Racławice

Tadeusz Kościuszko i Wojciech Bartos Głowacki, Bitwa pod Racławicami

Posted on Updated on

Na podstawie  opisu „Kościuszko i Racławice” , rok 1917 

Bitwa pod Racławicami 4 kwietnia 1794 roku,

czas zdarzenia (godziny wieczorne)

„Naczelnik z dobytym pałaszem stanął na koniu przed frontem 320 kosynierów i zawoławszy do nich „zabrać mi chłopcy te armaty! Bóg i Ojczyzna! naprzód wiara”. wskazał im ręką na baterię. Wspomagani ogniem dwu kompanii Niedackiego, z szaloną odwaga rzucili się chłopi w kierunki baterii rosyjskiej. Zagrały rosyjskie armaty, kilku kosynierów padło po tym pierwszym wystrzale, ale nie przestraszyło to dzielnych krakusów. którzy z krzykiem przerażającym „Szymku, Maćku, a dalej!” popędzili przeciw zionącym ogniem armatom. Nastąpił jeszcze drugi armatni wystrzał, znów kilku kosynierów oddało swe życie za Ojczyzne, ale na chwilę zamilkły działa nieprzyjacielskie. Pierwszy skoczył na baterię i przykrył krakuską panewkę armaty Wojciech Bartos z Rzędowic. Tuż za nim wpadli na baterię chłopi Gwiaździcki i Świstacki i Krzysztof Dębowski, chorąży 3 regimentu.

Śmiały ten i niespodziewany atak kosynierów zmieszał nieprzyjaciela. Zdobywszy trzy armaty chłopi z pół batalionem piechoty „ściana” uderzyli na wroga.

Kosy i bagnety szerzyły śmierć dookoła. Nieprzyjaciel uciekał w popłochu „rzucając broń i patrontasze”

Do zwycięstwa przyczyniła się pozycja, gdyż głęboki zarośnięty wąwóz, ciągnący sie pomiędzy środkowa a prawa kolumną nieprzyjaciela, nie pozwoliłtym kolumnom, ani sie widzieć, ani wzajemnie posiłkować.

Prócz tego około 100 konnych młodych ochotników, zagrzanych zapałem, bez rozkazu rzuciło się w podoń za uciekającym nieprzyjacielem. Rezultatem tej doborowej akcji było zdobycie sztandaru – i nagana od naczelnika za zamowolę. Naganę tę zresztą wynagrodził im pochała w raporcie.

Bitwa trwała pięć godzin, od 5 do 8. Kościuszko utraciwszy 100 zabitych i tyluż rannych (tak szacował straty Kościuszko) pozostał panem na blacu boju. Straty nieprzyjaciela szacowano na około 1000 osób.  Kiedy ostatnie strzały zamilkły a po nieprzyjacielu nie pozostało ani śladu, uniesiona zwycięstwem mała armia polska witała swego wodza okrzykiem: „Vivat naród! vivat wolność! vivat Kościuszko!” Wzruszony Naczelnik gromkim głosem odpowiedział „Szczęśliwym, że mogę uwielbiać waszą waleczność i przewodniczyć wam, dopóki niebo żyć da.” Powitał potem podporucznika Mączyńskiego, syna winiarza krakowskiego i polecił mu, aby pośpieszył do Krakowa z wiadomością o zwycięstwie.

Kościuszo postanowił jak najprędzej wycować się ze zdobytej pozycji. Obawiał się, aby nieprzyjaciel nie powrócił o świcie. Wydał więc o północy rozkaz do wymarszu przez Janikowice, Prandocin, dotarł nad ranem do Słomnik, położonych o trzy mile na południe od Racławic.

Tracycja mówi, że jeszcze na pobojowisku racławickim Kościuszko włożył chłopska sukmanę i mianował Wojciecha Barosa chorążym w regimencie grenadierów milicji krakowskie, nadając mu szlachectwo i nazwisko Głowackiego. W żadnym ze wspołczesnych opisów bitwy  nie ma tego szczegółu, ale sam fakt nominacji stwierdza dokument. Może dopiero w Słomnikach spotkała ta nagroda Bartosa, może tam oddział dostał zaszczytna nazwę Regimentu Grenadierów krakowskich.

Kościuszko z obozu pod Busnatowem zawiadomił 13 kwietnia Komisję Porzadkową Krakowską, iż Wojciech Głowacki „okazał męstwa dowody. pierwszy skoczywszy na baterię”, polecił Komisji, aby poprosiła starostę Szujskiego, właściciela Rzędowic, o opieke nad żoną i dziećmi Bartosa.

Na odezwie tej Kościuszko własną ręką dopisał: „Ja też sam zanosze prośby do starosty Szujskiego, aby raczył ulżyć pracy famili jego, stac się ojcem w niebytności jego.”

 

Szujski wydał polecenie;” Ta jego (Bartosa) odwaga, daje mi okazję najsłodszą w życiu moim, że go uwalniam od wszystkich powinności, również żonę i dziatki jego, a tę zagrodę w której robił, wiecznymi czasy dla jego żony i dziatek daruję, żadnych robcizn nie predentując.” Dalej polecał wydać oznaczoną ilośc zboża, najlepsza z obory krowę, maciore i wieprzka.

Niestety Głowacki krótko się cieszył ta swoją sławą, w dniu 6 czerwca poległ w Bitwie pod Szczekocinami.” 

