Inowrocław

Genealogia a cmentarze

Posted on Updated on

Nie pamiętam kiedy po raz pierwszy zrobiłam zdjęcia na cmentarzu z myślą o tym, że będzie je można wykorzystać do dalszych poszukiwań genealogicznych.

Minęło od tego czasu kilka lat, uzbierało się również sporo  zdjęć wykonanych w różnych częściach Polski.

Dzisiaj postanowiłam spisać wszystkie cmentarze jakie dotychczas sfotografowałam w jednym poście.

Zdjęcia z cmentarzy są naprawdę bardzo wartościowym źródłem wiedzy o przodkach.

Nie tylko daty urodzeń, zgonów, czasami nazwiska pamieńskie żeńskich linii, a prawdziwym skarbem mogą się okazać zdjęcia  naszych przodków i krewnych na nagrobkach.

W połączeniu z aktami i innymi źródłami mogą nam  przybliżyć jeszcze bardziej życie przodków.

Kiedy odwiedzam Polskę łacznie nie wiecej niż 2-3 tygodnie w roku czasu mam bardzo niewiele, ale zawsze staram się znależć kilka chwil również na zdjęcia z cementarzy.

Podróżująć po Polsce zaglądam często również na cmentarze, gdzie nie ma moich krewnych, również tam staram się fotografować  mając nadzieje, że dzieki temu inne poszukujące osoby dotrą do  swoich korzeni  i będą  mógly znależć  potrzebne dla siebie informacje.

Lista cmentarzy na jakich wykonałam zdjęcia:

Polska

mazowieckie:

Jelonki parafia Św. Anny, gmina Ostrów Mazowiecka cmentarz parafialny   tutaj

Jasienica parafia Św. Rocha cmentarz parafialny   tutaj

kujawsko-pomorskie:

Inowrocław

cmentarz przy ulicy Libelta część należąca do parafii INMP / Ruina  tutaj

cmentarz przy ulicy Marulewskiej   tutaj

10609517_572983322811575_790942700053922296_n.jpg
zdjęcie grobu rodziny Czaplów na cmentarzu przy ulicy Marulewskiej

Liszkowo parafia św. Anny  tutaj

Góra parafia św. Trójcy   tutaj

pomorskie:

Brusy tutaj

świętokrzyskie: 

Łopuszno parafia pw.  Podwyższenia Krzyża Świętego  tutaj

Bernat Paweł.JPG
Tu pochowany jest Paweł Bernat syn Józefa  i Marianny z Barczyńskich oraz jego żona Józefa z Belskich c. Ludwika i Tekli z Krawczyków  fot . 09.2015

Wierna /Wesoła parafia pw.Najświętszego Serca Jezusa  tutaj

małopolskie:

Prandocin parafia Św. Jana Chrzciela  tutaj

Miechów Bazylika Grobu Bożego w Miechowie , cmentarz parafialny zdjęcia   tutaj

Marianna Machejek zd Kania 1869-1927.JPG
Tu pochowani są Szczepan Machejek wraz z żona Marianną z Kaniów, Piotr Kopeć i jego żona Julianna z Machejków oraz Katarzyna Baranak z domu Soczówka- zamordowana przez Niemców 16 marca 1943 roku
cment.JPG
przykładowy zapis z księgi zmarłych parafia Miechów ksiega obejmująca lata 1766-1793

Ochotnica Górna tutaj

Klecza Dolna tutaj

łódzkie:

Skotniki  parafia pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny tutaj

Ręczno parafia pw. św Stanisława B M    tutaj

 

Przedbórz  parafia Św. Aleksego  tutaj

podkarpackie :

Bieliny parafia Św. Wojciecha  tutaj

Groble parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa  tutaj

Jeżowe parafia Narodzenia Najświętszej Marii Panny  tutaj

Racławice parafia św. Stanisława Biskupa i Męczennika   tutaj

Ulanów tutaj

Niemcy

Essen Borbeck tutaj

W podsumowaniu strony cmentarze cała Polska widać, że trochę się tych zdjęć nazbierało i to nawet pomimo bardzo ograniczonego czasu jaki mam zazwyczaj do wykorzystania w czasie pobytów w Polsce.

