Małopolska

Prandocin, opis wsi na przełomie XIX i XX wieku.

Posted on

Prandocin, to wieś położona  na terenie gminy Słomniki, powiecie krakowskim, województwie małopolskim, 13 kilometów od Miechowa i 30 kilometrów od Krakowa. 

W Prandocinie żyli  moi prapradziadkowie  Ostrowscy, tam też mieszkała  i chodziła do tamtejszej szkoły moja babcia.

O dawnym Prandocinie przeczytacie w moim wcześniejszym wpisie Prandocin.

Możecie w nim znależć między innymi listę włościan  z połowy XVIII wieku. 

Dzisiaj dalszy ciąg wiadomości o Prandocinie spisanych w miesięczniku Wisła 1902 roku. 

wisła okladka.JPG
okładka miesięcznika Wisła, 1902 rok

Ulica gówna w Prandocinie (wieś przy kościele) nie ma nazwy; mówią o niej „ulica od łąk Wężerowskich, lub od Ożronowa ( Ojrzanów, część wsi).

Nazwy pól ornych  są ciekawe: przechowują one nazwy wsi, które niegdyś w tych miejscach istniały lub świadczą o dawnym przeznaczeniu. Są to: Poddębie( były tu wg. Łudzika* ogrone dęby, Iły, Kozakowy (Pozaków), Marancja, Cholewy (Cholowicze), Tuszczyny (Truszczynie), Żydowy, Winnica (była tu niegdyś winnica), Kopiec, Borek (na Granowie), Podrozni łan, Zaleczeńce, Podgórze, łan od Kacic za Dworem, łan Cołcała, Kopanina (był karczunek), Stawiska (jedne i drugie), Kaczeniec (błota), pole za Kaczeńcem, pomiędzy Kaczeńcem a Winnicą pole Radoczyńskie.

Łąki były zwane: Wolne , Cholewskie i Kaczeniec; pastwiska wspólne były na Iłach i na Poddębiu. Na łąkach Wolnych pasali włościanie, zwani „wolnemi”,  „zakupni” zaś mieli pastwiska Cholewskie, i Kaczeniec.

Strumyk we wsi bez nazwy, strumyk zaś poza wsią zwie sie „struga od Nowego Dworu”. 

Lasy były zwane Sosnówka i Moniakowski: 

Wzgórza zowią się „Kopiec” (na Granowie) i ” Zagórze „, ale -powiada Łudzik, że „mogiełki i zagórze to jakby jedno było”. Jest też niezbędna w każdej prawie wsi „łysa góra”, wzgórze „opoczyste”, Pospolite też są w tej okolicy rozmaitej wielkości „doły” lub „dołki” gliniaste. Drogi i ścieżki nazwy nie mają. Przysiółków i pustek nie ma.

plan domostw prandocin.JPG

A. „Chałupa” (dom mieszkalny), murowana z cegły, wejście w środku ściany frontowej.

B. „Okół” t.j zwykle wysoki płot z „koroną” z ciernia, czasem parkan. Niekiedy bywa pokryty dachem, a wtedy słyży za skład narzędzi rolniczych; niekiedy znów pod dachem mieszczą sie chlewy. 

C. Stodoła 

D. „Gumno” miejsce gdzie „gnój”się gromadzi. Stoją tu wozy, niekiedy jest studnia z wałem i korbą. 

E. Miejsce, gdzie „okół” zamyka się wrotami z desek, lub częściej „laską”, plecioną z grubego chrustu.

F. Płoty za sadami. 

G. Sady owocowe, przewżnie śliwowe lub trześniowe ( czereśniowe?). 

H. Droga główna (ulica wiejska).

I. Ogród warzywny. Najczęściej sadzą tu kartofle, kapustę, sieją mak i konopie.

Uwaga. Niekiedy gdy chata nieco odsunieta od drogi, bywa przed nią ogródek kwiatowy; tu zwykle na płocie szuszą się łyżki od jedzenie.”

Opis dawnego Prandocina przedstawił Tomasz Łudzik, 88 letni wtedy(w 1902 roku)  mieszkaniec  tamtejszej wsi „typowy zagrodnik prandocki”, którego postać postaram się przedstawić w kolejnym wpisie.  