Kilka lat temu indeksując prarafie Koniusza, przy okazji poszukiwań moich przodków Ostrowskich i  Sasnalów, natrafiłam na zapis zapowiedzi i ślubu Justyny Głowackiej córki Wojciecha Barosa Głowackiego

slub justyny glowackiej c.wojciech glowackiego (Szczekociny ) - Copy.jpg
Justyna Głowacka córka Barosza Głowackiego

slub justyny glowackiej c.wojciech glowackiego (Szczekociny ) - Copy (2).jpg

W tekście znajdujemy taki oto wspi „po złożeniu świadectwa od dwóch obywateli przed Sąd …Powiatu Hebdowskiego pod dniem trzeciego Listopada, Roku bieżącego uznanego i przyiętego o Śmierci Jey Oyca Woyciecha Głowackiego w Roku Tysięcznym Siedemsetnym dziewiędziesiątym czewrtym,na polu boiu pod Szczekocinami poległego Oficera…”

slub justyny glowackiej c.wojciech glowackiego (Szczekociny ).jpg

Moi Ostrowscy z Koniuszy tutaj

Autor wpis:

Ania Bernat -Mscisz 

Żródła:

Kościuszko i Racławice,  rok 1917 , autorstwa  J. Czarneckiego 

Księgi metrykalne parafii Koniusza przechowywane w AAD Kielce

Lelowice

Posted on Updated on

Dawny powiat miechowski i opis  wieś Lelowice 

Moja prababcia była z domu Belska, urodziła się w parafii Łopuszno, jednak po latach poszukiwań udało mi się ustalić, że jej ród wywodzi się z ziemi w regionie Racławic koło Miechowa, Wrócimowic i Proszowic. 

Znalazlam tam wiele gałęzi tego rodu, które staram się połączyć. Jednym ze źródeł pomocnych okazały się wpisy w czasopismach z początku XXw. 

z artykułu Mariana Wawrzenieckiego rok 1902.

„Wyniosłe, gliniaste, na podkładach białego wapienia i gipsu spoczywające płaskowzgórza. ciągnące się z północy do wsi Racławice ku południowi, zwracając sie na wschód w miejscu gdzie  leży wieś Lelowice, odległa o 3 mile od Miechowa w kierunku południowo-wschodnim. Pola „Lelowskie” rozłożyły się częściowo na wierzchu owego płaskowyża, częsciwo zaś na płaskowzgórzu, częściowo zaś na równinie, leżącej u zboczy tegoż na stronie zachodniej

U stóp tych zboczy płynie bystry strumień bardzo zimnej wody (skutkiem dopływów znacznej liczby bijących u podnóża płaskowzgórza źródeł, t.j. tak zwanych „stoków”). Strumień ten rodzi się w Racławicach, płynie przez staw w Janowiczkach, przez teretorium parafjalnej wsi Wrócimowice i przez Lelowice, a wpada do Szreniawy („Śreniawy”) w okolicy Proszowic. Jest to typowy potok górski. Włościanie ten strumień mienią rzeką z nazwa „Racławka” lub „Cieklec”, mylnie „Wścieklec” niekiedy w literaturze naukowej przeinaczoną).

Wedle dokumentu strumień, o którym mowa,  przyjmuje z lewej strony dopływ, nazwany w dokumentach z 1583 r.  „Dźiurdziawka”, a na mapach z 1803 „Rudawka”, z 1909 „Ujazd”, lub „Dźiurdziawka”, dalej inny dopływ lewy z dwóch „stoków”, na łąkach i ze stawisk, oraz z kilkunastu bardzo zimnych i czystych „stoków” bijaych w miejscu, gdzie był staw „Po rymarzem”. Dalej wpada wielki ściek wodny, zwany „ryńsztok”, a nastepnie rzeka skręca ku zachodowi i wpływa na terytorium wsi Kaczowice (dawna królewszczyna). Z prawej strony dopływów żadnych niema.

Wieś złożona z osad chłopskich, leży u podnóży owych płaskowzgórzy w skupieniu. Jest ona wspomniana jako Jelowycze w Liberum beneficiorum Długosza (tom II str. 78) oraz w Słowniku geograficznym(tom V, str. 135) W dokumencie z 1552 wieś ta pisze się Jelowicze, a w 1583- Lelowicze. (…)

Do historycznych zabytków zaliczyć można dwór wlaścicieli Lelowic z XVIII w. , pobudowany z modrzewiu i obmurowywany. 

lelowice
Słup z dworu w Lelowicach

W stojącej oddzielnie kuchni, która był niegdyś starym dworem, jest wmurowana tablica erekcyjna z XVIII w., ozobiona herbami dawnych właścicieli (prawdopodobnie „de Lgota Lgockich”. Z pamiątek są ślady stoczonej niepopodal d. 4 kwietnia 1794 roku. , bitwy (pod Racławicami) w postaci wyoranych kul (waga 6 funtów), lub ich odłamków.

(..) ciekawe wyrażenia z inwentarza pośmiertnego, spisanego w 1702 roku, po zgonie Marji Majowej i Konstancji, małżonki właściciela: „kuny, wrzeciądze, skoble -wszystkie żelazna, okoły drobne, drzwi na kunach żelaznych, młyn w którym kół dwie – jedno do męłcia, drugie stepne, z rurnicami kadzi trzy, konwie dwie, nalewki trzy, podle piwnice gąsior z wrzeciądzem i skoblami.

