Małopolska

Mieszkańcy Pstroszyc cz. 2

Posted on Updated on

Historie zapisane w fotografii, uśmiechy uchwycone na dawnej kliszy aparatu. 

 „Pstroszyce to wieś w Małopolsce, gdzie pagórki urozmaicają krajobraz, a ze wzgórza Widnica, kiedy powietrze jest przejrzyste, dostrzec  można piętrzące się na południu majestatyczne Tatry.|”

 

 

Zdjęcia i opisy przesłał Pan Mariusz Miś, wnuk Stanisławy Miś z domu Wędzony.

 

 

20180908_130909-001.jpg
1. Stanisława Wędzony 

Stanisława Wędzony i jej pogodny uśmiech, w tle zabudowania dawnych Pstroszyc (?), bielony drewniane domy kryte strzechą, po prawej kobieta stojąca przy kurach, dwoje dzieci dziewczynka i młodszy chłopiec (?). W tyle mężczyzna z uniesiona w górę prawą dłonią. 

20180908_131231-001.jpg
2. Władysław Ordys, Pstroszyce

Władysław Ordys, syn Marii Ordys ( z domu Wędzonej ), siostry  Stanisławy Wędzonej. 

20180908_131048-001.jpg
3. Stanisława Wędzony, Edward Wędzony, Pstroszyce

Stanisława Wędzony z najmłodszym swoim bratem, Edwardem Wędzonym, Pstroszyce. 

20180908_131325-001.jpg
4. Mieszkańcy Pstroszyc

Pierwsza z lewej w górnym rzędzie Stanisława Wędzona, pierwsza z prawej w górnym rzędzie Nastka Deńca

20180908_132947-001.jpg
5. Wędzony, Dróżdż, Miłek

Druga z lewej Stanisława Wędzona, obok Jagnysia Dróżdż, następnie Szczepan Dróżdż i pierwsza z prawej Maria Dróżdż ( przyszła Miłkowa ).

 

20180909_133656-001.jpg
6. Piotr Wędzony

„Trzeci po lewej Piotr Wędzony ( ur. 12.06.1903 – zm. 24.08.1994 ), drugi według starszeństwa brat Stanisławy Wędzonej. Od rozpoczęcia służby wojskowej pozostał w armii do chwili wybuchu II Wojny Światowej. W rodzinie Wędzonych darzony wielkim autorytetem. Wizyty u Piotra Wędzonego na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku były dla mnie niczym audiencja i wielkie przeżycie które pamiętam do dziś.”-Tak wspomina je Pan Mariusz Miś.

 

20180908_130951-001.jpg
7. Maria Aleksandra Wędzona

Z pewnością siostrzenica Stanisławy Wędzonej i siostra przyszłego profesora AGH Tadeusza Wędzonego.Z dużym prawdopodobieństwem że jest to Maria Aleksandra Wędzona.

20180909_134328-001.jpg
8. Stanisława z domu Wędzony

 

20180910_163450-001.jpg
9. Piotr Wędzony syn Mikołaja

Z bardzo dużym prawdopodobieństwem Piotr Wędzony, najmłodszy syn Mikołaja Wędzonego i Katarzyny z domu Dróżdż. Młodszy brat Adolfa Wędzonego.

20180910_164023-001.jpg
10. zdjęcie ślubne Adolfa Wedzonego  i Katarzyny z domu Drożdż

Zdjęcie ślubne Adolfa Wędzonego, syna Mikołaja Wędzonego ( ur. 1881- zm. 1926 ) i Katarzyny Wędzonej z domu Dróżdż ( ur.1882 – zm. 15.02.1964 ). Mikołaj był bratem  Franciszka Wędzonego. Co ciekawe zarówno Franciszek jak i Mikołaj ożenili sie po sąsiedzku. Katarzyna była siostrą żony Franciszka Julii.

20180615_165232(1).jpg

 

43190300_260927757896005_1605468327252066304_n-001.jpg
11. Szkoła Powszechna w Pstroszycach

Wśród uczniów:

chłopiec Tadeusz Wędzony z Parceli , stoi pomiędzy małżeństwem Książków (siedzą na ławce od lewej strony). Dziewczynka za Tadeuszem , Maria Uchto z Pstroszyc II. Dziewczynka ciemna sukienka  po środku Józefa Małupa , dziewczynka z białą bluzką, koralami Janina Mucha. Pośrodku na górze dziewczynka z białym fartuszkiem , zaczasymi włosami  to Stanisława Wędzona. Dziewczynka z warkoczykami , białymi wstążkami, stojąca pośrodku to Peroniówna.

Nad księdzem po prawej stronie stoi chłopiec z białym kołnierzykiem , to Eugeniusz Szarek. Pomiędzy księdzem a nauczycielką w tyle Żurek z Podleśnej Woli.  Dziewczynka z warkoczykami z białym fartuszki , stoi pośrodku to Zofia (Leonka) Zachwieja. 

Pierwszy rząd , druga od lewej Natalia Bomirska, córka kierownika szkoły siedzącego pośrodku.

 

11-002.jpg
12. zdjęcie ślubne, Pstroszyce

Zdjęcie ślubne Zofii Wędzonej i Jana Malupy , uroczystość zaślubin odbyła się jak wynika z dopisku przy akcie urodzenia Zofii, 24 września 1930 roku

20180912_163633-001.jpg
13. Zofia Malupa z domu Wędzony  

Zofia Wędzona ( starsza siostra Stanisławy Wędzonej ) z córką Maryse ( Marią )

20180912_163116-001.jpg
14. Zofia Malupa z synem Janem i córka Marią rok ok 1945

 

Zofia Wędzona z córką Maryse ( Marią ) i synem Jean Claudem ( Janem ). Zofia Wędzona po wyjściu za mąż za Jana Malupe wyjechała z mężem w latach 30 XX wieku na emigracje do Belgii. Te dwa zdjęcia pochodzą z roku  około 1945

20180912_164207-001.jpg
15. zdjęcie komunijne Jean Clauda
Zdjęcie komunijne Jean Clauda. Z lewej najstarszy syn Marii Ordys ( z domu Wędzonej ), Stanisław, obok Edward Wędzony, najmłodszy brat Zofii Malupy ( z domu Wędzonej ). Obok Jean Clauda (Jana ), starsza siostra Maryse (Maria ). Wspomniana na dwóch wcześniejszych zdjęciach z dziećmi Zofia po zakończeniu II Wojny Światowej powróciła do ojczyzny i osiadła na tzw. Ziemiach Odzyskanych w Długopolu Zdroju, z tego okresu pochodzi to zdjęcie komunijne. Po śmierci męża Jana Malupy przeniosła sie z dziećmi do Ostrowa Wielkopolskiego.
IMG-20180913-WA0015
Zdjęcie Piotra Wędzonego ( brata Stanisławy Wędzonej ), z obozu jenieckiego w Mühldorf.
Zdjęcie Zofii Malupy ( z domu Wędzonej ), wykonane w Brukseli w latach 30 XX wieku. 
20180913_171355-001.jpg
17. Zofia Malupa

Zofia Malupa ( z domu Wędzona ), zdjęcie wykonane prawdopodobnie w drugiej połowie lat 40 XX wieku już po powrocie z Belgii do ojczyzny.

20180913_171947-001
18 .Zofia Malupa
 
20180913_171901-001.jpg
19. Zofia Malupa

Zofia Malupa ( z domu Wędzona ), zdjęcie wykonane prawdopodobnie na początku lat 70 XX wieku.

 

Mam nadzieję, że  uda mi się uzupełnić opisy zdjęć. 

Mieszkańcy Pstroszyc Zdjęcia i opisy

Zdjęcie ślubne z wieś Podleśna Wola tutaj

 

Zespół ludowy z Przybysławic Przybysławice i nazwisko Miś

 

Czekam na wiadomości  Was.