Zapraszam zainteresowanych historią do kontaktu .

Autor wpisu:

Ania Bernat -Mścisz 

 

żródła:

Miesięcznik Wisła wydanie z roku 1902 

 

 

 

Koszyce wiek XIX

Posted on Updated on

Dawne wydawnictwa to bardzo cenne  wiadomości dla  genealoga, reginalisty, folklorysty, etnografa czy historyka.  

Wciąż odkrywam kolejne pasjonujące informacje, przybliżające obraz naszych korzeni, obraz tego jak żyli nasi przodkowie.  

Dzisiaj starałam się przybliżyć opis ziemi proszowickiej z roku 1890, zamieszczony w gazecie Głos. 

Styl w jakim napisane zostały artykuły,  zaskoczył i jednocześnie zachwycił  mnie, trudno  znależć w  dzisiejszych czaspismach tak barwny , wręcz poetycki  język.

Zapraszam na genealogiczną podróż w przeszłość.

„Listy ze wsi  

A. Głuchowski

Gleba proszowska. Jarmark. 

Z bogatą, szczególnie żyzną ziemią jest to samo co z pełnym zdrowia organizmem: nosi w sobie zarodek dzielności i piękna. Gdyby nie to bogactwo ziemi krakowskiej , które L. Gołębiowski, a za nim Baliński zcharakteryzował w wykrzykniku „to nasze Peru, to nasz Meksyk”, może w historyi nie miała  by ona tej przewagi nad innymi prowincyjami.  Siła życiodajna, pulsująca w każdym calu żyznej ziemi, dodaje jej tyle piękna, że podoba nam się w swej nagości, nie osłonieta lasami, nie ustrojona w skały i wody.

Ma to właśnie i do siebie okolica Koszyc, niegdyś do proszowiskiego powiatu należąca, że choć niebogata w krajobrazy, a jednak pociąga ku sobie życiem, w glebie ukrytym. Jak widok jałowców i wydm piaszczystych na Podlasiu pognębiające sprawia wrażenie, tak znowu tutaj, nieodznaczające sie zbytnią rozmaitością dla oka, wzgórza, pokryte pszenicą, zdają się być pełnymi wdzięku i napełniaja humorem. Miejscowość ta, wzniesiona na grzbiecie dzielącym dolinę Szreniawy od Wisły, góruje znacznie nad płaską Galicyją. Z wysokiego brzegu Wisły widać ją  z daleka na mil kilkanaście z miasteczkami i wsiami oblamowana na dalekim horyzoncie Karpatami, ginącymi dla oka w niebieskawej mgle oddalenia. 

Opanował tutaj  ziemię człowiek doszczętnie, niemal każda stopa tchnie dla niego obietnicą plonu. Ogołocił ją z lasów  i wogóle z drzew, prócz sadów, tylko wierzbie przyznał prawo bytu. Drzewo to w gruncie brzydkie. Nadaje bezleśnym okolicom właściwy charakter. Na drogach , w powyrywanych rzekami rozłogach, na błoniach-wszędzie, gdzie zboże nie rośnie, wznosi się wierzba. Skromna, niewybredna, pozwalająca obdzierać się bezlitości, i dla człowieka, który wie ile potrzeb ludzkich zaspokaja, wydaje się wierzba sympatyczna, a nawet piękna.

Ludzie , którzy się tu roli oddają, mieszkają po „dworach ” i chatach, rozrzuconych tu i owdzie sznurami.  Prawie każdej wiosce odpowiada dwór; a gdy spojrzeć z góry , koło jednego dworu więcej  leży ziemi pod łanami pszenicy i buraków, niż chłopskich pól koło szeregu chałup. Kiedy teraz chcę sobie uprzytomnić tę okolicę, słyszę, jak gdzieś z za wzgórza dolatuje trajkotanie żniwiarki, a na drodze w chmurze pyłu jedzie czterokonna fornalka z górą snopków na wozie. 

powrot z jarmatu.JPG
Adam Setkowicz Na jarmark

 

Takie ogólne wrażenie robi ta miejscowość – z lotu ptaka, ale żeby choć w ten sposób zapoznać się z mieszkańcami i wytworzyć sobie pojęcie bodaj o ich zewnętrzynym wyglądzie, najlepiej udać się na jarmark do miasteczka. Tam zobaczysz ich w masie, zobaczysz wszystkie typy: od szlachcica, przeciskającego się przez tłumy w czworokonnym powozie, do baby wiejskiej, którą do miasta przyciągneło na sznurku prosię.