Wedle tego spisu, poddani w Lelowicach zwali się: Ożók, Wróbel, Wachowicz, Norek, Janda, Przebieracz, Adam, Janek.Wedle spisu zd. 18 stycznia 1807 (Galicja Zachodnia Cyrkuł Krakowski) nazwiska włościan były: Kwietniowa, Labiś, Sadowski, Dziedzic, Znay, Szych, Duda, Kasperczyk, Łóy, Wodarczyk, Pluta, Kozera, Szewczyk, Kabza, Garbarz, Rączka, Jasiński, Wronka. Nazwiska z 1846 r. , Kusaj, Banasik, Czernik, Jedruch, Szewczyk, Duda, Labiś, Łój, Besala, Mierzwiński, Sosnowski, Wójcik, Czesak, Orlacz, Paris, Budzień: w 1849 r., Mateusz Czesak, Król Marcin, Walenty Wójcik, Kacper Sosnowski, Łój Kacper, Franciszek Jedrych, Benedykt Bassela, Walenty Duda, Jan Orlacz, Wawrzyniec Kapcia, Kazimierz Łabuś, Wawrzyniec Czernik, Wojciech Byszewski, Parys Jan, Budzyń Szymon.

Tradycji historycznych prawie już niema; przed laty wiedziano, że jeden włościanin służył pod Napoleonem, innego zaś zwano Krakusem (wszelich tradycji tego rodzaju udzielała p. Helena z Massalskich Wawrzeniecka, która od r. 1830 do 1857 stale w Lelowicach przebywała). „

Mieszkańcy Lelowic śpiewali utwór powszechny w powiecie miechowskim.

„Oj panowie, panowie da bedziecie  panami,

Da już nie bęedziecie przewodzic nad nami „

Ten utwór powstał po uwłaszczeniu 1864

” Na weselach daniej pieczono”kogutki” z ciasta i ubierano je piórami, tudzież robiono „osutki” do obrzucania panny młodej. Wydarzały się też na weselach wypadki popisów siły, jak rzucanie kołem wozu na dach chaty. Raz przegrał ktoś przy zakładzie swoje ubranie i nago biegał po wsi, co , naturalnie spowodowało oburzenie.

Ubiór mężczyzny stanowią: sukmana biała, wełniana z czarnymi wyszyciami, pospolita w okolicy; kaftan krakowski, czapka „magierka”, lub kapelusz z piórkami (krakowski); pas krakowski, „kikla”  -sukmana z białego płótna z czerwonymi wyszyciami, „karazyja” z suka= kołnierz , wyszytą blaszkami, pospolita pod Skalbmierzem, buty z cholewami, podkute. Na codzień(uboższestale) nosza „siniel”, t.j. nabyty w mieście u handlarzy stary płaszcz żołnierski ; w zimie – kożuch z wyszyciem białym lub brunatnym.

Mężczyżni powszechnie noszą wąsy, brodę golą, faworyty spotyka sie tylko u młodzieży w służbie dworskiej.

stroj miechow powiat
włościanka z powiatu Miechowskiego ze zbiorów Muzuem Ziemi Miechowskiej, zbliżony wygladem o stroju Lelowskiego

U kobiet chustka na głowie haftowana. Dawniej kobiety nosiły rodzaj granatowego żupana, „przyjaciółką” zwanego, obecnie częściej- gorset krakowski, a na nim tandetny miejski kaftan, , Zapaski =spódnice, i buty wysokie przyodziewają , w święto i stroją w korale i paciorki. Mążatki strzygą włosy, zostawiając tak zwane „icki” przy uszach, panny plotą włosy i zakładają warkocze na głowie, strojąc je w kwiatki i świecidełka.”

 

We wcześniejszych moich wpisach umieściłam obeszerny opis występowania nazwiska Bełski w końcu XVIII wieku tutaj

Zbierając kawałki układanki genealogicznej, w postaci zapisów metrykalnych, danych opisów regionu, czy spisów ludności, kiedyś uda się, może również z Waszą pomocą połączyć wszystkie gałęzie tego rodu. 

Mapa poszukiwań genealogicznych tutaj

c.d.n.

Autor wpisu:

Ania Bernat -Mścisz

 

Źródła

czasopismo WISŁA rok 1902

strój Ludowy Muzeum w Miechowie

Genealogia a cmentarze

Posted on Updated on

Nie pamiętam kiedy po raz pierwszy zrobiłam zdjęcia na cmentarzu z myślą o tym, że będzie je można wykorzystać do dalszych poszukiwań genealogicznych.

Minęło od tego czasu kilka lat, uzbierało się również sporo  zdjęć wykonanych w różnych częściach Polski.

Dzisiaj postanowiłam spisać wszystkie cmentarze jakie dotychczas sfotografowałam w jednym poście.

Zdjęcia z cmentarzy są naprawdę bardzo wartościowym źródłem wiedzy o przodkach.

Nie tylko daty urodzeń, zgonów, czasami nazwiska pamieńskie żeńskich linii, a prawdziwym skarbem mogą się okazać zdjęcia  naszych przodków i krewnych na nagrobkach.

W połączeniu z aktami i innymi źródłami mogą nam  przybliżyć jeszcze bardziej życie przodków.

Kiedy odwiedzam Polskę łacznie nie wiecej niż 2-3 tygodnie w roku czasu mam bardzo niewiele, ale zawsze staram się znależć kilka chwil również na zdjęcia z cementarzy.

Podróżująć po Polsce zaglądam często również na cmentarze, gdzie nie ma moich krewnych, również tam staram się fotografować  mając nadzieje, że dzieki temu inne poszukujące osoby dotrą do  swoich korzeni  i będą  mógly znależć  potrzebne dla siebie informacje.