 

Autor wpisu:

Ania Bernat-Mścisz

Genealogiczna Podroż w Przeszłość

Serdecznie podziękowania dla Pana Mariusza Miś za udostępnienie zdjęć i ich opisanie.

Źródła:

Księgi metrykalne USC Miechów, oraz  księgi parafialne, przechowywane również w AP Kielce, AD Kielce jak również AN Kraków.

 

Opowieści o rodzinie Stanisławy z domu Wędzonej córki Franciszka Wędzonego i Julianny z domu Dróżdż,  urodzonej w 1919 roku, spisane przez Mariusza Miś wnuka Stanisławy, który podzielił się ze mną historią rodzinną. Źródłem są również  historie spisane przez Tadeusza Wędzonego, profesora na AGH,  bratanka Stanisławy Miś z domu Wędzony.

Zdjęcia są prywatną własnością wnuka Stanisławy z domu Wędzony, Pana Mariusza Miś.

Opis zdjęć również przesał Pan Mariusz Miś.

 To w tej miejscowości urodził sie mój pradziadek Wincenty Machejek walczący i niepodległość Polski. Historię o nim możecie przeczytać tutaj . 

Mieszkańcy Pstroszyc

Posted on Updated on

Pstroszyce to wieś w Małopolsce, gdzie pagórki urozmaicają krajobraz, a ze wzgórza Widnica, kiedy powietrze jest przejrzyste, dostrzec  można piętrzące się na południu majestatyczne Tatry.

To w tej miejscowości urodził sie mój pradziadek Wincenty Machejek walczący i niepodległość Polski. Historię o nim możecie przeczytać tutaj . 

 

Zdjęcia i opisy przesłał Pan Mariusz Miś, wnuk Stanisławy Miś z domu Wędzony.

W Pstroszycach, wsi oddalonej około 5 kilometów od Miechowa, w roku 1905 urodził się rownież Jan Uchto. Jan był synem Pawła i Marianny z domu Czekaj, wnukiem Jana Uchto i Franciszki z domu Szwaja; oraz wnukiem Andrzeja Czekaja i Apolonii z Machejków (Apolonia to córka Franciszka Machejka i Marianny z Wójcików- ci ostatni to moi 3 x  przodkowie). Wywód przodków można zobaczyć tutaj .

20180614_171530
1. Jan Uchto, ur. 1905 roku, Pstroszyce, Miechów 
20180614_172138(1)
2. Józefa z domu Wędzony
da07ea1d286d9461f1ed5ed76ed5646f_4e8c8c09-478a-43f4-bbd3-c5a85bcad133-3(2)
3. Zdjęcie ślubne Jana Uchto i Józefy z domu Wędzony rok 1929.

Moja babcia Zdzisława była na tym ślubie jako małe dziecko, Jan Uchto był jej ojcem chrzestnym.

Niestety tuż po narodzinach pierwszego dziecka Józefa zmarła, dziecka również nie udało się uratować. Jan Uchto zmarł na gruźlicę.  

 Józefa z domu Wędzony była córką Franciszka Wędzonego i Julianny z domu Dróżdż, wnuczką  Michała Wędzonego, a także wnuczką Kazimierza Dróżdża i Agnieszki z domu Małupa. Franciszek Wędzony(ur. 25 września 1875 roku) był przewodnikiem pielgrzymek do Kalwarii Zebrzydowskiej. Ojcem Michała był  Jana Wędzonego i Marianny z domu Tomon.  akt małżeństwa tutaj. Rodzicami Jana Wędzonego byli Wojciech i Agnieszka z domu Gołuch. Zgon Wojciecha zapisany jest w księdze dotyczącej wsi Siedliska, miało to miejsce w 1810 roku  zapis tutaj.

Bratem rodzonym Michała był Kacper, miał on  synów Andrzeja i Walentego Wędzonych. Walenty i jego żona Małgorzata z domu Nowak mieli syna Józefa Wędzonego, który jak można z wysoki prawdopodobienstwem przypuszczać, był tym  Józefem, który wraz z moim pradziadkiem walczył o niepodległość Polski, obaj walczyli w legionach Marszałka Piłsudskiego. 

Najstarszy syn Fraciszka i Julianny Wędzonych, Jan Wędzony ( rocznik 1900) był ochotnikiem wojskowym w 1918 roku. Brał udział w walkach pod Kijowem. Został odznaczony Krzyżem Walecznych i Krzyżem Zasługi. Jego żoną była Katarzyna z domu Deńca z Podleśnej Woli. Zmarł przedwcześnie w 1934 roku na obustronne zapalenie płuc. W 1937 roku wdowa po nim wyszła za mąż za Bolesława Oleksego z Zagórawy. 

akt metrykalny

454/1900, Jan Wędzony
Franciszek Wędzony, lat 26
Julianna Dróżdż, 22 lata
dziecko ur 5/18 Grudnia
chrzest i zgłoszenie odbyło sie dnia następnego
imie Jan; rodzice chrzestni Andrzej Wędzony i Bronisława Gąsior (?)
świadek; Ignacy Kopeć lat 30

 

Na poniższym zdjęciu znajdziemy również mieszkanki Pstroszyc.

20180614_170628
4. Kółko różańcowe

Z opisu tego zdjęcia jaki przed laty podała  śp. Pani Stanisławy wynika, że czwarta w górnym rzędzie od lewej strony stoi  Maria z domu Dróżdż  z części Pstroszyc zwanej „Kątki/Kontki (?)” (poźniej Miłkowa) . Pierwsza od prawej w górnym rzędzie to Władysława  Wędzona ( później Florkowa)  z Rozpierzchowa (część Pstroszyc) córka Marcina Wędzonego syna Kacpra Wędzonego i Małgorzaty z Nowaków (kuzynka Stanisławy z domu Wędzonej). Dolny rząd druga od lewej Stanisława Wędzony z „Kątków”, druga od prawej, dolny rząd, to Nastka Deńca ( szagierka brata Stanisławy, Franciszka Wędzonego).

 

Mieszkańcy Pstroszyc, jak również pewnie okoliczynych wsi, jak na przykład Podleśna Wola, są uwieńczeni na zdjęciach ślubnych. Takie zdjęcia to bardzo ważna pamiątka również dla rodzinnych genealogów.

20180614_171622podp
5. Zdjęcie ślubne Edward Wędzony i Stefania z domu Baziur 

W dolnym rzędzie druga z lewej siostra pana młodego Zofia Malupa ( z domu Wędzona), obok trzeci z lewej Stanisław Ordys, świadek a zarazem syn siostry pana młodego Marii Ordys. W drugim rzędzie od dołu pierwszy z lewej Piotr Wędzony, brat pana młodego, poniżej druga z lewej to jego małżonka Julia z domu Zaich. Po prawej w drugim rzędzi nad tym panem z wąsem stoi  Stanisława Wędzona, obok po prawej jej siostra Maria Ordys. Maria Ordys to mama świadka pana młodego,  Stanisława Ordysa.

20180614_172030(1)podp
6. zdjęcie ślubne

Pierwsza u dołu z lewej siedząca to  Stanisława z domu Wędzony, a druga z prawej to jej kuzynka Jagnysia Dróżdż.

Mam nadzieje, że uda się rozpoznać nowożeńców i pozostałe osoby.