Co za kontrast ze zbiorowiskiem ludzi na Podlasiu, dajmy na to w Łukowie! Tam -na targu cisza, szarośc, brak ruchu; ludzie snują się po rynku smutni  i niemrawi, a kiedy rozmawiają , to tak płaczliwie, jakby się skarżyli na skąpą ziemię, która ich głodzi. Tutaj – z tłoku ludzi biją w słońcu barwy zdecydowane, jaskrawe. Rumieńce młodych kobiet walczą o lepsze z czerwonością kaftanów i chustek na głowie, od ubrań kobiecych odrzynają się białe sukmany chłopów. Twarze czerstwe, dorodne, rozpromienione; każdy rad, że jest na jarmarku, czuje się tak jak na zabawie. warto prównać minę podlasiaka, wjeżdzającego do miasta na filigranowym wózku, zaprzężonym w jednego konia w hołoblach*, z ta miną, z  jaką zajeżdża na rynek chłop tutejszy. Konie zaprzężone do dużego krakowskiego wozu z półkoszkami, zda się ze skóry chcą wyskoczyć, a chłop, biało ubrany,  w kapeluszu, z którego wieszają się pukle siwych włosów, barczysty, z piękną, dziwnie pogodną twarzą , siedzi, jak wryty na wozie, rad widocznie z tłumów, które przed nim się rozciągają. 

Zauważyłem, że jarmark jest dla ludu miejscem neutralnym, na którym on przedewszystkim czuje się jak u siebie. Miłego doznałem wrażenia, jak ten sam lud, który gdzieindziej z niepotrzebym czapkowaniem i z niewiarą rozmawia z surdutowcem, tutaj za pan brat wesoło z każdym obcuje. Koło straganów gdzie chciałem nabyć parę przedmiotów do naszego Muzeum Etnograficznego, kobiety dowcipkowały wesoło i z uprzejmością dopomagały mi w kupnie. ”

„Co do chłopów, bo o nich głównie pisać zamierzam, muszę zaznaczyć, że wino a nawet i piwo nie jest ich stałym napitkiem. (…) Na ogół nie stać ich na zbytki. Mięsa nie jadają; jedzą chleb żytni razowy i kartofle. Nawet w tej glebie ich małe gospodarstwa nie pozwalają na uprawę pszenicy.

Miałem sposobność poznawać  chłopów nad brzegiem Wisły. Wioski patrza oknami chat daleko na Karpaty, a ich sady śliwkowe docierają nieraz do samej rzeki. Nasz brzeg jest tutaj nadzwyczaj wysoki. Wznosi się nad wodą urwistą ścianą, niekiedy z poziomem rzeki ostry kąt tworzącą. Gliniane urwiska, przez lud skałami zwane, podczas suszy twarde są rzeczywiście jak skała. Wisła podrywa brzeg u dołu, woda w czasie roztopów lub deszczów obłamuje go od góry. Rzeka, jak kot, zdradziecko się łasi, ocierając się o ląd coraz serdeczniej, i ludziom ziemię z pod nóg wydziera. Maleją sady nadbrzeżne, ludzie odsuwaja stodoły coraz dalej od brzegu, a ziemi powstrzymać nie moga, i coraz całe płaty niedawno uprawionej ziemi, giną bezpowrotnie w nurtach rzeki.  Wiele chat za dziadów obecniego pokolenia stało tam, gdzie obecnie jest środek koryta; od tego czasu niejedna morga zginęła pod wodą. Chętnie budowali by tu tamy, gdyby to było możliwe. Władze austryjackie bacznie śledzą, by chłop nawet wikliny na brzegu nie zasadzał. ” 

Po takim opisie ma się wielka ochotę zobaczyć ten region Polski, choć po 130 latach na pewno zmieniony, jednak jakieś skrawki przeszłości mogły się zachować.