Lista cmentarzy na jakich wykonałam zdjęcia:

Polska

mazowieckie:

Jelonki parafia Św. Anny, gmina Ostrów Mazowiecka cmentarz parafialny   tutaj

Jasienica parafia Św. Rocha cmentarz parafialny   tutaj

kujawsko-pomorskie:

Inowrocław

cmentarz przy ulicy Libelta część należąca do parafii INMP / Ruina  tutaj

cmentarz przy ulicy Marulewskiej   tutaj

10609517_572983322811575_790942700053922296_n.jpg
zdjęcie grobu rodziny Czaplów na cmentarzu przy ulicy Marulewskiej

Liszkowo parafia św. Anny  tutaj

Góra parafia św. Trójcy   tutaj

pomorskie:

Brusy tutaj

świętokrzyskie: 

Łopuszno parafia pw.  Podwyższenia Krzyża Świętego  tutaj

Bernat Paweł.JPG
Tu pochowany jest Paweł Bernat syn Józefa  i Marianny z Barczyńskich oraz jego żona Józefa z Belskich c. Ludwika i Tekli z Krawczyków  fot . 09.2015

Wierna /Wesoła parafia pw.Najświętszego Serca Jezusa  tutaj

małopolskie:

Prandocin parafia Św. Jana Chrzciela  tutaj

Miechów Bazylika Grobu Bożego w Miechowie , cmentarz parafialny zdjęcia   tutaj

Marianna Machejek zd Kania 1869-1927.JPG
Tu pochowani są Szczepan Machejek wraz z żona Marianną z Kaniów, Piotr Kopeć i jego żona Julianna z Machejków oraz Katarzyna Baranak z domu Soczówka- zamordowana przez Niemców 16 marca 1943 roku
cment.JPG
przykładowy zapis z księgi zmarłych parafia Miechów ksiega obejmująca lata 1766-1793

Ochotnica Górna tutaj

Klecza Dolna tutaj

łódzkie:

Skotniki  parafia pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny tutaj

Ręczno parafia pw. św Stanisława B M    tutaj

 

Przedbórz  parafia Św. Aleksego  tutaj

podkarpackie :

Bieliny parafia Św. Wojciecha  tutaj

Groble parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa  tutaj

Jeżowe parafia Narodzenia Najświętszej Marii Panny  tutaj

Racławice parafia św. Stanisława Biskupa i Męczennika   tutaj

Ulanów tutaj

Niemcy

Essen Borbeck tutaj

W podsumowaniu strony cmentarze cała Polska widać, że trochę się tych zdjęć nazbierało i to nawet pomimo bardzo ograniczonego czasu jaki mam zazwyczaj do wykorzystania w czasie pobytów w Polsce.

Łączna suma zdjęc na chwilę obecna to 7384

 

Zapraszam do komentarzy, kontaktu.

Autor:

Ania B.–M.

źródła:

Cmentarze Cała Polska

miejsce gdzie umieszczane są zdjecia z cmentarzy jakie wykonałam tutaj

mapa regionów poszukiwań połączona z nazwiskami  tutaj

Czego ja tak szukam….

Posted on Updated on

 

To czego szukam i  znależć  nie mogę.

Często zastanawiam się jak daleko wstecz uda się mi dotrzeć. Z jakiego czasu będą pochodzić najdawniejsze wpisy o przodkach. Czy i jeśli tak to gdzie, w jakim okresie jest granica poznania.

Aby zlokalizować najważniejsze „gwoździe programu ” w tej dziedzinie postanowiłam spisać wszystko w jednym poście.

„Polecimy” alfabetycznie

Barczyńscy – od lat nie mogę znależć zgonu Szczepana (Stephana) Barczyńskiego syna najprawdopodobniej Walentego. Szczepan mógł urodzić się  (brak ksiąg z tego okresu) w Olesznie lub okolicy -mógł być synem Walentego.  Zmarł pomiędzy rokiem 1821 a 1831 (w Łopusznie gdzie mieszkał w roku 1821 brak aktu zgonu. Jego żona Gertruda zmarła w Gnieździskach par.  Małogoszcz w roku 1831 (wdowa). Kiedy się uda znależć akt zgonu Szczepana to mam nadzieje, że będą tam zapisane informacje i jego rodzicach. wiecej o Barczyńskich

Belscy – moi Belscy mieszkali w par.Łopuszno / świętokrzyskie  od ok 1810 . Wcześniej ich ślady odnalazłam w Racławicach k/ Miechowa / we wsi Górki Kościejowskie. Jednak poza spisem ludności z 1790-1791 roku brak jest ksiąg dotyczacych tego miejsca. więcej o Belskich

 

Bernat – Najstarszy przodek Bernat jakiego do tej pory udało mi się ustalić mieszkał w parafii Łopuszno /świętokrzyskie. Był to Kazimierz urodzony ok . ok 1700 roku. Zmarł w roku 1778 Hucisko . Czy Bernatowie mieszkali tam przez wcześniejsze wieki ? Tego w tej chwili nie potrafie ustalić pomocne byłby zapewne w jakiś stopniu badania DNA.

bernatkazimierz zg.jpg
wpis o zgonie Kazimierza Bernata -Hucisko rok 1778

Bogacz – najstarszy Bogacz wśród przodków to  Józef  urodzony ok. 1706 roku mieszkał  Pstroszyce /Miechów  zmarł w 1776 (miał żonę Reginę Kaczmarczonę) 6 dzieci w tym syna Adama ur. w 1737.

