Szreniawa

Wedding in Szreniawa, 1912

Posted on Updated on

“Travels educate”

My trip to Poland has brought many interesting discoveries.

During my visit to the Ethnographic Museum in Cracow, which I was delighted with, I came across a photo with a signature “Wedding in Szreniawa, 1912”.

With the courtesy of the museum, I could share the picture on my blog.

On the same day of my coming to Miechów, after my visit in Cracow, from the local history enthusiast – author of the Miechowski Kuferek site – I have learned, that this photo and many other interesting memories are described in the book “Opowieści z pamięci” (Stories from memories).

Anna Seweryn was born in 1894 in Poręba Górna. She was the daughter of Wawrzyniec and Katarzyna nee Galicka.

Anna’s wedding took place in Szreniawa, where she lived with her parents for several years.

The guests invited to the wedding were also: the relatives and the godparents, who lived in Poręba Górna.

From the story of Anna Szopa (nee Seweryn):

“It was already past twelve, when one of the guests said:

  • They’re coming, they’re coming!

On the road from Lgota a row of wagons appeared, with flags surrounding the first cart with the groom and bridesmaids and groomsmen in Cracow costumes. The entire wedding cavalcade looked beautiful. Wedding guests especially admired the groomsmen’s gallop on horses, their assistance to the groom. From the highway to our house, the road ran around a pond, and the house stood on the hill.”

III 5323 F-002

“We were married by a young cleric Zdanowski. It was from his father’s parents that parents bought the land on which they now lived.“

 

Jan and Anna lived in Zagórow, in muncipality of Trzciąż/ Olkusz.

 

mlodzi
2.
młodzi 2.
3.
zdjęcie cz 1
4.
zdjecie 2
5.
zdjęcie 3
6.
zdjęcie 4
7.
zdjećie 5
8.
zdjecie 6
9.
krakowiacy lewa
10.
zdjecie 7
11.

 

In the book “Opowieści z pamięci”, Anna recalls that Cracow clothers were ordered and sewn specifically for this occasion at the dressmaker in Miechów.

Szreniawa and Poręba Górska are the areas in which their ancestors lived before 1840.  Mardziołek, Mordziołek, Mordzioł

I hope to add more details about this photo soon.

Author:

Anna Bernat-Mścisz

 

 

MEK

Miechowski Kuferek

Szreniawa 1933

Posted on Updated on

17 czerwca 1933 roku był dniem uroczystym w Szreniawie. Dzień był słoneczny, i zapewne ciepły, dziewczynki w bieli rozświetlały dzień I Komuni Świętej.

Pamiątkowe zdjęcie wykonał J. Siechowicz z Miechowa, ówczesny  właściciel zakładu fotograficznego.

SAM_7184_1700
Szreniawa 1933 rok, zdjęcie ze zbiorów Mariana Muchy

Jako trzecia od lewej w górnym rzędzie stoi Bonisława Kalista, czarnowłosa dzieczynka z warkoczami. Kim są pozostałe osoby na zdjęciu, jak potoczyło sie ich życie? Mam nadzieję, że wspólnie uda sie dopisać kolejne imiona i nazwiska, tak aby ślad pamięci pozostał. 

SAM_8470_1700.JPG

Zdjęcia przesłane przez Pania D. Muchę. 

W Szreniawie mieszkali również moi przodkowie było to rzadkim nazwisku Mordziłek występującym również w formie Mardzioł i Mardziołek. 

Mój praprzodek Sebastian Mardziołek ujęty w spisach w 1781 we wsi Wierzchowisko dom 13, jego żona była Magdalena z domu Rerak. O Mordziłkach

Nazwiska często występujące w tej parafii to Adamczyk, Błaut, Bochenek, Byczek, Dela, Grojec, Ławik, Haba/Chaba, Kałwa, Kołodziej, Konieczny, Kwiecień, Kyzioł, Mętel,  Micek, Molenda, Mucha, Papaj/y. Rosół, Rusek,  Schab, Synduła, Żaba. 