20180614_171002
7. zdjęcie ślubne Piotr Wędzony i Julia z domu Zaich 

Zdjęcie ślubne Piotra Wędzonego i Julii z domu Zaich. W dolnym rzędzie druga z lewej Zofia Malupa (z domu Wędzona) siostra pana młodego, obok panny młodej Tadeusz Wędzony, świadek pana młodego a jednocześnie bratanek przyszły profesor AGH. Po drugiej stronie w dolnym rzędzie pierwsza z prawej Maria Ordys ( z domu Wędzona) siostra pana młodego, obok mama pana młodego Julia Wędzona (z domu Dróżdż). W środkowym rzędzie pierwszy z prawej Franciszek Wędzony, brat pana młodego, obok jego żona Józefa ( z domu Deńca ). Obok trzeci z prawej Julian Miś wraz z żoną Stanisławą Wędzoną, czwartą z prawej. W górnym rzędzie czwarty po lewej Bolesław Wędzony, kuzyn pana młodego, trzecia po lewej to jego żoną. „Mężczyzna nad panną młodą (lekko po lewej stronie) Jan Stano  z Siedlisk syn Piotra i Franciszki. Nad panem młodym górny rząd Julia Aksamit z domu Stano.

Genealogiczna Podroz
9. Zdjęcie kółka różańcowego pracującego obok kaplicy kościelnej 

Kobieta z taczką Maria Dróżdż (pożniej Miłkowa) 

 

 

43138776_691842891189082_5238869239279910912_n-001.jpg
10. zdjęcie rodziny Wędzony rok około 1930

To cenne zdjęcie wraz z opisem  przesłał również Pan Mariusz Miś. Zostało wykonane sprzed domu rodzinnego Stanisławy z domu Wędzony, około roku 1930. Pośrodku siedzą  Julia Wędzona ( z domu Dróżdż ) i Franciszek Wędzony. Powyżej pierwszy z lewej syn Franciszek, drugi z lewej kuzyn Marcin Wędzony(był również legionistą), obok siostra Franciszka, Maria która niebawem wyjdzie za Franciszka Ordysa z Parkoszowic i osiądzie na ojcowiźnie. W mundurze wojskowym starszy brat Piotr Wędzony, którego zdjęcie ślubne przesłałem (numer 7), w przyszłości osiedli sie w Siedliskach. U dołu Stanisława Wędzony z najmłodszym braciszkiem Edwardem (zdjęcie z jego ślubu numer 5). 

20180902_113445a.jpg
11. Ślub Antoniego Pajdy i Marianny z domu Banach

Na zdjęciu, pierwszy w górnym rzędzie od lewej Marcin Wędzony ( ur.23.03.1900 – 14.12.1978 ), szósty od lewej w górnym rzędzie Tadeusz Wędzony – przyszły profesor AGH. W drugim rzędzie trzecia po lewej  Stanisława Wędzona. U stóp Pana Młodego Władysława Wędzona, córka Marcina Wędzonego, w stroju krakowskim. 

20180902_112543a.jpg
12. Pstroszyce, Miechów

Kolejne zdjęcie od lewej Maria Dróżdż ( przyszła Miłkowa ), Edward Wędzony, obok Stanisława Wędzona i pierwsza od prawej Nastka Deńca.

131a.jpg
13. Mieszkanki Pstroszyc

Przy maszynie Singer Stanisława Wędzona, obok po lewej Nastka Deńca.

 

117a
14.Pstroszyce, po prawej Stanisława z domu Wędzony
133a.jpg
15. Pstroszyce

Pierwsza po lewej Stanisława z domu Wędzony, obok Maria Dróżdż(przyszła Miłkowa)

20180904_172554-001.jpg
16. Pstroszyce, Miechów

Pierwszy z lewej Edward Wędzony, obok w kolejności ojciec Franciszek Wędzony, córka Franciszka Maria Ordys ( z domu Wędzona ), z synem Józefem, Julianna Wędzona ( z domu Dróżdż ), żona Franciszka i na końcu pierwsza z prawej  Stanisława Wędzona.

20180904_172904-001.jpg
17.Pstroszyce, Miechów, Stanisława Wędzony i Julian Miś

Zdjęcie ślubne Stanisławy Wędzonej i Juliana Miś. U stóp nowożeńców pierwszy z lewej Bronisław Wędzony ( syn brata panny młodej Franciszka Wędzonego ), obok w kolejności Maria Malupa (córka siostry panny młodej Zofii Malupy ), Józef Ordys ( syn siostry panny młodej Marii Ordys ), i na końcu Stanisław Ordys ( również syn Marii Ordys ). W rzędzie w którym siedzi młoda para pierwszy z lewej Piotr Wędzony ( brat panny młodej ), obok siostra panny młodej Zofia Malupa. Po drugiej stronie drugi z prawej ojciec panny młodej Franciszek Wędzony. Z kolei obok pana młodego świadkowa bratanica panny młodej, córka najstarszego brata panny młodej legionisty Jana Wędzonego. U samej góry pierwszy z lewej Franciszek Ordys (szwagier panny młodej, mąż Marii Ordys ), czwarty z lewej u samej góry brat panny młodej Franciszek Wędzony, obok niego po lewej żona Józefa z domu Deńca. Pierwszy z prawej w drugim rzędzie od góry brat pana młodego Zygmunt Miś

20180904_171622-001.jpg
18. Pstroszyce, Miechów

U dołu pierwsza z lewej Stanisława Wędzona, pierwsza z prawej Maria Dróżdż ( przyszła Miłkowa ). Tych dwóch przystojnych to Drożdże, kuzyni zarówno Stanisławy jak i Marii.

20180905_165150a.jpg
19.Piotr Wędzony, Pstroszyce, Miechów

Piotr Wędzony w mundurze wojskowym, brat Stanisławy Wędzonej i syn Franciszka Wędzonego

 

Mam nadzieję, że  uda mi się uzupełnić opisy zdjęć. 

Mieszkańcy Pstroszyc cz. 2

 

Zdjęcie ślubne z wieś Podleśna Wola tutaj

Czekam na wiadomości  Was.

 

Autor wpisu:

Ania Bernat-Mścisz

Genealogiczna Podroż w Przeszłość

Serdecznie podziękowania dla Pana Mariusza Miś za udostępnienie zdjęć i ich opisanie.

Źródła:

Księgi metrykalne USC Miechów, oraz  księgi parafialne, przechowywane również w AP Kielce, AD Kielce jak również AN Kraków.

 

Opowieści o rodzinie Stanisławy z domu Wędzonej córki Franciszka Wędzonego i Julianny z domu Dróżdż,  urodzonej w 1919 roku, spisane przez Mariusza Miś wnuka Stanisławy, który podzielił się ze mną historią rodzinną. Źródłem są również  historie spisane przez Tadeusza Wędzonego, profesora na AGH,  bratanka Stanisławy Miś z domu Wędzony.

Zdjęcia są prywatną własnością wnuka Stanisławy z domu Wędzony, Pana Mariusza Miś.

Opis zdjęć również przesał Pan Mariusz Miś.

 

Krakowiacy

Posted on Updated on

Zagłębiając się w historię życia przodków, staram się rozszerzyć wiedzę genealogiczną o zagadnienia etnograficzne. Idealnym żródłem do tego celu jest zagłębianie się w opracowania słynnego etnografa jakim był Seweryn Udziela żyjący w latach 1857- 1937.

Seweryn Udziela to badacz i popularyzator folkloru i kultury ludowej Małopolski.

To właśnie jego imię nosi Muzeum Etnograficzne w Krakowie.

Krakowiacy w opisie Seweryna Udzieli na podstawie fragmentów  książki wydanej w 1924 roku. 

Kraina Krakowiaków

Okolica Krakowa ma kilkadziesiąt kilometrów zamieszkuje ludność rdzennie polska zwana Krakowiakami lub Krakusami. 

Krakowiacy graniczą na południe z góralami i mieszkają mniej więcej do gościńca, biegnącego od Białej do Wadowiec, Kalwarię Zbrzydowską i Lipnicę, od zachodu sąsiadują ze Ślązakami, od wschodu z Lasowiakami czy Sandomierzanami, a od północy dosięgają linii biegnącej od Częstochowy poza Kielce.