Brzozowscy –  Najstarszy znany mi miał ciekawe imię -Prokop ok. 1723 najprawdopodobniej w regionie Gradzanowa /Siemiątkowa jego żoną była Marianna z Bileńskich  mieli syna Urabana ur.ok 1757 (brak aktów dotyczacych bezpośrednio Urbana). Brzozowscy zamieszkali już w 1798 w Ostrowii . Więcej o Brzozowskich tutaj

Ciecierscy – Niedawno przy wsparciu Bogusi S. udało mi się dołożyć trochę Ciecierskich do drzewa. Dziś wiadomo, że najstarzym do tej pory ustalonym jest Michał Ciecierski urodzony ok. 1760 W roku 1783 (Pecyna Długosiodło ) bierze  ślub z Marianną Dąbrowianką.

Delban (Dylban, Dilban) to najbardziej zagadkowe nazwisko dla mnie. Noszą je moi przodkowie w wieku XVII i XVIII. Najstarszy ustalony przodek to Szymon Delban mieszkał on w Pstroszycach/ Miechów.  Urodził się przez 1658 rokiem. Nazwisko łączy się z Tomonami, Machejkami, Bogaczami i nazwiskiem Raj. Delbanowie znikają z akt na początku  XIX. Nie znalazłam do tej  innych wpisów w Polsce z takim nazwiskim w ksiegach metrykalnych. Jeden  zapis pojawia się w liście strat podczas II Wojny Światowej -podano go jako obcokrajowaca, więcej informacji umieściłam we wcześniejszym poście  tutaj

delban.jpg
spis ludności Pstroszyce/Miechów rok 1790

Dorobisz – w księgach pochodzących z parafii Mnin  jest wpis w roku 1770 o chrzcie  Gertrudy  córce Błażeja Dorobisza. W 1794 w Olesznie wyszła za mąż za Szczepana Barczyńskiego. Póżniej zamieszkali w par. Łopuszno. Zmarła w Gnieździskach par.Małogoszcz w roku 1831.

Drelich –  W okolicy Jeżowego i Cholewianej Góry występuje nazwisko Drelich. Niedawno udało się ustalić, że żoną Jędrzeja Mścisza zmarłego w 1912 roku była Zofia z domu Drelich, która zmarła przed mężem. Wciąż jestem na etapie szukania informacji .

Dziedzic – tu był „niezły cyrk” mogę śmiało tak powiedzieć. Około 6 lat temu znalazłam w Parafii Jelonki wieś Przyborowie akta urodzenia Kempistych -potomków Franciszka Kempistego i Ewy jak wpisywano w akta z Lipińskich czyli Lipińskiej w akcie ślubu i urodzenia powinno stać. W tym czasie dostęp do danych z AP Pułtusk był  możliwy dla mnie tylko poprzez zlecanie kwarend lub zamawianie indeksów z danego rocznika. Niestety nigdzie nie można było znależć aktu ślubu ani urodzenia niejakiej Ewy Lipińskiej. Mniej więcej 2 lata temu dzięki bardzo pręznej działalności pasjonatów genealogów w tamtym regionie znalazłam akt ślubu.I tu niespodzianka ponieważ Franciszek Kempisty zawarł związek małżeński z Ewą ale nie Lipińska a Dziedzic . Dlaczego tak podawano inne nazwisko panieńskie matki w 6 aktach urodzeń ich dzieci? Dzięki wsparciu Michała G. udało się namierzyć akt urodzenia Ewy Dziedzic. Ewa córka Jana i Franciszki z Królikowskich urodziła sie w Uśniku par. Szczepankowo w 1838 roku . Jan Dziedzic mógł się ur. ok 1798.

 

dziedzic kempisty.jpg
Franciszek Kempisty i Ewa Dziedzicówna

Dziuba  –nazwisko popularne właściwie w całej Polsce. Z moich ustaleń wynika, że najstarszy mój przodek z tego rodu Tomasz mógł się urodzić ok. 1747 we wsi Zuzowy lub okolicy. Jego żoną była Katarzyna z domu Sobol  ślubu ok 1767 (?) nie znalazłam. Mieli oni 7 dzieci w tym mojego przodka Antoniego urodzonego w 1775 roku.

 

Filocha –Filochowie mieszkali w regionie Skotnik  jak również Ręczna. Moj najstarszy przodek to Teodor Filocha urodzony ok.  1736 roku.Zmarł w Paskrzyniu w 1796 miał najprawdopodobniej 3 żony -Jadwige, Ewę i Kunegundę. Moja linia wywodzi się z małżeństwa Teodora z Ewą . Informacje o Teodorze udało mi się ustalić w roku 2010 przy wsparciu M. Baranowskiej.

Gałązka – W parafii Poręba wieś Dybki mieszkał Bartłomiej Gałązka miał on syna Wincentego urodzonego ok 1773 roku, który zmarł 1843 jako wdowiec po Konstancji z Kuleszów. W zgonie Wincentego zapisano,że jest synem Bartłomieja i Ewy.W roku 1818 Dybki 3 umiera Ewa Gałązka żona Bartłomieja urodzona jak wynika z opisu w akcie ok 1778 zatem raczej nie mogłaby być matka Wincentego. Pozostaje zagadka do rozwiązania jeśli uda się trafić na wcześniejsze wpisy z Poręby -Kocęby (mazowieckie). Wnuczka Wincentego i Konstancji wyszła za mąż za Romanika w roku 1844 w par. Ostrów.