I z taka nadzieją kończę dzisiejszy wpis.

C.D.N

*hołoble -rodzaj dyszla 

Autor wpisu

Ania Bernat-Mścisz

żrodła :

Tygodnik Głos rok 1890 

 

 

 

 

Machejek: Miechów, Chodów, Uniejów

Posted on Updated on

Genealogia uczy cierpliwości, to prawda znana szczególnie tym, którzy szukają przodków od wielu lat.

Region Miechowa to gniazdo wielu moich przodków. To właśnie  tej okolicy poświecam najwięcej czasu na poszukiwania.

Tam  mieszkała od wielu pokoleń linia moich przodków o nazwisku Machejek.

W 1925 roku w Pstroszycach urodziła się Zdzisława Helena Machejek

w 1895 Wincenty Machejek, Pstroszyce  (Pstroszyce II)

1867 Szczepan Machejek, Pstroszyce (dziś Pstroszyce II)

1829 Franciszek January Machejek,  Pstroszyce (dziś Pstroszyce I)

1789 Krzysztof Machejek Pstroszyce (Pstroszyce I, najprawdopodobniej miejsce określane jako Zamachejcze)

Jak wynikało z aktu chrztu Krzysztof, był synem Augustyna Machejka.  Tu szukanie wcześniejszych informacji utknęło w miejscu na długie lata. 

Augustyn Machejek był ujęty w spisach z lat 1790-1792.

 29/30/0/3/45: Spis ludności województwa krakowskiego z lat 1790-1791: I Parafie powiatu ksiąskiego na lit: M-R

 Dom spisanym pod numerem 40

Augustyn Machejek gospodarz lat 39

Regina Delban żona jego lat 30

Krzysztof syn ich 1 rok

Jadwiga córka lat 4

Maryanna matka gospodyni lat 61

Tekla Kanionka służąca lat 12

Augustyn Machejek spis ludnosci 1790 a

 

 

 

Aby odszukać wcześniejsze dane w dalszym ciągu indeksowałam kolejne księgi dotyczące parafii Miechów.

W księdze zgonów za lata znalazłam wpis dotyczący śmierci Augustyna Machejka

machejek augustyn zgon 1795 ksiega 301 1793-1803 Miechó

Pstroszyce 17 stycznia 1795 roku Augustyn Machejek lat 36 subitanea morte (nagła śmierć) 

Wiek zapisany w spisach ludności sugerował urodzenie około roku 1751, natomiast informacje z księgi zmarłych rok ok. 1758.

W  księdze urodzeń obejmującej lata 1731-1766 nie było wpisu dotyczącego Augustyna Machejka, sprawdziłam wszystkie miejscowości tej parafii.

Od początku moich poszukiwań, od roku 2008 czułam, że Machejkowie z parafii Miechów są połączeni z Machejkami mieszkającymi w regionie Uniejowa i Chodowa. Dzięki nawiązaniu kontaktu z pasjonatem historii tego regionu udało się dotrzeć do księgi parafii Chodów. Na kartach tej księgi znalazłam wiele wpisów o nazwisku Machejek. Jednak urodzenia Augustyna Machejka wciąż nie udało się namierzyć. 

Spisałam wszystkie rodziny Machejków jakie żyły  pomiędzy 1750 a 1790 rokiem.

Wytypowałam dzięki temu teoretycznych rodziców Augustyna Machejka.

Najbardziej prawdopodobna była para Andrzej Machejek i jego pierwsza żona.

Andrzej spisany został w domu pod numerem 9

Andrzej Machejek spis ludnosci 1791 a

Zagroda Kmieca

Andrzej Machejek gospodarz lat 60

Helena Pazierzanka żona lat 37

Regina Pazierzyna matka gospodyni lat 60

Krzysztof syn gospodarza lat 27

Teresa Doniczanka żona lat 26

Marianna córka ich lat 2

Franciszek Pazera służący lat 18

Ze spisu jasno wynika, że Andrzej Machejek kmieć, gospodarz miał wcześniej żonę, która była matką Krzysztofa Machejka. Jednocześnie można wnioskować, że Augustyn Machejek zamieszkały w domu pod numerem 40 to syn Andrzeja, a brat rodzony Krzysztofa. 