Zdjęcie ze dawnej Szraniawy z roku 1939

Wersja anglojęzyczna zdjęcie Szreniawa z roku 1939

O rodzinie Byczek z regionu Szreniawy

Zapraszam do kontaktu

Autor wpisu;

Ania Bernat -Mścisz

 

Szreniawa, county Miechów

Posted on Updated on

Unique photos are the most enjoyable ones. 

I received this photo from Mrs. Agata, whose ancestors lived in the Szreniawa parish.

koloGospodynWiejskich - Copy
Szreniawa, county Miechów, 1930, Paris community

A beautiful photo from around 1930, according to the photo owner, Circle of Country Housewives in Szreniawa, which belongs to the community of Charsznica, county Miechów.

On the picture, sitting on a bench with a black hat on his head, a Parish priest from Szreniawa, Jan Bochenek.

A tall man on the right side of the photo is most likely an organist or a person working at the parish in Szreniawa.

Just behind the woman holding the cake (or is it a yeast woman?), standing  Franciszka Wołkowska née Rychwał, born in 1899, she died in 1935

The photo shows 29 people, including 4 men and 24 women in different ages and one girl. Only one of these women has no bandanna on her head.

In the background the photo shows the roof crowning the chapel.

In front of this chapel in the 80s of the twentieth century, after the fire of the church there was a devotion.
I hope that the publication of this photo will allow you to get to know the history of the Housewives’ Association from Szreniawa, as well as people associated with Szreniawa.

Any information that can help in identifying people will be very helpful. 

I invite you to contact me.

 

Author:

Ania B.-M

sources: A photo from the family collection Agata to granddaughter Franciszka Wołkowska née Rychwał 

 

Koszyce wiek XIX

Posted on Updated on

Dawne wydawnictwa to bardzo cenne  wiadomości dla  genealoga, reginalisty, folklorysty, etnografa czy historyka.  

Wciąż odkrywam kolejne pasjonujące informacje, przybliżające obraz naszych korzeni, obraz tego jak żyli nasi przodkowie.  

Dzisiaj starałam się przybliżyć opis ziemi proszowickiej z roku 1890, zamieszczony w gazecie Głos. 

Styl w jakim napisane zostały artykuły,  zaskoczył i jednocześnie zachwycił  mnie, trudno  znależć w  dzisiejszych czaspismach tak barwny , wręcz poetycki  język.

Zapraszam na genealogiczną podróż w przeszłość.

„Listy ze wsi  

A. Głuchowski

Gleba proszowska. Jarmark. 

Z bogatą, szczególnie żyzną ziemią jest to samo co z pełnym zdrowia organizmem: nosi w sobie zarodek dzielności i piękna. Gdyby nie to bogactwo ziemi krakowskiej , które L. Gołębiowski, a za nim Baliński zcharakteryzował w wykrzykniku „to nasze Peru, to nasz Meksyk”, może w historyi nie miała  by ona tej przewagi nad innymi prowincyjami.  Siła życiodajna, pulsująca w każdym calu żyznej ziemi, dodaje jej tyle piękna, że podoba nam się w swej nagości, nie osłonieta lasami, nie ustrojona w skały i wody.

Ma to właśnie i do siebie okolica Koszyc, niegdyś do proszowiskiego powiatu należąca, że choć niebogata w krajobrazy, a jednak pociąga ku sobie życiem, w glebie ukrytym. Jak widok jałowców i wydm piaszczystych na Podlasiu pognębiające sprawia wrażenie, tak znowu tutaj, nieodznaczające sie zbytnią rozmaitością dla oka, wzgórza, pokryte pszenicą, zdają się być pełnymi wdzięku i napełniaja humorem. Miejscowość ta, wzniesiona na grzbiecie dzielącym dolinę Szreniawy od Wisły, góruje znacznie nad płaską Galicyją. Z wysokiego brzegu Wisły widać ją  z daleka na mil kilkanaście z miasteczkami i wsiami oblamowana na dalekim horyzoncie Karpatami, ginącymi dla oka w niebieskawej mgle oddalenia. 