Na tym obszarze zamieszkują Krakowiacy, około 2000 wsi mniejszych i wiekszych i kilkanaście miast z Krakowem na czele.

Ziemia krakowska bogata jest w piękne krajobrazy. Piękna jest okolica Krakowa, Kalwarii Zebrzydowskiej, a dolina Ojcowska nie łatwo znależć może równą sobie co do piękności. 

DSC06767
Dolina Prądnika, Ojcowski Park Narodowy

Ludność

Krakowiak jest wzrostu średniego, barczysty, muskularny, krępy, z piękną kształtną głową, twarzą owalną o pięknych, łagodnych rysach, oczy ma niebieskie a nos wydatny.

Włosy zawsze jasne u dzieci, póżniej ciemnieją, stąd tutaj więcej szatynów.

Starsi mężczyźni noszą włosy długi, opuszczone na kark, nad czołem równo obcięte, i wąs piękny, ale brody golą. Rysy ich twarzy są przystojne; może niekiedy mężczyżni ładniejsi od kobiet. Wyraz twarzy i oczu roztropny i żywy.

Ludność przywiązana bardzo do miejsca rodzinnego. To też opuszcza je niechętnie, tylko w ostateczności, kiedy nie da się już na rodzinnej ziemi zarobić na kawałek chleba.

Najbiednieszy Krakowiak całe życie wzdycha do własnej skibki ziemi. Jest pracowity, wytrwały, nie poddaje się trudnościom, jest oszczędny i trzeżwy. Stara się dorobić własnego mienia, ale przy tym jest gościnny i lubi się pokazać.

Krakowiak jest cierpliwy, zdolny i żywy, wyraża się jasno i zrozumiale, lubi muzykę, tańce i śpiew. Śpiewa przy pracy i przy zabawie. Łatwo tworzy okolicznościowe przyśpiewki.

Kocha się w koniach i od dziecka jeżdzi konno i lubi taką jazdę; wojsku ułan z niego wyborowy.

Kocha swój kraj i jest odważny, a ilektoć wróg zagrązł ojczynie, Krakowiak porywał zawsze za broń i bił wroga, znosząc wytrwale wszelkie trudy wojenne.

Siedziby

Zaludnienie ziemi krakowskiej jest bardzo znaczne, bo dochodzi do 250 mieszkańców na kilometr kwadratowy, a więc gęstośc jest największa w Polsce.

Wioski rozsiane gesto, leżą blisko jedna od drugiej, a ziemia między nimi pocięta na działki, niby  szachowinica. 

Cała wieś tonie wśród gaju wierzb, topli, lip, albo wśród sadów, z pośród których chylą się ciemne strzechy chat, przysiadłych nisko nad ziemią, i wypatrują okienicami małemi, niby oczyma, co dzieje się na dworz, na drodze, na polu i łące kwiecistej. 

Niby stado wron rolę zoraną, tak chaty obsiadły gromadą wierzchołek wzgórza, pagórki, lub choćby garbu ziemi, zwrócone czołek i okiennicami w stronę południową, do słońca, aby w domu było jasno i wesoło. Tu i ówdzie wybiega w pole chata samotna, ale zwykle tylko dwór stoi za wsią osobno. A kościół strzelista wierzyczką wybija się  z pośród lip przy końcu wsi. Obok niego plebania, w pobliżu stoi karczma i sklepik.

U bogatszego gospodarza stoi stodoła i stajnia, a wokół sad, w którym jabłonie, grusze i śliwy królują, czasem orzech wloski też się rozgości  w zagrodzie.

Przed oknami mały ogórdek kwiatowy, z malwami, nagietkami, ostróżką, tuż obok grządka warzywna.

W zagrodzie gospodarza znajdziemy piwnicę murowaną, daszkiem przykrytą , i sadzawkę, aby kaczki miały uciechę, a gospodyni mogła naczynia przepłukać.

Studnie znajdują się tylko w wioskach niżej położonych: bywają studnie z żurawiem, z wiadrem na łańcuchu, albo płytsze oprawione w kadłub, a wodę czerpie się konewką, czasem na drewnianej kuli przyczepionej. 

Chata krakowska niekiedy chałupą, a innym razem  chyżem nazywana, ma najczęściej następujący rozkład. Patrząc na chałupę od frontu, widzimy w środku izbę o dwóch bliźniaczych okienkach, po sześć szybek każde. Do izby wchodzi się z sieni, która leży z prawej strony izby. Stajnia jest odzielona tylko ścianą od izby, w zejściem od frontu chaty.

Czasem za stajnią pod tą samą strzechą jest jeszcze boisko, na którym młóci się zboże, a snopy przechowuje na strychu, jak tu mówią „na górze”.  

 

Odzież

Jednym z najpiękniejszych ubiorów jest ubiór Krakowiaka. Ubiór ten już w wieku XVI był taki, jak się zachował do początku XX wieku.

Krakowiacy wschodni od zachodnich różnią się strojem zasadniczo. We wschodniej części ziemi krakowskiej od Skalbmierza i Proszowic mężczyżni noszą brązowe lub granatowe karezyje  (sukmany), bogato wyszywane z dużym kołnierzem, niby peleryną, niskie czapki rogatywki czerwone na głowach i pasy z licznymi mini talerzykami mosiężnymi  zwanymi koluszkami. Na zachodzie noszą Krakowiacy sukmany białe, na głowach kapelusze, a skórzane pasy nazywane trzosami służą również do zatykania np. noży.

Trzos zazwyczaj jest wytłaczany i wybijany mosiężnymi guzami, zapinany na trzy lub cztery klamry, tak bywało u górali żywieckich i podhalańskich. Pasy podwójne jednak u   górali podhalańskich miały rodzaj kieszeni, gdzie wtykano kapciuch z tabaką, fajeczkę, krzesiwo, chustkę itp., a na wiszącym u pasa łańcuszku przyczepiano nóż albo przetyczkę do fajki . Małopolskie trzosy często „pośkliwiano”, czyli lakierowano, a bardziej paradne (do stroju reprezentacyjnego) obficie obijano błyszczącymi gwoździkami.

gospodarz ze skały pow miechowski.png
gospodarz ze Skały w stroju krakowskim , ziemia miechowska

Ubiór mężczyzny składa się z koszuli, spodni, kaftana, sukmany czy też karazji, kapelusza lub czapki czy też butów z cholewami. 

Koszula z białego płótna, do kolan długa, z kołnierzem wykładanym, haftowana na kołnierzu, przodzie i mankietach, a zawiązywana pod szyja czerwoną wstążka. 

krak zach haft z koszuli meskiej
wzór haftu z koszuli męskiej, Krakowiacy Zachodni

Spodnie, portki, marszczone w pasie, obszerne, krótkie, najczęściej zakładane na cholewy. Uszyte z lekkiego materiału, zazwyczaj ciemne, czasami jasne w różowe pionowe paski. 

Kaftany bywają z rękawami i też bez rękawów. Kaftan z rękawami bywa strojem wierzchnim, uszyty jest z sukna ciemno granatowego lub czarnego, z tyłu gęsto fałdowany od pasa w dół, długi do kolan, z kołnierzem zwykle stojącym, podszyty czerwonym suknem. Na szwy i rąbki naszyty jest czerwony sznurek.  Kaftan może być niezapinany , rozłożony na piersi lub zapinany na haftki pod szyją, w środku piersi i pasie. Z przodu kaftan bywał zdobiny szeregiem guziczków perłowych z drobnymi pętliczkami.

Kaftan bez rękawów nosi się pod sukmaną, podobnie jak poprzedni z połami rozciętymi  aż do pasa (stanu) i wiszącymi lużno, zazwyczaj jest ich 4 lub 5.