To teoria, która wymagała potwierdzenia w aktach.

Dwa  miesiace temu ponownie skontaktowałam się z pasjonatem historii regionu Uniejowa i Chodowa. Szukając wiadomości o nazwisku Mucha, Byczek i kilku innych udało mi się dotrzeć do ksiąg parafii Uniejów. 

 26 października 2017 na drugiej stronie  księgi uniejowskiej znalazłam wpis dotyczący chrztu AUGUSTYNA MACHEJKA.

augustyn machejek ur uniejow

28 Lutego 1757 roku Uniejów, ochrzczono dziecko imieniem Augustyn, rodzice dziecka Andrzej Machejek i Małgorzata, rodzice chrzestni Wojciech Jakubas i Elżbieta Pardalina

Potwierdziły się moje przypuszczenia co do rodziców Augustyna.

W księdze spisanej w Uniejowie znalazł się również akt małżeństwa Andrzeja i Małgorzaty. 

machejek andrzej i malgorzata slub  uniejow 1754.JPG

27 stycznia, Uniejów 

Andrzej Machejek z Chodowa i Małgorzata Noconka z Uniejowa 

świadkowie Kazimierz Ziebro, Marcin Lepiarz i Szymon Stołyga z Uniejowa

Ślubu udzielił A.R. Urban Przyrowski  

 

 

Po wielu latach poszukiwań udało się odnaleźć informacje o urodzeniu Augustyna, a także informacje o jego rodzicach. Potwierdziły się również moje przypuszczenia, że Machejkowie z parafii Miechów, Chodów i Uniejów mają wspólne korzenie. 

Odnalezienie Augustyna wytycza kolejne poszukiwania, tym razem dotyczące Andrzeja Machejka, ale o tym już w kolejnym wpisie, kiedy uda się ustalić kolejne fakty z życia rodu Machejków. 

 

Życzę wam wszystkim wytrwałości w poszukiwaniach, nagrodzonej sukcesami genealogicznymi.

 

Autor:

Ania Bernat- Mścisz 

Zapraszam do udostępniania wpisu z zaznaczeniem skąd pochodzą informacje, podanie linku, autora. 

Zapraszam do kontaktu, do pozostawiania komentarzy.

 

Bardzo proszę o zgłaszanie niedziałających linków.

 

Wcześniejsze wpisy:

Niepodległość i Wincenty Machejek

Jak pradziadek chronił się przed kulami

Miechów 1676-1730

Miechów 1766-1793

 

żródła:

 

Księgi parafii Miechów tutaj

Indeksy Parafii Miechów link tutaj

Spisy ludności województwa krakowskiego tutaj

 

Księgi metrykalne parafii Miechów znajdują się w Archiwum Diecezjalnym w Kielcach, Archiwum Narodowym w Krakowie , Archiwum Parafialnym w Miechowie, USC Miechów. 

Chodów Historia

Uniejów tutaj

 

 

 

 

 

 

 

Od 2011 roku szukałam informacji o moim Augustynie Machejku.

 

Miechów 1676-1730

Posted on Updated on

 

Liber Baptisatorum 1676-1730 zindeksowana.

Praca nad indeksacją pochłonała kilka mięsięcy, ale udało się  ją zakończyć.

Księga obejmuje spisy chrztów  miasta Miechów (2350 wpisów), Podmiejska Wola (278), Zagorzyce (129), Pstroszyce (309), Podleśna Wola(201), Siedliska (142), Strzeżów(214), Brzuchania (284), Kalina (154), Wola Bukowska (229), Poradów(147), Szczepanowice (201), Przesławice (226), Jaksice (290), Kamieńczyce(94), Komorów (144), Biskupice(285), Falniów(209), Witowice(22) dodatkowo Wymysłów (1), Smroków (1),

Łącznie w  najstarszej księdze chrztów za lata 1676-1730 dotyczącej parafii Miechów zapisano 5910 ochrzczonych.