Opanował tutaj  ziemię człowiek doszczętnie, niemal każda stopa tchnie dla niego obietnicą plonu. Ogołocił ją z lasów  i wogóle z drzew, prócz sadów, tylko wierzbie przyznał prawo bytu. Drzewo to w gruncie brzydkie. Nadaje bezleśnym okolicom właściwy charakter. Na drogach , w powyrywanych rzekami rozłogach, na błoniach-wszędzie, gdzie zboże nie rośnie, wznosi się wierzba. Skromna, niewybredna, pozwalająca obdzierać się bezlitości, i dla człowieka, który wie ile potrzeb ludzkich zaspokaja, wydaje się wierzba sympatyczna, a nawet piękna.

Ludzie , którzy się tu roli oddają, mieszkają po „dworach ” i chatach, rozrzuconych tu i owdzie sznurami.  Prawie każdej wiosce odpowiada dwór; a gdy spojrzeć z góry , koło jednego dworu więcej  leży ziemi pod łanami pszenicy i buraków, niż chłopskich pól koło szeregu chałup. Kiedy teraz chcę sobie uprzytomnić tę okolicę, słyszę, jak gdzieś z za wzgórza dolatuje trajkotanie żniwiarki, a na drodze w chmurze pyłu jedzie czterokonna fornalka z górą snopków na wozie. 

powrot z jarmatu.JPG
Adam Setkowicz Na jarmark

 

Takie ogólne wrażenie robi ta miejscowość – z lotu ptaka, ale żeby choć w ten sposób zapoznać się z mieszkańcami i wytworzyć sobie pojęcie bodaj o ich zewnętrzynym wyglądzie, najlepiej udać się na jarmark do miasteczka. Tam zobaczysz ich w masie, zobaczysz wszystkie typy: od szlachcica, przeciskającego się przez tłumy w czworokonnym powozie, do baby wiejskiej, którą do miasta przyciągneło na sznurku prosię.

Co za kontrast ze zbiorowiskiem ludzi na Podlasiu, dajmy na to w Łukowie! Tam -na targu cisza, szarość, brak ruchu; ludzie snują się po rynku smutni  i niemrawi, a kiedy rozmawiają , to tak płaczliwie, jakby się skarżyli na skąpą ziemię, która ich głodzi. Tutaj – z tłoku ludzi biją w słońcu barwy zdecydowane, jaskrawe. Rumieńce młodych kobiet walczą o lepsze z czerwonością kaftanów i chustek na głowie, od ubrań kobiecych odrzynają się białe sukmany chłopów. Twarze czerstwe, dorodne, rozpromienione; każdy rad, że jest na jarmarku, czuje się tak jak na zabawie. warto prównać minę podlasiaka, wjeżdzającego do miasta na filigranowym wózku, zaprzężonym w jednego konia w hołoblach*, z ta miną, z  jaką zajeżdża na rynek chłop tutejszy. Konie zaprzężone do dużego krakowskiego wozu z półkoszkami, zda się ze skóry chcą wyskoczyć, a chłop, biało ubrany,  w kapeluszu, z którego wieszają się pukle siwych włosów, barczysty, z piękną, dziwnie pogodną twarzą , siedzi, jak wryty na wozie, rad widocznie z tłumów, które przed nim się rozciągają. 

Zauważyłem, że jarmark jest dla ludu miejscem neutralnym, na którym on przedewszystkim czuje się jak u siebie. Miłego doznałem wrażenia, jak ten sam lud, który gdzieindziej z niepotrzebym czapkowaniem i z niewiarą rozmawia z surdutowcem, tutaj za pan brat wesoło z każdym obcuje. Koło straganów gdzie chciałem nabyć parę przedmiotów do naszego Muzeum Etnograficznego, kobiety dowcipkowały wesoło i z uprzejmością dopomagały mi w kupnie. ”

„Co do chłopów, bo o nich głównie pisać zamierzam, muszę zaznaczyć, że wino a nawet i piwo nie jest ich stałym napitkiem. (…) Na ogół nie stać ich na zbytki. Mięsa nie jadają; jedzą chleb żytni razowy i kartofle. Nawet w tej glebie ich małe gospodarstwa nie pozwalają na uprawę pszenicy.