Łączna suma zdjęc na chwilę obecna to 7384

 

Zapraszam do komentarzy, kontaktu.

Autor:

Ania B.–M.

źródła:

Cmentarze Cała Polska

miejsce gdzie umieszczane są zdjecia z cmentarzy jakie wykonałam tutaj

mapa regionów poszukiwań połączona z nazwiskami  tutaj

Jak pradziadek ochronił się przed kulami…

Posted on Updated on

Mój pradziadek Wincenty obrońca niepodległości.

Nigdy nie poznałam pradziadka, jednak wiele opowieści o nim udało mi się usłyszeć.

Zbliża się 11 Listopada, a więc  dobry czas, aby właśnie dzisiaj o pradziadku napisać post na moim blogu genealogicznym.

Wincenty urodził się 15 lipca  1895 roku w Pstroszycach koło Miechowa 

wincenty-machejek-ur
akt urodzenia Wincentego -rodzicami chrzestnymi Wincentego byli Andrzej Kania i Małgorzata Kania, świadkowie Ignacy Kania i Jan Czekaj- kopia z AP Kielce

Wincenty był synem Szczepana i Marianny z Kaniów. Miał liczne rodzeństwo, co było normą w tamtym czasie. Dziadkowie Wincentego to: Franciszek January Machejek(1829-1882) i Marianna z Wójcików vel Wtorków (1833-1896)oraz Jakub Kania (1830-1892) i Barbara z Bogaczów (1830-1898)

Jego bracia:

Jan (1891-1893)

Józef (1897-1897)

Jan (1898-1904)

Piotr (1904-1978 Pstroszyce ) żona Marianna z domu Baranek

Stanisław (1908 Pstroszyce -1985 Cisie) żona Marianna z Horyniów

Jan ( 1912 Pstroszyce -1991 Charsznica/Uniejów) żona Mariana/Julianna z domu Król

siostry:

Salomea (1902-1903)

Julianna (1906 -1978 ) po mężu Kopeć

Katarzyna (1893-1976 ) po mężu Duda

Marianna (1900-1995 ) po mężu Mielińska

Wincenty mając lat 19. , w sierpniu 1914 rok zaciaga się  do oddziałów I Kadrowej. Mieszka wtedy w Pstroszycach koło Miechowa. Wiadomo, że 7 sierpnia 1914 roku I Kadrowa zatrzymała się w Miechowie i to tu też nastąpiło przegrupowanie. Być może to właśnie wtedy Wincenty dołączył  do jej szeregów. I Kadrowa dała początek Legionom Piłsudskiego, które przyczyniły się do odzyskania niepodległości 1918 roku.

legiony_1914-1916

Niestety do chwili obecnej nie udało mi się znaleźć żadnych dokumentów, które pozowoliłyby cokolwiek więcej ustalić. Możemy się tylko domyślać jak wyglądała trasa,  którą przebył pradziadek wraz z towarzyszami broni.

Prawdopobnym jest, że w roku 1919 Wincenty idzie szlakiem w kierunku na Wilno – stamtąd przynosi złożony na piersiach pod mundurem obraz .  Operacja wileńska miała miejsce pomiędzy 16 a 21 kwietnia 1919 roku .

12027343_764053660371206_1520668707678372507_o

Obraz ten podarował póżniej swojej siostrze Juliannie (po mężu Kopeć).  Jak wspominał póżniej, chronił go on przed kulami. Wielu towarzyszy broni poległo podczas walk, jemu udało się  wrócić cało i zdrowo. W 2015 roku podczas mojej wyprawy do Miechowa, śladami przodków, mogłam zobaczyć ten obraz osobiście.