Wśród tych wpisów znalazły się również dodatowo dwa chrzty dotyczące Przesławic z 1731r.   i jeden wpis z 1746  z Kamieńczyc.

Co ciekawego,  poza oczywiście wykazem potecjalnych przodków, krewnych i skoligaconych zawiera księga chrztów z parafii Miechów za lata 1767-1730.

Najpopularniejsze imiona  nadane na chrzcie zapisane w najstarszej księdze chrztów parafii Miechów

Wojciech 345 razy, Jan 339, Andrzej 161, Maciej 154, Marcin 140, Stanisław 136, Franciszek 131, Wawrzyniec 126, Kazimierz 129, Błażej 122, Tomasz 122, Walenty 112, Mateusz 100,

Katarzyna 249, Zofia 219, Agnieszka 196, Marianna 188, Jadwiga 161, Anna 117,

 

Najrzadziej nadawane na chrzcie imiona to:

Aleksy 1,  Bazyli 1, Bernard 1, Bogusław, Bonawentura 1, Dionizy 1, Filip 1, Godfryd 1, Hipolit, Krystian 1, Ludwik 1, Maksymilian 1, Rafał 1,  Tadeusz Juda 1, Wacław 1,  , Aleksander 2, Walerian 2,

Potentiana 1, Petronela 1,  Wiktoria 1, Teodora 1, Maria Magdalena 1, Joanna 1, Urszula 2, Anastazja 3,

 

Najczęściej występujące nazwiska zapisane w księdze 1676-1730: 

Baran/Barańczyk/Baranek/ Baron łącznie 47, Bodzioch/Bodziochowic/ Bodziochowicz  31, Bogacz 25,

Chojnacki/Choynacki/Hoynacki 46,

Dąbrowski 32, Domagała 34, Dzwigała/Dzwigiełka 46,  Garguła/Gargula/Gargulski 20, Gas/Gasik 23, Głupczyk/Głupi/ Głupiński 19, Gołek 32,

Idzik/Idzikowicz/ Idzikowic 32,

Jańcuła 26, Jarno/Jarnocha 22, Jarza 16,  Jęś/ Jęsiowic 18,

Kaczmarz/ Kaczmarczyk/Kaczmarzyk 28, Kaczor/Kaczorowicz 18, Kajdy/Kaydy 24, Karaś 31, Kobylec/Kobyłka 19, Kopeć/Kopecki/Kopcik/Kopciowicz 43, Kozieł/Koziołek/Kozłowski 31, Kurpa/Krupczyk/Krupski 18, Krzykawski 21, Kwapień 31,

Lenart/Lenard, Lenartowicz 25, Liszka 43,

Łojan 26,

Małpa 24, Miłek 21, Młynarz/Młyński 33, Musiał/Musialik/Musiałek 21,

Naziemiec 25, Nowak/Nowaczek/Nowakowski 60,

Paluszek/Paluszkiewicz/ Papai/Papaj/Papay 23,Pasternaczek/Pasternak 18, Pazera 25,

Rygwa/Rygwański 25,

Sierz/Sierzyk/Sierzycki 25, Spiechowicz/Spiechowic 33, Stach/Stachowicz/Stachowic 40, Stan/Stano 19, Starek/Staruch 22, Stoy/Strój/Strojecki 34, Szarek 19, Szwaja 21,

Wędzony 20, Wilk 41, Wlazło 22, Włodarczyk 51, Wrzeszcz/Wrzeszczowicz/Wrzeszczowic,

Żądlik/Żądło 20

 

 Ciekawe wpisy w najstarszej księdze chrztów parafii Miechów. 