Kaftan bez rękawów wzdłuż przodu ozdobiony perłowymi lub żółtymi metalowymi guziczkami i jedwabnymi chwostkami inaczej kutasami zwanymi, czerwonymi lub zielonymi. 

 

Sukmana biała, długa poza kolana, ze stojącym kołnierzem, wcięta w pasie, podszyta z przodu i na kołnierzu suknem czerwonym i takimi też chwostami na kołnierzu i przy kieszeniach. Wypustki i chwstki bywają też czarne. Sukmana zapinana jest na piersi na haftki mosiężne. Noszono też w niektórych regionach sukmany granatowe, podobnie skrojone i ozdobione jak sukmany białe. 

strj karakowski
strój krakowski

 

Karazyje bywają bogato haftowane na kołnierzu zwanym suką, hafty znajdziemy również na przodzie, koło kieszeni i na dole stroju. Wzór i dobór haftu różni się w zależności od wsi i parafii.

Dawniej Krakowiacy nosili kapelusze sukienne, czarne, wysokie zwężające się ku górze, opasane czarną aksamitką i ozdobione klamrą. Na początku wieku XX nosiło się jeszcze czarne niskie kapelusze.

 

Krakuski, czapki niskie czerwone , opasane czarnym barankiem z pawim piórem noszą na wschód od Krakowa.  

Strój kobiecy 

Ubiór kobiet od wieku XVI do początku XX , jak podaje Seweryn Udziela ewoluował,  jednak nie były to znaczące różnice.

Strój kobiecy składa się z koszuli,  spódnicy, zapaski, gorsetu, katany, sukienki, żupana, chustki na głowę, większej chustki do okrycia się, pończoch i trzewików.

Koszula płócienna lub perkalowa z kołnierzem wykładanym, krótka do pasa, z rękawami obszernymi i mankietami. Od dołu przyszytu jest do koszuli z grubszego płótna nadołek (to nazwa dolnej części koszuli) . Górna część koszuli nazywana jest stanem. Kołnierz, mankiety i przód koszuli  bogato haftowany.  Pod szyją srebrna spinka z koralem lub wstążeczka czerwona.

krak zach haft z dekoltu kobiecego.jpg
krakowiacy zachodni, wzór haftu z dekoltu koszuli kobiecej

Spódnice sięgaja kostek, bywają perkalowe, płócienne, wełniane, a nawet jedwabne, zawsze kwiaty większe lub mniejsze o barwach żywych. W każdej okolicy możemy doszukać się różnic w doborze barw i kwiatów na materiałach używanych na spódnice i zapaski.

Fartuchy zwane tu zapaskami uszyte zazwyczaj z perkalu tak jak i spódnice. Bywają też białe u dołu z bogatym haftem, lub też haftowane z tiulu, przez który prześwituje barwna i kwiecista  spódnica.

grupa osob stroje krakowskie.png
grupa osób w strojach krakowskich

Na koszule zakładane są gorsety, krótkie do pasa, z sukna ciemno granatowego, czarnego lub aksamitu takiej samej barwy. Gorset podszywa się czerwonym suknem. Na dole obszyty, gęsto na siebie zachodzącymi kalatkami, których jest od 40 do 70-ciu sztuk. Kaletki obszyte są czerwonym suknem. Przód gorsetu jest bardzo bogato zdobiony. Zdobienia różnią sie w zależności od regionu i upodobań tamtejszych kobiet.

W lecie na gorset  zwanego również serdakiem, kobiet zarzucały lekki szal zwany rańtuchem, zazwyczaj równie bogato dookoła zdobiony.

 

krak zach mankiet koszuli kobiecej.jpg
wzór haftu z mankietu koszuli kobiecej, krakowiacy zachodni.

 

Na gorsety zakładano również kaftany czyli katany, zwykle sukienne i ciemne, obszywane nieraz wokół szyi, na piersiach i w pasie równie bogato jak gorset.

W zimie zarzyca kobieta i dziewczyna na katane, chustę dużą wełnianą, zwykle pstrą, Bez chustki zarzuconej na ramiona kobieta nie wychodziła z domu.

Starsze kobiety noszą na głowach chustki związane w czepiec. Na dzień powszedni chustki są kolorowe, najczęściej czerwone, najczęściej w kwiaty. Na święto bywają chusty białe, pięknie haftowane.  

f0080a5d45a7bb82384f0d2db4ed.jpg
chusta czerwona kwiecista, kolorowa
zachodni krakowiacy
stój krakowski, zdjęcie ze strony strojeludowe

Autor wpisu:

Ania Bernat-Mścisz

 

Wyrażam zgodę na udostępnianie linku, wraz z zawartościa całości treści.

Prosze o uszanowanie mojej pracy i nie przeklejanie wycinów tekstu bez podania źródła i linku do tej strony.

żródła: 

Strona Stroje ludowe stroje ludowe

Książka Seweryna Udzieli . Krakowiacy

 

 

 

 

 

Prandocin, opis wsi na przełomie XIX i XX wieku.

Posted on Updated on

Prandocin, to wieś położona  na terenie gminy Słomniki, powiecie krakowskim, województwie małopolskim, 13 kilometów od Miechowa i 30 kilometrów od Krakowa. 

W Prandocinie żyli  moi prapradziadkowie  Ostrowscy, tam też mieszkała  i chodziła do tamtejszej szkoły moja babcia.

O dawnym Prandocinie przeczytacie w moim wcześniejszym wpisie Prandocin.

Możecie w nim znależć między innymi listę włościan  z połowy XVIII wieku. 

Dzisiaj dalszy ciąg wiadomości o Prandocinie spisanych w miesięczniku Wisła 1902 roku. 

wisła okladka.JPG
okładka miesięcznika Wisła, 1902 rok

Ulica gówna w Prandocinie (wieś przy kościele) nie ma nazwy; mówią o niej „ulica od łąk Wężerowskich, lub od Ożronowa ( Ojrzanów, część wsi).

Nazwy pól ornych  są ciekawe: przechowują one nazwy wsi, które niegdyś w tych miejscach istniały lub świadczą o dawnym przeznaczeniu. Są to: Poddębie( były tu wg. Łudzika* ogrone dęby, Iły, Kozakowy (Pozaków), Marancja, Cholewy (Cholowicze), Tuszczyny (Truszczynie), Żydowy, Winnica (była tu niegdyś winnica), Kopiec, Borek (na Granowie), Podrozni łan, Zaleczeńce, Podgórze, łan od Kacic za Dworem, łan Cołcała, Kopanina (był karczunek), Stawiska (jedne i drugie), Kaczeniec (błota), pole za Kaczeńcem, pomiędzy Kaczeńcem a Winnicą pole Radoczyńskie.

Łąki były zwane: Wolne , Cholewskie i Kaczeniec; pastwiska wspólne były na Iłach i na Poddębiu. Na łąkach Wolnych pasali włościanie, zwani „wolnemi”,  „zakupni” zaś mieli pastwiska Cholewskie, i Kaczeniec.

Strumyk we wsi bez nazwy, strumyk zaś poza wsią zwie sie „struga od Nowego Dworu”. 

Lasy były zwane Sosnówka i Moniakowski: 

Wzgórza zowią się „Kopiec” (na Granowie) i ” Zagórze „, ale -powiada Łudzik, że „mogiełki i zagórze to jakby jedno było”. Jest też niezbędna w każdej prawie wsi „łysa góra”, wzgórze „opoczyste”, Pospolite też są w tej okolicy rozmaitej wielkości „doły” lub „dołki” gliniaste. Drogi i ścieżki nazwy nie mają. Przysiółków i pustek nie ma.

plan domostw prandocin.JPG

A. „Chałupa” (dom mieszkalny), murowana z cegły, wejście w środku ściany frontowej.

B. „Okół” t.j zwykle wysoki płot z „koroną” z ciernia, czasem parkan. Niekiedy bywa pokryty dachem, a wtedy słyży za skład narzędzi rolniczych; niekiedy znów pod dachem mieszczą sie chlewy. 