Miałem sposobność poznawać  chłopów nad brzegiem Wisły. Wioski patrza oknami chat daleko na Karpaty, a ich sady śliwkowe docierają nieraz do samej rzeki. Nasz brzeg jest tutaj nadzwyczaj wysoki. Wznosi się nad wodą urwistą ścianą, niekiedy z poziomem rzeki ostry kąt tworzącą. Gliniane urwiska, przez lud skałami zwane, podczas suszy twarde są rzeczywiście jak skała. Wisła podrywa brzeg u dołu, woda w czasie roztopów lub deszczów obłamuje go od góry. Rzeka, jak kot, zdradziecko się łasi, ocierając się o ląd coraz serdeczniej, i ludziom ziemię z pod nóg wydziera. Maleją sady nadbrzeżne, ludzie odsuwaja stodoły coraz dalej od brzegu, a ziemi powstrzymać nie moga, i coraz całe płaty niedawno uprawionej ziemi, giną bezpowrotnie w nurtach rzeki.  Wiele chat za dziadów obecniego pokolenia stało tam, gdzie obecnie jest środek koryta; od tego czasu niejedna morga zginęła pod wodą. Chętnie budowali by tu tamy, gdyby to było możliwe. Władze austryjackie bacznie śledzą, by chłop nawet wikliny na brzegu nie zasadzał. ” 

Po takim opisie ma się wielka ochotę zobaczyć ten region Polski, choć po 130 latach na pewno zmieniony, jednak jakieś skrawki przeszłości mogły się zachować.

I z taka nadzieją kończę dzisiejszy wpis.

C.D.N

*hołoble -rodzaj dyszla 

Autor wpisu:

Ania Bernat-Mścisz

Bardzo proszę o uszanowianie mojej pracy i nie kopiowanie treści bez podania linku, źródła i autora wpisu.

źrodła :

Tygodnik Głos rok 1890 

 

 

 

 

Czaple Wielkie, genealogiczna podróż

Posted on Updated on

Czaple Wielkie to miejscowość położona niecałe 35 kilometów na północ od Krakowa i około 10 kilometrów na południe od Miechowa.

Pierwsze zapiski na temat parafii w Czaplach Wielkich pojawiły się w wieku XIV.

To właśnie w Czaplach Wielkich w drugiej połowie XIX wieku zamieszkali moi przodkowie Ostrowscy. Kazimierz Ostrowski mój  praprapradziadek  był określony w aktach metrykalnych swoich dzieci jako włościanin polowy dworski.

Odwiedzając Polskę we wrześniu 2017 roku, postanowiliśmy zobaczyć ten region Małopolski.
Do Czapli dotarliśmy wijącą się pomiędzy pagórkami drogą z Podlesic poprzez Szreniawę, Maków, Gołczę, Czaple Małe.

IMG_9798.JPG
Droga z Podlesic do Czapli Wielkich

Kościół parafialny pw. Bartłomieja Apostoła majestatycznie usytuowany jest na wzniesieniu. Obecny kościół, murowany wzniesiono w roku 1523. Wcześniej w tym miejscu stał kościół drewniany pod wezwaniem Bożego Ciała.

Cmentarz parafialny znajduje się mniej więcej 150 metrów od kościoła i tam właśnie skierowaliśmy swoje krok, mając nadzieję, że znajdziemy tam nazwisko Ostrowski.

IMG_9822.JPG
Cmentarz parafialny, Czaple Wielkie

Szukając moich Ostrowskich robiłam zdjęcia z myślą o osobach, które również szukają śladów swoich przodków w tym regionie Polski.

Spis sfotografowanych grobów (spis wg. kolejności wykonanych zdjęć).