Graczyk  – Graczykowie jakich korzeni szukam mieszkali w regionie Kańkowa, Jasienicy. W 2009 roku udało się ustalić, że Najstarszym znanym na podstawie akt jest Łukasz Graczyk ur ok 1734 -zmarł 1814 w Kańkowie miał napewno 2 synów -Piotr i Franciszka i zapewne to nie były jego jedyne dzieci. Łukasz miał żone Gertrudę z domu Grabek lub Grodek(występuje nazwisko w róznych formach). Łukasz był dziadkiem Elżbiety Marianny, która wyszła za mąż za Mateusza Mikołajczyka .

 

Grzyb – Dzięki mrówczej pracy indeksujących  kolegów  udało mi się kilka miesięcy temu  podciągnąć linie nazwiska Grzyb o kilka pokoleń. Najstarszy znaleziony to Jędrzej Grzyb ur.ok. 1710 miał żone Marianne ich syn Walenty urodził się we wsi Bakuła należącej do Baranowa/mazowieckie. Około roku 185o prawnuk Jędrzeja przeniósł sie do wsi Sielc w okolicy Ostrowii.  Rodzi się tam jego  córka Franciszka i w 1875 wychodzi za Pycha.

Gumienny – Najstarszy znany mi Gumienny miał na imię Jan zmarł po 1816 roku najprawdopodobniej w Kłudzicach parafii Witów. Miał żonę Marianne z Korpasów. Jego syn Felix urodzony w Kłudzicach ożenił się w 1802 roku w Papierni/ Skotniki /łódzkie z Katarzyną z Rzęsowskich.

Jabłonka – Jabłonkowie mieli swoje gniazdo we wsi Nieskórze w Jasienicy. Najstarszy odszukany przodek to Szymon ur. ok. 1758 miał żonę Franciszkę z Mórawskich. W tym samym czasie w Nieskórzu  mieszkał również Ignacy ur. ok. 1759 a także Leon ur. ok.1742  Nieskórze.  Syn Szymona Jabłonki ożenił się w Złotorii w roku 1816 z Anastazją Przygodzką.

zgon szymon jablonka.jpg

Kaczmarczyk vel Kacprzyk – najstarszy znany to Kacper -miał żonę Małgorzatę i syna Franciszka, który zmarł w 1807 w Przyborowiu par.Jelonki

Kania – moja prapabcia to Marianna z domu Kania mieszkała w Pstroszycach par. Miechów. Najstaszym przodkiem o tym nazwisku był Jakub ur.ok 1702  miał żonę Reginę z którą mieszkał również w Pstroszycach.  więcej o Kaniach tutaj

Kempisty, Kępisty, Kepisty, Kempisty, Kempista – nazwisko występowałało w wielu formach. Nastarszym odszukanym był Jan zamieszały we wsi Jakać par. Śniadowo ur. ok 1680 miał żonę Mariannę Kiliańczyk. Jego syn Tomasz urodził się w Seroczynie par.Czerwin ok. ok 1730 miał dwie żony Gertrudę Łapaczonkę ślub 1770 i Józefatę. Najmłodszy przodek o tym nazwisku to Helena ur. 1906 we wsi Przyborowie par.Jelonki. Więcej o Kempistych tutaj

Krawczyk – przodkowie o tym nazwisku mieszkali w parafii Łopuszno. Najstarszy Jan mógł urodzić się około 1744 miał żonę Magdalene z Krawczyków a z nią  4 synów i 3 córki.  Najstarsza córka urodziła się w 1865 roku w Korczynie. Prawnuczka Jana wyszła za mąż za Ludwika Belskiego w 1873 roku.

Krogulec-Szukam śladów Marcina Krogulca. Urodził  się  około 1721 miał żonę Mariannę zmarł w Elżbinowie par.Ręczno. Ich córka Małgorzata wyszła za mąż w 1803 roku za Szczepana (Stephana) Kulawiaka. Małgorzata była miała braci Franciszka Krogulca i Andrzeja Krogulca.

Krzykawski – Błażej urodzony ok. 1640 Falniów /Miechów jego braćmi mogli być Franciszek i Grzegorz, którzy również mieszkali w tej wsi. W roku 1702 syn Błażeja Franciszek  ożenił się w Siedliskach /Miechów . W roku 1737 wnuk Błażeja Wojciech ożenił się z Reginą w Pstroszycach/ Miechów. 

zgon krzykawski .jpg

Kubat -Szukam ksiąg łacińskich  z Poręby Górnej z pierwszej połowy XVIII w.  Antoni Kubat urodził się około 1730 mieszkał w Porębie Górnej/ Wolbrom gdzie w roku 1768(informacje z z sumariusza) urodził się jego syn Tomasz (żona Zofia z Gajdów). Wzmianka o Kubatach tutaj

 

c.d.n.

autor : Ania B.M

źródła:

księgi Przedbórz: 

szukaj w archiwach  tutaj

familysearch tutaj

indeksy tutaj

Ręczno :

familysearch tutaj

Skotniki/pow.piotrkowski/woj.łódzkie: 

familysearch tutaj

Jasienica /mazowieckie :

geneteka tutaj

Łopuszno/świętokrzyskie 

geneteka tutaj

 

Długosiodło 

geneteka tutaj

od 1875 do 1910 projekt metryki tutaj

 

Małogoszcz

indeksy geneteka tutaj

Jak pradziadek ochronił się przed kulami…

Posted on Updated on

Mój pradziadek Wincenty obrońca niepodległości.

Nigdy nie poznałam pradziadka, jednak wiele opowieści o nim udało mi się usłyszeć.

Zbliża się 11 Listopada, a więc  dobry czas, aby właśnie dzisiaj o pradziadku napisać post na moim blogu genealogicznym.