C. Stodoła 

D. „Gumno” miejsce gdzie „gnój”się gromadzi. Stoją tu wozy, niekiedy jest studnia z wałem i korbą. 

E. Miejsce, gdzie „okół” zamyka się wrotami z desek, lub częściej „laską”, plecioną z grubego chrustu.

F. Płoty za sadami. 

G. Sady owocowe, przewżnie śliwowe lub trześniowe ( czereśniowe?). 

H. Droga główna (ulica wiejska).

I. Ogród warzywny. Najczęściej sadzą tu kartofle, kapustę, sieją mak i konopie.

Uwaga. Niekiedy gdy chata nieco odsunieta od drogi, bywa przed nią ogródek kwiatowy; tu zwykle na płocie szuszą się łyżki od jedzenie.”

Opis dawnego Prandocina przedstawił Tomasz Łudzik, 88 letni wtedy(w 1902 roku)  mieszkaniec  tamtejszej wsi „typowy zagrodnik prandocki”, którego postać postaram się przedstawić w kolejnym wpisie.  

Zapraszam zainteresowanych historią do kontaktu .

Bardzo prosze o uszanowanie mojej pracy i nie kopiowanie zawartych tu treści bez podania linku i autora bloga.

Autor wpisu:

 

Ania Bernat -Mścisz 

 

żródła:

Miesięcznik Wisła wydanie z roku 1902 

 

 

 

Koszyce wiek XIX

Posted on Updated on

Dawne wydawnictwa to bardzo cenne  wiadomości dla  genealoga, reginalisty, folklorysty, etnografa czy historyka.  

Wciąż odkrywam kolejne pasjonujące informacje, przybliżające obraz naszych korzeni, obraz tego jak żyli nasi przodkowie.  

Dzisiaj starałam się przybliżyć opis ziemi proszowickiej z roku 1890, zamieszczony w gazecie Głos. 

Styl w jakim napisane zostały artykuły,  zaskoczył i jednocześnie zachwycił  mnie, trudno  znależć w  dzisiejszych czaspismach tak barwny , wręcz poetycki  język.

Zapraszam na genealogiczną podróż w przeszłość.

„Listy ze wsi  

A. Głuchowski

Gleba proszowska. Jarmark. 

Z bogatą, szczególnie żyzną ziemią jest to samo co z pełnym zdrowia organizmem: nosi w sobie zarodek dzielności i piękna. Gdyby nie to bogactwo ziemi krakowskiej , które L. Gołębiowski, a za nim Baliński zcharakteryzował w wykrzykniku „to nasze Peru, to nasz Meksyk”, może w historyi nie miała  by ona tej przewagi nad innymi prowincyjami.  Siła życiodajna, pulsująca w każdym calu żyznej ziemi, dodaje jej tyle piękna, że podoba nam się w swej nagości, nie osłonieta lasami, nie ustrojona w skały i wody.

Ma to właśnie i do siebie okolica Koszyc, niegdyś do proszowiskiego powiatu należąca, że choć niebogata w krajobrazy, a jednak pociąga ku sobie życiem, w glebie ukrytym. Jak widok jałowców i wydm piaszczystych na Podlasiu pognębiające sprawia wrażenie, tak znowu tutaj, nieodznaczające sie zbytnią rozmaitością dla oka, wzgórza, pokryte pszenicą, zdają się być pełnymi wdzięku i napełniaja humorem. Miejscowość ta, wzniesiona na grzbiecie dzielącym dolinę Szreniawy od Wisły, góruje znacznie nad płaską Galicyją. Z wysokiego brzegu Wisły widać ją  z daleka na mil kilkanaście z miasteczkami i wsiami oblamowana na dalekim horyzoncie Karpatami, ginącymi dla oka w niebieskawej mgle oddalenia. 

Opanował tutaj  ziemię człowiek doszczętnie, niemal każda stopa tchnie dla niego obietnicą plonu. Ogołocił ją z lasów  i wogóle z drzew, prócz sadów, tylko wierzbie przyznał prawo bytu. Drzewo to w gruncie brzydkie. Nadaje bezleśnym okolicom właściwy charakter. Na drogach , w powyrywanych rzekami rozłogach, na błoniach-wszędzie, gdzie zboże nie rośnie, wznosi się wierzba. Skromna, niewybredna, pozwalająca obdzierać się bezlitości, i dla człowieka, który wie ile potrzeb ludzkich zaspokaja, wydaje się wierzba sympatyczna, a nawet piękna.

Ludzie , którzy się tu roli oddają, mieszkają po „dworach ” i chatach, rozrzuconych tu i owdzie sznurami.  Prawie każdej wiosce odpowiada dwór; a gdy spojrzeć z góry , koło jednego dworu więcej  leży ziemi pod łanami pszenicy i buraków, niż chłopskich pól koło szeregu chałup. Kiedy teraz chcę sobie uprzytomnić tę okolicę, słyszę, jak gdzieś z za wzgórza dolatuje trajkotanie żniwiarki, a na drodze w chmurze pyłu jedzie czterokonna fornalka z górą snopków na wozie. 

powrot z jarmatu.JPG
Adam Setkowicz Na jarmark

 

Takie ogólne wrażenie robi ta miejscowość – z lotu ptaka, ale żeby choć w ten sposób zapoznać się z mieszkańcami i wytworzyć sobie pojęcie bodaj o ich zewnętrzynym wyglądzie, najlepiej udać się na jarmark do miasteczka. Tam zobaczysz ich w masie, zobaczysz wszystkie typy: od szlachcica, przeciskającego się przez tłumy w czworokonnym powozie, do baby wiejskiej, którą do miasta przyciągneło na sznurku prosię.

Co za kontrast ze zbiorowiskiem ludzi na Podlasiu, dajmy na to w Łukowie! Tam -na targu cisza, szarość, brak ruchu; ludzie snują się po rynku smutni  i niemrawi, a kiedy rozmawiają , to tak płaczliwie, jakby się skarżyli na skąpą ziemię, która ich głodzi. Tutaj – z tłoku ludzi biją w słońcu barwy zdecydowane, jaskrawe. Rumieńce młodych kobiet walczą o lepsze z czerwonością kaftanów i chustek na głowie, od ubrań kobiecych odrzynają się białe sukmany chłopów. Twarze czerstwe, dorodne, rozpromienione; każdy rad, że jest na jarmarku, czuje się tak jak na zabawie. warto prównać minę podlasiaka, wjeżdzającego do miasta na filigranowym wózku, zaprzężonym w jednego konia w hołoblach*, z ta miną, z  jaką zajeżdża na rynek chłop tutejszy. Konie zaprzężone do dużego krakowskiego wozu z półkoszkami, zda się ze skóry chcą wyskoczyć, a chłop, biało ubrany,  w kapeluszu, z którego wieszają się pukle siwych włosów, barczysty, z piękną, dziwnie pogodną twarzą , siedzi, jak wryty na wozie, rad widocznie z tłumów, które przed nim się rozciągają. 

Zauważyłem, że jarmark jest dla ludu miejscem neutralnym, na którym on przedewszystkim czuje się jak u siebie. Miłego doznałem wrażenia, jak ten sam lud, który gdzieindziej z niepotrzebym czapkowaniem i z niewiarą rozmawia z surdutowcem, tutaj za pan brat wesoło z każdym obcuje. Koło straganów gdzie chciałem nabyć parę przedmiotów do naszego Muzeum Etnograficznego, kobiety dowcipkowały wesoło i z uprzejmością dopomagały mi w kupnie. ”

„Co do chłopów, bo o nich głównie pisać zamierzam, muszę zaznaczyć, że wino a nawet i piwo nie jest ich stałym napitkiem. (…) Na ogół nie stać ich na zbytki. Mięsa nie jadają; jedzą chleb żytni razowy i kartofle. Nawet w tej glebie ich małe gospodarstwa nie pozwalają na uprawę pszenicy.