Wincenty Machejek
Wincenty Machejek ur 1895 w Pstroszycach syn Szczepana i Marianny z Kaniów -zdjęcie wykonane przed listopadem  1922 roku

W 2010 roku podczas pobytu w Polsce rozmawiałam z nieżyjącą już dziś ciocią Władysławą córka Wincentego. Zanuciła mi wtedy piosenkę „Dalej Bracia do Miechowa-Bo Racławic Nie ma Już-Bo nie warto z Policją Na darmo Krwawic się-Przyjechalo policji dwa wagony-Lecz Chłop Polski nie dał się” . 

Dalej wspominała:

„Tata (Wincenty) bardzo dobrze znał język rosyjski i w mowie i piśmie, umiejętność tę posiadł właśnie służąc w legionach, nawet próbował uczyć nas tego języka, ale  my dzieci nie za bardzo mieliśmy na to ochotę. 

Kiedy zmarł Józef Piłsudski, jego trumna przewożona była przez Tunel  koło Miechowa. Mieszkańcy okolicy tłumnie zebrali się przy torach, aby w ten sposób oddać mu hołd. Babcia opowiadała, że Wincenty bardzo przeżywał śmierć wodza, płakał jak wielu Polaków w tym czasie.

Za udział w Legionach mój pradziadek Wincenty został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari-niestety nie ma już w rodzinie tej pamiątki.

W uznaniu za zasługi Wincenty mógł otrzymać majątek na Ukrainie, jednak nie skorzystał z tej propozycji. Udało mu się jednak otrzymać pracę gajowego -najpierw we wsi Cisie, terenie podlegającym pod majątek w Rzędowicach, którego dzidzicem był  Fortunat Zdziechowski.

Tak wspomina Wincentego jego wnuczka : „Około 1936 roku obawiając się, że nie wypracuje sobie emerytury złożył podanie do władz państwowych o pracę w placówce państwowej. Otrzymał odpowiedź, że za 2 lata lata zwolni się posada gajowego w Naleśnictwie Snochowice I tak rzeczywiście się stało (w dzisiejszych czasach to nie do pomyślenia). W krótkim czasie dziadek wybudował dom na Michalej Górze i zamieszkał tam z rodziną pełniąc funkcję gajowego do czasu uzyskania emerytury Po dziadku funkcję gajowego pełnił jego syn Zygmunt.”

„Dziadek kochał las, praca była jego pasją. Często spędzał w nim cały dzień. W okolicy zdarzały się nagminnie pożary-budynki były drewniane, płonęły więc szybko. Ludzie ścinali  ukradkiem drzewa w lesie, aby odbudować zabudowania. Dziadek przymykał na to oko.

Poza lasem dziadek miał jeszcze jedną pasję- wieczorami grywał na skrzypcach, kóre sam własnoręcznie wykonał. Były to niezapomniane chwile-nastrój tych wieczorów pamiętam do dziś i prawdopodobnie stąd wywodzi się moje oczarowanie grą na skrzypcach. Pamiętam też piękny kredens wykonany przez dziadka. Dom -gajówka -na Michalej Górze to nie tylko ludzie, to także konie i psy -tych ostatnich była zawsze gromada, niektóre z nich towarzyszyły dziadkowi w lesie. „

Zapytałam dziś córkę Wincentego, moją babcię, czy może powiedzieć coś wiecej o skrzypcach i kredensie. ” Skrzypce być może tata zrobił z drzewa lipowgo (?) lub sosnowego(?)a kredens (po chwili namysłu) był zrobiony z drzewa modrzewiowego, bo tata zdecydował, że będzie miał wtedy ładniejsze,  bardziej ozdobne słoje. I skrzypce. i kredens były wykończone politurą.”

Kredens i skrzypce z gajówki na Michalej Górze trafiły wraz z rodziną do Czystego koło Inowrocławia. Niestety nigdy nie wiedziałam ani skrzypiec, ani kredensu choć podobno skrzypce wciąż mogą być w rodzinie. Byłabym szczęśliwa, gdybym mogła ich dotknąć i zrobić zdjęcie.

pradziadek
Wincenty Machejek
pradziadek-wincenty
pradziadek Wincenty M. drugi od lewej zdjęcie mogło być wykonane przed 1960 rokiem wtedy leśniczym w Snochowicach był Ogonowski

Po przejściu na emeryturę posagę gajowego objął jego syn Zygmunt Machejek.