Wincenty urodził się 15 lipca  1895 roku w Pstroszycach koło Miechowa 

wincenty-machejek-ur
akt urodzenia Wincentego -rodzicami chrzestnymi Wincentego byli Andrzej Kania i Małgorzata Kania, świadkowie Ignacy Kania i Jan Czekaj- kopia z AP Kielce

 

Wincenty był synem Szczepana i Marianny z Kaniów. Miał liczne rodzeństwo, co było normą w tamtym czasie. Dziadkowie Wincentego to: Franciszek January Machejek(1829-1882) i Marianna z Wójcików vel Wtorków (1833-1896)oraz Jakub Kania (1830-1892) i Barbara z Bogaczów (1830-1898)

Jego bracia:

Jan (1891-1893)

Józef (1897-1897)

Jan (1898-1904)

Piotr (1904-1978 Pstroszyce ) żona Marianna z domu Baranek

Stanisław (1908 Pstroszyce -1985 Cisie) żona Marianna z Horyniów

Jan ( 1912 Pstroszyce -1991 Charsznica/Uniejów) żona Mariana/Julianna z domu Król

siostry:

Salomea (1902-1903)

Julianna (1906 -1978 ) po mężu Kopeć

Katarzyna (1893-1976 ) po mężu Duda

Marianna (1900-1995 ) po mężu Mielińska

Wincenty mając lat 19. , w sierpniu 1914 rok zaciaga się  do oddziałów I Kadrowej. Mieszka wtedy w Pstroszycach koło Miechowa. Wiadomo, że 7 sierpnia 1914 roku I Kadrowa zatrzymała się w Miechowie i to tu też nastąpiło przegrupowanie. Być może to właśnie wtedy Wincenty dołączył  do jej szeregów. I Kadrowa dała początek Legionom Piłsudskiego, które przyczyniły się do odzyskania niepodległości 1918 roku.

legiony_1914-1916

Niestety do chwili obecnej nie udało mi się znaleźć żadnych dokumentów, które pozowoliłyby cokolwiek więcej ustalić. Możemy się tylko domyślać jak wyglądała trasa,  którą przebył pradziadek wraz z towarzyszami broni.

Prawdopobnym jest, że w roku 1919 Wincenty idzie szlakiem w kierunku na Wilno – stamtąd przynosi złożony na piersiach pod mundurem obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej.  Operacja wileńska miała miejsce pomiędzy 16 a 21 kwietnia 1919 roku .

 

 

12027343_764053660371206_1520668707678372507_o

Obraz ten podarował póżniej swojej siostrze Juliannie (po mężu Kopeć).  Jak wspominał póżniej, chronił go on przed kulami. Wielu towarzyszy broni poległo podczas walk, jemu udało się  wrócić cało i zdrowo. W 2015 roku podczas mojej wyprawy do Miechowa, śladami przodków, mogłam zobaczyć ten obraz osobiście.

 

Wincenty Machejek
Wincenty Machejek ur 1895 w Pstroszycach syn Szczepana i Marianny z Kaniów -zdjęcie wykonane przed listopadem  1922 roku

W 2010 roku podczas pobytu w Polsce rozmawiałam z nieżyjącą już dziś ciocią Władysławą córka Wincentego. Zanuciła mi wtedy piosenkę „Dalej Bracia do Miechowa-Bo Racławic Nie ma Już-Bo nie warto z Policją Na darmo Krwawic się-Przyjechalo policji dwa wagony-Lecz Chłop Polski nie dał się” . 

Dalej wspominała:

„Tata (Wincenty) bardzo dobrze znał język rosyjski i w mowie i piśmie, umiejętność tę posiadł właśnie służąc w legionach, nawet próbował uczyć nas tego języka, ale  my dzieci nie za bardzo mieliśmy na to ochotę. 

Kiedy zmarł Józef Piłsudski, jego trumna przewożona była przez Tunel  koło Miechowa. Mieszkańcy okolicy tłumnie zebrali się przy torach, aby w ten sposób oddać mu hołd. Babcia opowiadała, że Wincenty bardzo przeżywał śmierć wodza, płakał jak wielu Polaków w tym czasie.

Za udział w Legionach mój pradziadek Wincenty został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari-niestety nie ma już w rodzinie tej pamiątki.

 

W uznaniu za zasługi Wincenty mógł otrzymać majątek na Ukrainie, jednak nie skorzystał z tej propozycji. Udało mu się jednak otrzymać pracę gajowego -najpierw we wsi Cisie, terenie podlegającym pod majątek w Rzędowicach, którego dzidzicem był  Fortunat Zdziechowski.

Tak wspomina Wincentego jego wnuczka : „Około 1936 roku obawiając się, że nie wypracuje sobie emerytury złożył podanie do władz państwowych o pracę w placówce państwowej. Otrzymał odpowiedź, że za 2 lata lata zwolni się posada gajowego w Naleśnictwie Snochowice I tak rzeczywiście się stało (w dzisiejszych czasach to nie do pomyślenia). W krótkim czasie dziadek wybudował dom na Michalej Górze i zamieszkał tam z rodziną pełniąc funkcję gajowego do czasu uzyskania emerytury Po dziadku funkcję gajowego pełnił jego syn Zygmunt.”

„Dziadek kochał las, praca była jego pasją. Często spędzał w nim cały dzień. W okolicy zdarzały się nagminnie pożary-budynki były drewniane, płonęły więc szybko. Ludzie ścinali  ukradkiem drzewa w lesie, aby odbudować zabudowania. Dziadek przymykał na to oko.