Miałem sposobność poznawać  chłopów nad brzegiem Wisły. Wioski patrza oknami chat daleko na Karpaty, a ich sady śliwkowe docierają nieraz do samej rzeki. Nasz brzeg jest tutaj nadzwyczaj wysoki. Wznosi się nad wodą urwistą ścianą, niekiedy z poziomem rzeki ostry kąt tworzącą. Gliniane urwiska, przez lud skałami zwane, podczas suszy twarde są rzeczywiście jak skała. Wisła podrywa brzeg u dołu, woda w czasie roztopów lub deszczów obłamuje go od góry. Rzeka, jak kot, zdradziecko się łasi, ocierając się o ląd coraz serdeczniej, i ludziom ziemię z pod nóg wydziera. Maleją sady nadbrzeżne, ludzie odsuwaja stodoły coraz dalej od brzegu, a ziemi powstrzymać nie moga, i coraz całe płaty niedawno uprawionej ziemi, giną bezpowrotnie w nurtach rzeki.  Wiele chat za dziadów obecniego pokolenia stało tam, gdzie obecnie jest środek koryta; od tego czasu niejedna morga zginęła pod wodą. Chętnie budowali by tu tamy, gdyby to było możliwe. Władze austryjackie bacznie śledzą, by chłop nawet wikliny na brzegu nie zasadzał. ” 

Po takim opisie ma się wielka ochotę zobaczyć ten region Polski, choć po 130 latach na pewno zmieniony, jednak jakieś skrawki przeszłości mogły się zachować.

I z taka nadzieją kończę dzisiejszy wpis.

C.D.N

*hołoble -rodzaj dyszla 

Autor wpisu:

Ania Bernat-Mścisz

Bardzo proszę o uszanowianie mojej pracy i nie kopiowanie treści bez podania linku, źródła i autora wpisu.

źrodła :

Tygodnik Głos rok 1890 

 

 

 

 

Machejek: Miechów, Chodów, Uniejów

Posted on Updated on

Genealogia uczy cierpliwości, to prawda znana szczególnie tym, którzy szukają przodków od wielu lat.

Region Miechowa to gniazdo wielu moich przodków. To właśnie  tej okolicy poświecam najwięcej czasu na poszukiwania.

Tam  mieszkała od wielu pokoleń linia moich przodków o nazwisku Machejek.

W 1925 roku w Pstroszycach urodziła się Zdzisława Helena Machejek

w 1895 Wincenty Machejek, Pstroszyce  (Pstroszyce II)

1867 Szczepan Machejek, Pstroszyce (dziś Pstroszyce II)

1829 Franciszek January Machejek,  Pstroszyce (dziś Pstroszyce I)

1789 Krzysztof Machejek Pstroszyce (Pstroszyce I, najprawdopodobniej miejsce określane jako Zamachejcze)

Jak wynikało z aktu chrztu Krzysztof, był synem Augustyna Machejka.  Tu szukanie wcześniejszych informacji utknęło w miejscu na długie lata. 

Augustyn Machejek był ujęty w spisach z lat 1790-1792.

 29/30/0/3/45: Spis ludności województwa krakowskiego z lat 1790-1791: I Parafie powiatu ksiąskiego na lit: M-R

 Dom spisanym pod numerem 40

Augustyn Machejek gospodarz lat 39

Regina Delban żona jego lat 30

Krzysztof syn ich 1 rok

Jadwiga córka lat 4

Maryanna matka gospodyni lat 61

Tekla Kanionka służąca lat 12

Augustyn Machejek spis ludnosci 1790 a

 

 

 

Aby odszukać wcześniejsze dane w dalszym ciągu indeksowałam kolejne księgi dotyczące parafii Miechów.

W księdze zgonów za lata znalazłam wpis dotyczący śmierci Augustyna Machejka

machejek augustyn zgon 1795 ksiega 301 1793-1803 Miechó

Pstroszyce 17 stycznia 1795 roku Augustyn Machejek lat 36 subitanea morte (nagła śmierć) 

Wiek zapisany w spisach ludności sugerował urodzenie około roku 1751, natomiast informacje z księgi zmarłych rok ok. 1758.

W  księdze urodzeń obejmującej lata 1731-1766 nie było wpisu dotyczącego Augustyna Machejka, sprawdziłam wszystkie miejscowości tej parafii.

Od początku moich poszukiwań, od roku 2008 czułam, że Machejkowie z parafii Miechów są połączeni z Machejkami mieszkającymi w regionie Uniejowa i Chodowa. Dzięki nawiązaniu kontaktu z pasjonatem historii tego regionu udało się dotrzeć do księgi parafii Chodów. Na kartach tej księgi znalazłam wiele wpisów o nazwisku Machejek. Jednak urodzenia Augustyna Machejka wciąż nie udało się namierzyć. 

Spisałam wszystkie rodziny Machejków jakie żyły  pomiędzy 1750 a 1790 rokiem.

Wytypowałam dzięki temu teoretycznych rodziców Augustyna Machejka.

Najbardziej prawdopodobna była para Andrzej Machejek i jego pierwsza żona.

Andrzej spisany został w domu pod numerem 9

Andrzej Machejek spis ludnosci 1791 a

Zagroda Kmieca

Andrzej Machejek gospodarz lat 60

Helena Pazierzanka żona lat 37

Regina Pazierzyna matka gospodyni lat 60

Krzysztof syn gospodarza lat 27

Teresa Doniczanka żona lat 26

Marianna córka ich lat 2

Franciszek Pazera służący lat 18

Ze spisu jasno wynika, że Andrzej Machejek kmieć, gospodarz miał wcześniej żonę, która była matką Krzysztofa Machejka. Jednocześnie można wnioskować, że Augustyn Machejek zamieszkały w domu pod numerem 40 to syn Andrzeja, a brat rodzony Krzysztofa. 

To teoria, która wymagała potwierdzenia w aktach.

Dwa  miesiace temu ponownie skontaktowałam się z pasjonatem historii regionu Uniejowa i Chodowa. Szukając wiadomości o nazwisku Mucha, Byczek i kilku innych udało mi się dotrzeć do ksiąg parafii Uniejów. 

 26 października 2017 na drugiej stronie  księgi uniejowskiej znalazłam wpis dotyczący chrztu AUGUSTYNA MACHEJKA.

augustyn machejek ur uniejow

28 Lutego 1757 roku Uniejów, ochrzczono dziecko imieniem Augustyn, rodzice dziecka Andrzej Machejek i Małgorzata, rodzice chrzestni Wojciech Jakubas i Elżbieta Pardalina

Potwierdziły się moje przypuszczenia co do rodziców Augustyna.

W księdze spisanej w Uniejowie znalazł się również akt małżeństwa Andrzeja i Małgorzaty. 

machejek andrzej i malgorzata slub  uniejow 1754.JPG

27 stycznia, Uniejów 

Andrzej Machejek z Chodowa i Małgorzata Noconka z Uniejowa 

świadkowie Kazimierz Ziebro, Marcin Lepiarz i Szymon Stołyga z Uniejowa

Ślubu udzielił A.R. Urban Przyrowski  

 

 

Po wielu latach poszukiwań udało się odnaleźć informacje o urodzeniu Augustyna, a także informacje o jego rodzicach. Potwierdziły się również moje przypuszczenia, że Machejkowie z parafii Miechów, Chodów i Uniejów mają wspólne korzenie. 

Odnalezienie Augustyna wytycza kolejne poszukiwania, tym razem dotyczące Andrzeja Machejka, ale o tym już w kolejnym wpisie, kiedy uda się ustalić kolejne fakty z życia rodu Machejków. 

