincenty Machejek wraz z rodziną -wieś Czyste

Wincenty spędził w tym domu tylko kilka lat. Zmarł tam w 1963 roku. Jest pochowany na cementarzu w Liszkowie.

dsc07326

W listopadzie 2015 roku zostałam zaproszona przez Polish Irish Association do współudziału w obchodach Dnia Niepodległości w Ennis .

Z tej okazji przygotowałam kilka plakatów związanych z genealogią i historią poniżej jeden z nich związany właśnie z Wincentym.

plakat 1 a2.jpg

Mam nadzieję, że z biegiem poszukiwań uda mi się uzupełnić informacje z życia pradziadka Wincentego Machejka.

 

o Cisiu gdzie mieszkał Wincenty , mój wcześniejszy post tutaj

i  tutaj

od czego rozpocząć poszukiwania czytaj tutaj

 

 

autor:

Ania B.M

 

4 myśli w temacie “Jak pradziadek ochronił się przed kulami…

    Chce sie tam wracać | Art of nature and travel said:
    Listopad 28, 2016 o 3:51 pm

    […] O gajowym z pobliskiego Cisia  tutaj […]

    Polubienie

      Marek Machejek said:
      Lipiec 16, 2017 o 9:02 pm

      Super sprawa poczytać o swoich przodkach, kawał dobrej roboty Pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

    […] Jak pradziadek ochronił się przed kulami… […]

    Polubienie

    […] Jak pradziadek ochronił się przed kulami… […]

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s