  1. Teodozja z Kochenów Tirpitz,
  2. Wilk Stefan i Krystyna
  3. Sochacki Józef , Sochacka Helena
  4. Barnek Helena i Piotr
  5. Aksamit Katarzyna, Pieczyrak Mieczysława
  6. Motyka Marianna
  7. Kwieciński Cyprian
  8. Pieczyrak Zygmunt
  9. Dymek Teresa
  10. Mucha Bronisława, Mucha Łukasz
  11. Ścieszkowska Władysława, Banaś Balbina, Ścieszkowski Stanisław, Ścieszkowska Longina
  12. Morton Józef, Morton Maria, Buczek Jacek
  13. Sochaccy Agata i Wincenty,
  14. Markiewicz Szymon, Markiewicz Julianna, Markiewicz Bogdan, Markiewicz Józefina, Markiewicz Fryderyk
  15. Studziżba Mieczysława, Edward, Szczepan
  16. Studzizba Jan, Studzizba Agnieszka
  17. Ks. Kanonik Józef Czyż
  18. Ks. Dr Majcher Stanisław , Majcher Balbina, Majcher Franciszek
  19. Majcher Jan, Majcher Maria
  20. Słabczyk Elżbieta,
  21. Tokarski Jan
  22. Soczówka Marian, Soczówka Ludwika, Soczówka Burzyńska Helena
  23. Dymek Jan, Dymek Stanisława,
  24. Grzegórzko Maria
  25. Grzegórzko Julian
  26. Zdeb Hipolit, Marcjanna
  27. Zdeb Tomasz, Zofia
  28. Piwowarscy Maria, Janusz
  29. Studziżba Kazimierz, Studziżba Antonina
  30. Czeladka Marian
  31. Zbiorowy grób żołnierzy AL: Andrusiewicz Józef K-T Dzielnicy „Mniszek”, Królikowski Jóżef, z-ca oraz czterech żołnierzyo nieznanych nazwiskach polegli za ojczyznę z rąk hitlerowców w dniu 4.IV.1944
  32. Polak Urszula
  33. Chwastek Karol, Chwastek Salomea
  34. Soczówka Wacław
  35. Mucha Łukasz, Mucha Maria
  36. Grzegórzko Stanisław, Wiesław, Teodozja, Antoni, Agnieszka, Edward, Bogusława
  37. Krzykawski Łukasz, Krzykawska Anastazja
  38. Bogacz Stanisław, Helena
  39. Błaut Józef
  40. Studzinscy , Ryszard
  41. Studziżba Jan
  42. Kazibudzcy Roman, Marianna
  43. Kieljan Agnieszka
  44. Laskowski Stanisław
  45. Laskowscy Michał, Jadwiga, Franciszek, Małgorzata
  46. Skucha Tadeusz
  47. Mazur Mieczysław

Niestety nie udało się odnależć śladu nazwiska Ostrowski na cmentarzu w Czaplach Wielkich. Z wiadomości genealogicznych jakie zgromadziłam wynika, że pochowani tam zostali: 

Ostrowski Kazimierz zm. 8.01.1893 Czaple Wielkie (ur. Piotrkowice 18, Koniusza, 1832 roku)

Ostrowska Anna z domu Rogala zm. 19.11.1925 Czaple Wielkie ( ur. 1935 Łękawice, Klecza Górna.pow. Wadowice)

Ostrowski Stefan zm. 3.08.1943 Czaple Wielkie ( ur. 1864 rok Opatkowice, Proszowice) 

Ostrowska Urszula z domu Limburska zm. 11.07.1917 Czaple Wielkie 

 

Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze uda mi się zawitać w ten zakątek Polski podczas kolejnej podróży genealogicznej. 

 

 

Autor wpisu:

Ania Bernat- Mścisz

Zapraszam do kontaktu wszystkich zainteresowanych tematem.

Zapraszam do udostępniania linku do wpisu, jak również do zapoznania się z pozostałymi wpiami na blogu. 

 

Żródła:

Czaple Wielkie historia

 

 

 

 

 

Szreniawa -Koło gospodyń wiejskich

Posted on Updated on

 

Unikatowe fotografie cieszą najbardziej. Takie właśnie zdjęcie kilka dni temu otrzymałam od Pani Agaty, której przodkowie zamieszkiwali parafię Szreniawa.