 

Życzę wam wszystkim wytrwałości w poszukiwaniach, nagrodzonej sukcesami genealogicznymi.

 

Autor:

Ania Bernat- Mścisz 

Zapraszam do udostępniania wpisu z zaznaczeniem skąd pochodzą informacje, podanie linku, autora. 

Zapraszam do kontaktu, do pozostawiania komentarzy.

 

Bardzo proszę o zgłaszanie niedziałających linków.

 

Wcześniejsze wpisy:

Niepodległość i Wincenty Machejek

Jak pradziadek chronił się przed kulami

Miechów 1676-1730

Miechów 1766-1793

 

żródła:

 

Księgi parafii Miechów tutaj

Indeksy Parafii Miechów link tutaj

Spisy ludności województwa krakowskiego tutaj

 

Księgi metrykalne parafii Miechów znajdują się w Archiwum Diecezjalnym w Kielcach, Archiwum Narodowym w Krakowie , Archiwum Parafialnym w Miechowie, USC Miechów. 

Chodów Historia

Uniejów tutaj

 

 

 

 

 

 

 

Od 2011 roku szukałam informacji o moim Augustynie Machejku.

 

Miechów 1676-1730

Posted on Updated on

 

Liber Baptisatorum 1676-1730 zindeksowana.

Praca nad indeksacją pochłonała kilka mięsięcy, ale udało się  ją zakończyć.

Księga obejmuje spisy chrztów  miasta Miechów (2350 wpisów), Podmiejska Wola (278), Zagorzyce (129), Pstroszyce (309), Podleśna Wola(201), Siedliska (142), Strzeżów(214), Brzuchania (284), Kalina (154), Wola Bukowska (229), Poradów(147), Szczepanowice (201), Przesławice (226), Jaksice (290), Kamieńczyce(94), Komorów (144), Biskupice(285), Falniów(209), Witowice(22) dodatkowo Wymysłów (1), Smroków (1),

Łącznie w  najstarszej księdze chrztów za lata 1676-1730 dotyczącej parafii Miechów zapisano 5910 ochrzczonych.

Wśród tych wpisów znalazły się również dodatowo dwa chrzty dotyczące Przesławic z 1731r.   i jeden wpis z 1746  z Kamieńczyc.

Co ciekawego,  poza oczywiście wykazem potecjalnych przodków, krewnych i skoligaconych zawiera księga chrztów z parafii Miechów za lata 1767-1730.

Najpopularniejsze imiona  nadane na chrzcie zapisane w najstarszej księdze chrztów parafii Miechów

Wojciech 345 razy, Jan 339, Andrzej 161, Maciej 154, Marcin 140, Stanisław 136, Franciszek 131, Wawrzyniec 126, Kazimierz 129, Błażej 122, Tomasz 122, Walenty 112, Mateusz 100,

Katarzyna 249, Zofia 219, Agnieszka 196, Marianna 188, Jadwiga 161, Anna 117,

 

Najrzadziej nadawane na chrzcie imiona to:

Aleksy 1,  Bazyli 1, Bernard 1, Bogusław, Bonawentura 1, Dionizy 1, Filip 1, Godfryd 1, Hipolit, Krystian 1, Ludwik 1, Maksymilian 1, Rafał 1,  Tadeusz Juda 1, Wacław 1,  , Aleksander 2, Walerian 2,

Potentiana 1, Petronela 1,  Wiktoria 1, Teodora 1, Maria Magdalena 1, Joanna 1, Urszula 2, Anastazja 3,

 

Najczęściej występujące nazwiska zapisane w księdze 1676-1730: 

Baran/Barańczyk/Baranek/ Baron łącznie 47, Bodzioch/Bodziochowic/ Bodziochowicz  31, Bogacz 25,

Chojnacki/Choynacki/Hoynacki 46,

Dąbrowski 32, Domagała 34, Dzwigała/Dzwigiełka 46,  Garguła/Gargula/Gargulski 20, Gas/Gasik 23, Głupczyk/Głupi/ Głupiński 19, Gołek 32,

Idzik/Idzikowicz/ Idzikowic 32,

Jańcuła 26, Jarno/Jarnocha 22, Jarza 16,  Jęś/ Jęsiowic 18,

Kaczmarz/ Kaczmarczyk/Kaczmarzyk 28, Kaczor/Kaczorowicz 18, Kajdy/Kaydy 24, Karaś 31, Kobylec/Kobyłka 19, Kopeć/Kopecki/Kopcik/Kopciowicz 43, Kozieł/Koziołek/Kozłowski 31, Kurpa/Krupczyk/Krupski 18, Krzykawski 21, Kwapień 31,

Lenart/Lenard, Lenartowicz 25, Liszka 43,

Łojan 26,

Małpa 24, Miłek 21, Młynarz/Młyński 33, Musiał/Musialik/Musiałek 21,

Naziemiec 25, Nowak/Nowaczek/Nowakowski 60,

Paluszek/Paluszkiewicz/ Papai/Papaj/Papay 23,Pasternaczek/Pasternak 18, Pazera 25,

Rygwa/Rygwański 25,

Sierz/Sierzyk/Sierzycki 25, Spiechowicz/Spiechowic 33, Stach/Stachowicz/Stachowic 40, Stan/Stano 19, Starek/Staruch 22, Stoy/Strój/Strojecki 34, Szarek 19, Szwaja 21,

Wędzony 20, Wilk 41, Wlazło 22, Włodarczyk 51, Wrzeszcz/Wrzeszczowicz/Wrzeszczowic,

Żądlik/Żądło 20

 

 Ciekawe wpisy w najstarszej księdze chrztów parafii Miechów. 

Wieś Zagorzyce

W roku 1689 na stronie 231  pojawia się pod datą 26.01.1689 roku chrzest

Matthia Jacobi militis ( żołnierz ) at Sophia Conjugum Legitimorum. Levantes  Albertus Murdzek et Agnes Krauzowicowa

mili

 

Miasto Miechów 

14 Lutego 1714 roku

baptisavi Joannes Godfrid Paretim Joannis et Catharina Kromerowie Saxoniorum Militum 

Conjugum Legit. , Levantibus Joanne David(?) (?) Andrea Ateisser (?) et Catharina K(?) nner

kromer

 

 

12 lutego 1718, miasto Miechów alis tracz.JPG

Chrzest Walentego ojciec  Wawrzyniec Romanowski alias (zwany też) Tracz  i Regina 

 

wpis z 15 grudnia 1696 roku,  wieś Siedliska

Augustyn Burzynski ochrzcił dziecko imieniem Antoni (pierwotnie wpisano imię Tomasz) Gnosi  Magnifici  Jan Krzysztof Gogólinski i Gnosa Anna

gnosa, gnosor -szlachetnie urodzena, -ny

Magnifici- wielmożny

gogolinski

 

 

31 kwietnia 1714, Brzuchania

Zapisano chrzest dziecka, imię Krystyna , rodzice Tomasz Przybysz (?) Sołtys ab Obrom (sołtys z Wolbromia) i Marianna, rodzice chrzestni Mikołaj Widys i Anna Biesowa. soltys wolbrom

 

 

11 Grudnia 1722 roku, Wieś Komorów

ochrzczono dziecko imieniem Tomasz,

rodzice Marcin Młynarz Komorowski alias Chalas i Regina 

chalas

 

 Wiele lat poświęconych indeksacji pozwala mi stwierdzić, że to właśnie mozolne spisywanie całej księgi daje największe szanse na odszukanie przodków. 

Życzę wszystkim poszukującym owocnych łowów genealogicznych. 

Bardzo proszę o uszanowanie mojej pracy i nie kopiowanie treści, zapraszam jednak do udostępniania linków do bloga i podania autora wpisu.

Autor:

 

Ania B.-M.