Wieś Zagorzyce

W roku 1689 na stronie 231  pojawia się pod datą 26.01.1689 roku chrzest

Matthia Jacobi militis ( żołnierz ) at Sophia Conjugum Legitimorum. Levantes  Albertus Murdzek et Agnes Krauzowicowa

mili

 

Miasto Miechów 

14 Lutego 1714 roku

baptisavi Joannes Godfrid Paretim Joannis et Catharina Kromerowie Saxoniorum Militum 

Conjugum Legit. , Levantibus Joanne David(?) (?) Andrea Ateisser (?) et Catharina K(?) nner

kromer

 

 

12 lutego 1718, miasto Miechów alis tracz.JPG

Chrzest Walentego ojciec  Wawrzyniec Romanowski alias (zwany też) Tracz  i Regina 

 

wpis z 15 grudnia 1696 roku,  wieś Siedliska

Augustyn Burzynski ochrzcił dziecko imieniem Antoni (pierwotnie wpisano imię Tomasz) Gnosi  Magnifici  Jan Krzysztof Gogólinski i Gnosa Anna

gnosa, gnosor -szlachetnie urodzena, -ny

Magnifici- wielmożny

gogolinski

 

 

31 kwietnia 1714, Brzuchania

Zapisano chrzest dziecka, imię Krystyna , rodzice Tomasz Przybysz (?) Sołtys ab Obrom (sołtys z Wolbromia) i Marianna, rodzice chrzestni Mikołaj Widys i Anna Biesowa. soltys wolbrom

 

 

11 Grudnia 1722 roku, Wieś Komorów

ochrzczono dziecko imieniem Tomasz,

rodzice Marcin Młynarz Komorowski alias Chalas i Regina 

chalas

 

 Wiele lat poświęconych indeksacji pozwala mi stwierdzić, że to właśnie mozolne spisywanie całej księgi daje największe szanse na odszukanie przodków. 

Życzę wszystkim poszukującym owocnych łowów genealogicznych. 

Autor:

Ania B.-M.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rogala z Kleczy region Wadowic

Posted on Updated on

Poszukiwania przodków zawsze dostarczają mi wielu pozytywnych emocji czuje się jak Genealogiczny Sherlock Holmes, kiedy odkrywam kolejne nieznane dotąd fakty z życia naszych przodków.

Kiedy szukałam informacji o przodkach  z małopolski, jednym z miejsc  były Czaple Wielkie. Tam mieszkali Ostrowscy od ok.1865 do końca XIX wieku. Pradziadek Kazimierz Ostrowski był, jak  podano w aktach z 1867 roku włościaninem polowym dworskim. Jego żoną jak wynikało z akt urodzeń ich potomków była Anna z domu Rogala. Nie udało się odszukać aktu ślubu (być może odbył się w okolicach Opatkowic/ Proszowic gdzie urodziły się ich pierwsi potomkowie) zatem jedynym dobrym tropem było odszukanie aktu zgonu. Szukając informacji o tych przodkach, skontaktowałam się z (Elgra) Elżbietą Grabowską, która również jest zainteresowana tymi regionami. Podpowiedziała mi najprostszą, jak się okazało drogę aby znaleźć akta zgonów, czyli USC Gołcza.

Było to na początku listopada 2011 roku . Jeszcze tego samego dnia napisałam do USC i  po paru godzinach otrzymałam pierwszą informacje  moich przodkach  Ostrowskich a także spokrewnionych.

Anna  moja 3 x prababcia  miała lat 103 kiedy zmarła w Czapalch Wielkich w 1925 roku . Tak przynajmniej podano w aktach dotyczących jej zgonu.

ostrowska1.jpg

W akcie tym zapisano informacje o miejscu urodzenia Anny – użyto nazwy KLETCA w Małopolsce

ostrowska2a.jpg

ostrowska2b.jpg

(Nigdy nie byłam  w Czaplach Wielkich choć zdażyło mi sie odwiedzić bliskie tego miejsca okolice. Czy na cmentarzu w Czaplach istnieje jeszcze grób Anny Ostrowskiej z Rogalów?)

W akcie zgonu  zapisano miejsce urodzenia jako : Klete(a)j z Małopolski i również podano lat 103

 Anna była wdową po Kazimierzu Ostrowskim, który zmarł w Czaplach Wielkich w 1893 roku.

Przez kilka lat szukalam odpowiedzi skąd mogła pochodzić Anna i gdzie znależć księgi.