Piękne zdjęcie z roku około 1930,  przedstawia według relacji właścicielki fotografii  Koło Gospodyń Wiejskich w Szreniawie,  która to miejscowość należy do gminy Charsznica, powiatu Miechów.

koloGospodynWiejskich - Copy.jpg
stara fotografia rok ok. 1930, Szreniawa, powiat Miechów, Koło Gospodyń Wiejskich

Na zdjęciu siedzący na ławce, z  czarnym kapeluszem na głowie ksiądz Jan Bochenek. Wysoki mężczyzna po prawej stronie zdjęcia to najprawdopodobniej organista lub kościelny przy parafii w Szreniawie. Tuż za kobietą trzymającą ciasto (czy jest to może  drożdżowa baba ?)  stoi Franciszka Wołkowska z domu Rychwał urodzona w 1899, zmarła 1935.

Zdjęcie przedstawia 29 osób , w tym 4 mężczyzn i 24 kobiety w różnym  i jedną dziewczynkę. Tylko jedna z tych kobiet nie ma na głowie zawiązanej chustki.

W tle zdjęcie widoczny jest daszek wieńczący kapliczkę. 

Przed tą właśnie  kapliczką w latach 80-tych XX wieku, po pożarze kościoła odbywały się nabożeństa.

Mam nadzieję, że publikacja tego zdjęcia pozwoli na poznanie historii Koła Gospodyń ze Szreniawy jak rownież osób związanych ze Szreniawą.

Wszelkie informacje mogące pomóc w identyfikacji osób będą bardzo pomocne. Zapraszam do kontaktu.

Autor :

Ania B.-M

 żródła : Zdjęcie ze zbiorów rodzinnych Agaty prawnuczki Franciszki Wołkowskiej z domu Rychwał

Byczek genealogicznie

Posted on Updated on

Oj te Byczki nieźle sobie poczynają, widać powodzi im się niezgorzej – tak mogli mawiać dawni mieszkańcy Charsznicy, Szreniawy i tamtejszej okolicy.

Skąd  takie wnioski ?

Zacznijmy od początku. Kilka miesięcy temu skontaktowałam się z Kurthem, który mieszka w USA, jego wpis zauważyłam przeglądając strone FamilyTreeDNA, widniała tam informacja, że  poszukuje on przodków z okolic Miechowa  skąd wywodzi się ród jego żony.  Historię Baranków, bo to nazwisko właśnie mnie „zatrzymało” przy  profilu Kurhta opisałam już kilka miesięcy temu. Tu opisałam jedną z gałęzi Baranków  Baranki z Miechowa

Niedawno ponownie otrzymałam wiadomość od Kurtha z USA tym razem podzielił się ze mną kolejnym swoim odkryciem związanym z przodkami z Miechowa i okolic. Napisała do niego Juli (również mieszkająca w USA ), przdkowie jej męża jak się okazało wywodzą się z okolic Szreniawy w Powiecie Miechowskim. Jak wykazały badania DNA ich wspólni przodkowie (rodziny Kurtha i Juli )mogli żyć w okolicy Miechowa, Uniejowa, Szreniawy , Podlesic, Charsznicy koło 1800 roku. I nie jest wykluczone, że to właśnie nazwisko Byczek jest łącznikiem rodów.

Oczywiście temat tej zagadki bardzo mnie zainteresował.  Po kilku dniach tropienia kolejnych nazwisk i powiązań natrafiłam ciekawostkę  i postanowiłam się z Wami nią właśnie dziś podzielić. Może i Wy dzięki temu wpisowi zainteresujecie się swoimi nazwiskami lub może odkryjecie własne powiązania właśnie z tymi Byczkami.

 Spisy ludności województwa krakowskiego z lat 1790-1791: III. Parafie powiatu ksiąskiego

Orginalne brzmienie treść zapisu z rejestrów znajdujących się w AN Kraków:

W Rejestrze Ludności w Parafii Uniejowskiey w Woiewodztwie Krakowskim, Powiecie Xiąskim, leżącey zpifany dnia Roku 1791 przez X.J. Cyrylla Wąsowicza Plebana Religii Katolickiey Rzymskiey 

 

Wieś Charsznica Dziedziczna W.J. Pana Jgnacego Bobrowskiego czem z tey Połowa do Fary Uniejowskiey .

byczki uniejow

W zagrodzie pod numerem 9 zapisany jest

Gospodarz Woyciech Byczek żonaty  43 (lat)

żona Salomea lat 34 (lat)

syn 1 wszy Filip lat 15 (lat )

2gi Filip lat 10 (lat)

3ci Kazimierz 1/2 (roku)

Córka Elżbieta 8 (lat)

w części Charsznicy należącej w roku 1790 do Uniejowa było domostw 12 .