Szukając śladów pradziadka a szczególnie informacji związanej z jego pracją jako gajowego wysłałam zapytanie do Nadleśnictwa Snochowice

a oto odpowiedz:

„Witam serdecznie.

Po przeprowadzonej na przełomie lat 70 i 80-tych ubiegłego wieku Nadleśnictwo Snochowice weszło w skład Nadleśnictwa Kielce. W Nadleśnictwie Ruda Maleniecka obręb leśny Snochowice (teren byłego Nadleśnictwa Snochowice) znajdował się jedynie 3 lata, po czym wrócił do Nadleśnictwa Kielce. Nadleśnictwo Ruda Maleniecka nie posiada dokumentów związanych z pracownikami byłego Nadleśnictwa Snochowice. Zważywszy na który Panią interesuje uważam, że dokumentacji takiej prawdopodobnie nie posiada również Nadleśnictwo Kielce (oczywiście pewności nie mam i można spróbować podjąć z Nimi kontakt). Spodziewam się, że o ile dokumentacja przetrwała, to znajduje się w Archiwach Państwowych. Ponieważ przez pewien okres XX wieku całość spraw kadrowych nadleśnictw naszego rejonu prowadzona była przez OZLP w Radomiu istnieje możliwość, że dokumentacja trafiła właśnie do radomskiego Archiwum.

Przykro mi, że nie potrafiłem pomóc, ale niestety nie mam takiej możliwości.

Pozdrawiam.

                               Krzysztof K.”

Postanowiłam spróbować jeszcze znaleźć informacje w Wydziale Nadleśnictwa. W niedługim czasie otrzymałam odpowiedź od Pani Danuty W. Oto cytat z tej wiadomości „ Drążąc temat – zadzwoniłam do naszego emerytowanego leśniczego z terenu Snochowic – z zapytaniem czy ma wiedzę na temat Wincentego Machejka.  Otóż pamięta, że istotnie pracował jako gajowy w leśnictwie Michala Góra.” 

Otrzymałam również skan fotografii, na którym sa leśnicy – a wśród nich syn Wincentego -Zygmunt Machejek

bez-tytulu
Zdjecie pochodzi ze zbiorów rodzinnych ówczesnego leśniczego w Nadleśnictwie Snochowice

2-gi od lewej Michalski, 4-ty Nyga, 7-dny Jan Knap zmarł w 2010 roku, 

od prawej pierwszy -Bogusz, 2-gi Palacz, 3 -ci Smolny Antoni 

syn Wincentego Machejka-Zygmunt  stoi pośrodku jako 6 od lewej 

Będąc już na emeryturze około roku 1960.  Wincenty  wyporowadził się do wsi Czyste koło Inowrocławia.

DSC07325.JPG
Dom, w którym mieszkał Wincenty Machejek wraz z rodziną -wieś Czyste

Wincenty spędził w tym domu tylko kilka lat. Zmarł tam w 1963 roku. Jest pochowany na cementarzu w Liszkowie.

dsc07326

W listopadzie 2015 roku zostałam zaproszona przez Polish Irish Association do współudziału w obchodach Dnia Niepodległości w Ennis .

Z tej okazji przygotowałam kilka plakatów związanych z genealogią i historią, poniżej jeden z nich związany właśnie z Wincentym.

plakat 1 a2.jpg

Mam nadzieję, że z biegiem poszukiwań uda mi się uzupełnić informacje z życia pradziadka Wincentego Machejka.

o Cisiu, gdzie mieszkał Wincenty , mój wcześniejszy post tutaj

i  tutaj

od czego rozpocząć poszukiwania czytaj tutaj

autor:

Ania B.M

Bardzo proszę o uszanowanie mojej pracy i niekopiowanie tekstu bez linku do bloga i podania autora w/w treści.