Typowałam do sprawdzenia dwa miejsca : Brzostek ( wieś Klecie ) i Wadowice /  Klecza Górna. Niestety  mieszkając daleko od Krakowa i tego regionu nie miałam dostępu do tych danych. Latem 2016 roku skontaktowałam się z Elżbieta Fikus, która szuka również tam tam gdzie ja (Kamień, Jeżowe, Krzywa Wieś i okolice). To za jej podpowiedzią skłoniłam się bardziej do poszukiwań dostępu do okolic Wadowic i Kleczy.

Jesienią miałam szczęście spotkać się z bracią genealogiczną na III Konferencji Genealogicznej w Brzegu (wspaniałe święto genealogów). Tam poznałam Anette Bielecką z Krakowa, której znajomy  (jestem za to  ogromnie wdzieczna) odszukał dla mnie akt urodzenia Anny c. Mikołaja Rogali i Katarzyny !!!!

PB306644.JPG
Wieś Łękawica parafia Klecza Górna  rok 1935

Zatem Anna  miała prawie lat 90 (bez kilku tygodni) a nie 103 lata kiedy zmarła.

W akcie zapisano:

Anna –

  (ojciec) Nicolaus Rogala  Andrea et Monica Warchał , filius

Anna córka Mikołaja ( syna Andrzeja i Moniki Warchał) )

 

(matka) Catharina -Adamczyk  Antoni et Margaretha Mamarczyk, filia

Katarzyna (córka Antoniego i Małgorzaty Mamczarczyk )

udało również się odnależć akt ślubu  Mikołaja  i Katarzyny z 1833 rokuPB306657.JPG

Znalazł się również dokument dotyczący urodzenia Katarzyny (mojej 4x prababci)PB306659.JPG

rok 1814 Łękawica ad Calvaria

Listopad 17

dom numer 19

Catharina, ojciec Antonius Adamczyk, matka Margaretha Mamczarczonka

 

Dziś przeglądając strony na szukajwarchiwach natknęłam się na mapy dotyczące regionu Wadowic.

mama.JPG

Miejsca oznaczone  na mapie (rok 1848)

Łękawica at Kalwarya

Górni, Podgórze, Podedworem, Chliwna Bach, Zaczlonkam, Nad Barańkówką, Barańkówka, Wodniakówna, Zagórze, Debowka, Wawrzek, Nadedworem, Oblask, Ostałowa, Kornelin, Paprotnik

Ciekawostką dla mnie umieszczenie na mapie nazwisk właścicieli gruntów!!!.

Do gruntów przypisane są nazwiska część z nich udało mi się odczytać :

Macieja Adamczyka, Jana Adamczyka, Mamczarczyka Józef i Wiktoria, Słupiński Józef i Marianna, Łach Wawrzyniec, Worytko Mikołaj, Janik Ludwik, Pawik Marya, Gebala Józef, Okręgl:(Okręglicki) Jan i Anna, Sadzik Marya, Kubasik Józef i Anna Dobrówka, Porębska Maryanna, Paweł Ławik, Flasiak, Nowak Jędrzej, Zadora Jan, Mamczarczyk Wojciech, Koralczyk Wawrzyniec, Warchał Jędrzej, Radomski, Piw. (Piwowarczyk?) Aniela,Piw. Ludwik, Piw. Jan, Piw. Józef, Adamczyk z Rączkiewiczów Wiktoria, Anna Warchał(spadek) , Agnieszka Rączkiewicz,

Niedawno udało mi się nawiązać kontakt z Gosią Kurek, która również ma przodków w tej parafii mam nadzieje, że w przyszłości uda się wspólne ułożyć jeszcze więcej informacji o przodkach z tego regionu.

Centralnym punktem na mapie regionu małopolski jest oczywiście Kraków, centrum życia wielu królów Polski. To tu często zbiegały się drogi moich przodków mieszkających w Czaplach Wielkich, w Koniuszy (Piotrkowicach, Miechowie, Pstroszycach, Podleśnej Woli), a także Kleczy (Łękawicy). Więcej o odwiedzinach  Krakowie tutaj.

Autor:

Ania B.M

mapa zamieszkania przodków tutaj

wywód przodków:tutaj

O Ostrowskich tutaj

i tutaj

Źródła:

USC Czaple Wielkie

AN Kraków

Mapy  Kataster Galicyjski syg.3072   tutaj