 

Dalsze spisy zawierające nazwisko Byczek pojawiają się w Charsznicy  w części wsi należącej do parafii Tczyca.

Tak opisano tę część spisów:

„Połowa Większa Wsi Karsznicy Dziedziczney JW Pugeta Starosty Zawichowskiego 

Dwór

Posessor Arędowny W. Łukawski Stanisław „

polowa.JPG

W tej części wsi Charsznica  w końcu XVIII wieku spisano  Dwór i 16 gospodarstw.

Poniżej wypisałam gospodarstwa, które mnie zainteresowały.

Pod numerem 4

Woyciech Rusek 70 (lat)

żona Jego Maryanna  60 (lat)

córka Jch Katarzyna 13 (lat )

syn Jch Piotr 15 (lat)

Parobek Franciszek 29 (lat)

żona Jego Franciszka 30 (lat )

Córka Jch Marianna 13 (lat )

Poparobczy Józef 20 (lat)

Szkotak Woyciech 14 (lat )

Dziewka Regina 23 (lata )

 

Zagrodnicy

numer  6

Wojciech Dłużniak 37 (lat)

Żona Jego Jadwiga 30 (lat)

Córka Jch Jadwiga 6 (lat)

Syn Jch Wojciech 3 (lata )

 

i tu ponownie pojawia się nazwisko Byczek

 

numer 10

Woyciech Byczek 50 (lat)

Żona Jego Katarzyna 52 (lata )

Córka Jch Marianna 9 (lat)

 

numer  13

Woyciech Byczek 30 (lat )

Żona Jego Regina 25 (lat)

Córka Jch Franciszka 1 (rok)

 

numer 16

Jacek Byczek 50 (lat )

Żona Jego Jadwiga 52 (lata )

Syn Jch Faustyn 8 (lat)

Córka Jch Maryanna 4 (lata)

 

numer 21

Bartłomiey Byczek 39 (lat)

Żona Jego Katarzyna 36 (lat )

Córka Jch Barbara 8 (lat)

Córka Jch Druga Salomea 6 (lat)

Córka 3 cia Maryanna 3 (lata )

Parobek Kazimierz 24 (lata )

Chłopiec Antoni 15 (lat)

Komornik Józef 30 (lat)

Żona Jego Justyna 27 (lat)

 

numer 23

Jan Dłużniak 48 (lat)

Żona Jego Elżbieta 39 (lat)

Córka Jch Jadwiga 15 (lat )

Córka Jch druga Regina 12 (lat)

Córka Jch trzecia Barbara 6 (lat)

Andrzey Ociec 60 (lat)

 

numer 26

Mikołay Byczek 46 (lat)

Żona Jego Maryanna 40 (lat)

Syn Jch Walenty 13 (lat)

Córka Jch Rozalia 6 (lat)

Syn Jch drugi Tomasz 2 (lata)

 

Na dwadzieścia siedem  domostw w Charsznicy części do Tczycy należącej sześć z nich zamieszkanych było przez rodziny Byczków i jeszcze jedno gospodarstwo w Charsznicy części należącej do Tczycy.

 

Mam nadzieje, że w niedalekim czasie uda się potwierdzić wskazania badań DNA (genealogia genetyczna ) również danymi metrykalnymi.

Mam nadzieję, że moje „branie się ” z Byczkami „za rogi” wkrótce przyniesie efekty.

regiony poszukiwań mapa tutaj

Autor :

Ania B.M

Nie wyrażam zgody na uprawnione kopiowanie zawartych na tej stronie informacji.

Zapraszam do kontaktu ze mną, linkowania, komentowania umieszonych tu wiadomości.

 

Żródła :

Szukaj w Archiwach

Charsznica /Tczyca tutaj

Charsznica / Uniejów tutaj