Poza lasem dziadek miał jeszcze jedną pasję- wieczorami grywał na skrzypcach, kóre sam własnoręcznie wykonał. Były to niezapomniane chwile-nastrój tych wieczorów pamiętam do dziś i prawdopodobnie stąd wywodzi się moje oczarowanie grą na skrzypcach. Pamiętam też piękny kredens wykonany przez dziadka. Dom -gajówka -na Michalej Górze to nie tylko ludzie, to także konie i psy -tych ostatnich była zawsze gromada, niektóre z nich towarzyszyły dziadkowi w lesie. „

Zapytałam dziś córkę Wincentego, moją babcię, czy może powiedzieć coś wiecej o skrzypcach i kredensie. ” Skrzypce być może tata zrobił z drzewa lipowgo (?) lub sosnowego(?)a kredens (po chwili namysłu) był zrobiony z drzewa modrzewiowego, bo tata zdecydował, że będzie miał wtedy ładniejsze,  bardziej ozdobne słoje. I skrzypce. i kredens były wykończone politurą.”

Kredens i skrzypce z gajówki na Michalej Górze trafiły wraz z rodziną do Czystego koło Inowrocławia. Niestety nigdy nie wiedziałam ani skrzypiec, ani kredensu choć podobno skrzypce wciąż mogą być w rodzinie. Byłabym szczęśliwa, gdybym mogła ich dotknąć i zrobić zdjęcie.

 

pradziadek
Wincenty Machejek
pradziadek-wincenty
pradziadek Wincenty M. drugi od lewej zdjęcie mogło być wykonane przed 1960 rokiem wtedy leśniczym w Snochowicach był Ogonowski

Po przejściu na emeryturę posagę gajowego objął jego syn Zygmunt Machejek.

Szukając śladów pradziadka a szczególnie informacji związanej z jego pracją jako gajowego wysłałam zapytanie do Nadleśnictwa Snochowice

a oto odpowiedz:

„Witam serdecznie.

Po przeprowadzonej na przełomie lat 70 i 80-tych ubiegłego wieku Nadleśnictwo Snochowice weszło w skład Nadleśnictwa Kielce. W Nadleśnictwie Ruda Maleniecka obręb leśny Snochowice (teren byłego Nadleśnictwa Snochowice) znajdował się jedynie 3 lata, po czym wrócił do Nadleśnictwa Kielce. Nadleśnictwo Ruda Maleniecka nie posiada dokumentów związanych z pracownikami byłego Nadleśnictwa Snochowice. Zważywszy na który Panią interesuje uważam, że dokumentacji takiej prawdopodobnie nie posiada również Nadleśnictwo Kielce (oczywiście pewności nie mam i można spróbować podjąć z Nimi kontakt). Spodziewam się, że o ile dokumentacja przetrwała, to znajduje się w Archiwach Państwowych. Ponieważ przez pewien okres XX wieku całość spraw kadrowych nadleśnictw naszego rejonu prowadzona była przez OZLP w Radomiu istnieje możliwość, że dokumentacja trafiła właśnie do radomskiego Archiwum.

Przykro mi, że nie potrafiłem pomóc, ale niestety nie mam takiej możliwości.

Pozdrawiam.

                               Krzysztof K.”

Postanowiłam spróbować jeszcze znaleźć informacje w Wydziale Nadleśnictwa. W niedługim czasie otrzymałam odpowiedź od Pani Danuty W. Oto cytat z tej wiadomości „ Drążąc temat – zadzwoniłam do naszego emerytowanego leśniczego z terenu Snochowic – z zapytaniem czy ma wiedzę na temat Wincentego Machejka.  Otóż pamięta, że istotnie pracował jako gajowy w leśnictwie Michala Góra.” 

Otrzymałam również skan fotografii, na którym sa leśnicy – a wśród nich syn Wincentego -Zygmunt Machejek

bez-tytulu
Zdjecie pochodzi ze zbiorów rodzinnych ówczesnego leśniczego w Nadleśnictwie Snochowice

2-gi od lewej Michalski, 4-ty Nyga, 7-dny Jan Knap zmarł w 2010 roku, 

od prawej pierwszy -Bogusz, 2-gi Palacz, 3 -ci Smolny Antoni 

syn Wincentego Machejka-Zygmunt  stoi pośrodku jako 6 od lewej 

 

Będąc już na emeryturze około roku 1960.  Wincenty  wyporowadził się do wsi Czyste koło Inowrocławia.

DSC07325.JPG
Dom, w którym mieszkał Wincenty Machejek wraz z rodziną -wieś Czyste

Wincenty spędził w tym domu tylko kilka lat. Zmarł tam w 1963 roku. Jest pochowany na cementarzu w Liszkowie.

dsc07326

W listopadzie 2015 roku zostałam zaproszona przez Polish Irish Association do współudziału w obchodach Dnia Niepodległości w Ennis .

Z tej okazji przygotowałam kilka plakatów związanych z genealogią i historią, poniżej jeden z nich związany właśnie z Wincentym.

plakat 1 a2.jpg

Mam nadzieję, że z biegiem poszukiwań uda mi się uzupełnić informacje z życia pradziadka Wincentego Machejka.

 

o Cisiu, gdzie mieszkał Wincenty , mój wcześniejszy post tutaj

i  tutaj

od czego rozpocząć poszukiwania czytaj tutaj

 

 

autor:

Ania B.M

Bardzo proszę o uszanowanie mojej pracy i niekopiowanie tekstu bez linku do bloga i podania autora w/w treści.